USA

Inflacja w USA zaczęła spadać. Szczyt mają już za sobą?

Jak podaje amerykański urząd statystyczny, inflacja w USA w kwietniu spadła z 8,5% do 8,3% w ujęciu rocznym. Ekonomiści uważają, że szczyt inflacji Amerykanie mają już za sobą.

Inflacja w USA w odwrocie? Pierwsze dane z USA wskazują, że za oceanem szczyt mają już za sobą. Jeszcze w marcu ceny rosły tam w tempie 8,5% r/r. Spowolniła ona w kwietniu do 8,3%. Warto jednak zaznaczyć, że konsensus rynkowy wynosił 8,1%, co oznacza, że hamowanie jest znacznie wolniejsze od oczekiwań.

Co napędza inflację w USA?

W marcu inflacja w USA osiągnęła 41-letnie maksimum. Takich odczytów amerykanie nie widzieli od kryzysu naftowego.

Wśród głównych powodów były ceny energii elektrycznej. Wzrosły one o 30,3% w ujęciu rocznym. Powodem jest oczywiście globalny wzrost cen surowców energetycznych. Spowodowany jest on ograniczeniem podaży rosyjskiego gazu do Europy, co spowodowało wzrost cen na europejskich giełdach.

Zobacz też: Business Insider manipuluje czytelnikami i nie wie co to inflacja

Istotną rolę gra też cena benzyny, która jest o 43,6% wyższa niż rok temu. Zdrożał także olej napędowy – aż o 80,5%. Bardzo szybko rosły również ceny żywności. Ich ceny były w kwietniu o 9,4% wyższe niż 12 miesięcy temu. Jest to wynik rekordowych globalnych cen. Te z kolei napędzają oleje roślinne, których podaż się załamała. Powodem są susze w Ameryce Południowej czy wojna na Ukrainie. Sama Ukraina i Rosja są czołowymi eksporterami olejów roślinnych, pszenicy i wielu innych płodów rolnych. Wojna między tymi dwoma tak dużymi eksporterami żywności oznacza nie tylko gwałtowny wzrost cen, a także ryzyko klęski głodu w Afryce.

Inflacja w USA będzie już spadać

Ekonomiści wskazują, że inflacja w USA będzie już spadać. Dużo czasu na jednak minąć aby osiągnęła poziom sprzed pandemii. Pozytywnym zaskoczeniem jest jednak zmiana prognozy analityków banku Goldman Sachs w dół. Ostatnie korekty dokonywane były jedynie w górę.

Wykres 1. Prognoza inflacji w USA

Goldman Sachs

Jak widać na załączonym wykresie, za spadek będzie odpowiadać wygaśnięcie szoków podażowych związanych z łańcuchami dostaw. Zmaleje także wpływ innych dóbr oraz transportu.

Inflacja w Rumunii urwała się ze smyczy. W miesiąc ceny wzrosły o 3,7%

Polecane artykuły

Back to top button