USA

6 nieoczywistych indeksów, które mogą pomóc w prognozowaniu recesji

Dyskusje nad recesją w USA trwają od tygodni. Nic w tym dziwnego, ponieważ zawirowania w Waszyngtonie bezpośrednio przekładają się na sytuację na międzynarodowych rynkach. Oprócz danych makroekonomicznych równolegle funkcjonują również bardziej absurdalne wskaźniki recesji. 

Wskaźniki recesji – nietypowe, aczkolwiek użyteczne

Na Wall Street i w Waszyngtonie toczy się obecnie dyskusja na temat tego, kiedy pojawi się recesja. Szacunki ekonomiczne ujmują rozległą analizę wskaźników makroekonomicznych, dotyczących m.in. poziomu zatrudnienia w gospodarce, wydatków konsumenckich, dochodów osobistych czy produkcji. Jednak przy inflacji na najwyższym poziomie od czterech dekad wielu Amerykanów jest zgodnych, że recesja wkrótce nadejdzie (Więcej: Inflacja w USA jest najwyższa od ponad 40 lat!).

Na przestrzeni lat eksperci szukali innych wskaźników, które mogły okazać się skuteczne przy rozgraniczaniu okresu prosperity od recesji czy stagnacji.

Indeks bielizny męskiej

Były prezes Rezerwy Federalnej, Alan Greenspan, śledził wydatki mężczyzn przeznaczane na zakupy osobiste. Ekspert szacował zmiany rynku w odniesieniu do zakupów tekstyliów, którymi była męska bielizna. Greenspan przyjął tezę, że bielizna jest jednym z ostatnich elementów garderoby, który mężczyźni chcą kupić, wobec tego może stanowić całkiem dobry wskaźnik.

Bloomberg przypomina, że zależność ta okazała się prawidłowa w 2008 roku, gdy świat pogrążył się w kryzysie. Jest to dość logiczne, gdyż obniżenie konsumpcji oznacza nadejście problemów gospodarczych. Ludzie, zamiast wydawać pieniądze na nową odzież, oszczędzają, naturalnie przygotowując się na cięższe miesiące.

Indeks szampana

Prognozuje nadejście zmian w gospodarce. Wykorzystywany de facto od połowy lat 80. XX wieku, gdy na Wall Street miał miejsce boom na szampana. W 1987 roku konsumpcja sięgnęła 15,8 miliona butelek. Już w 1987 roku załamała się podczas recesji i spadła w 1992 roku do poziomu 10 milionów butelek. Wzorzec powtórzył się również podczas Wielkiej Recesji w 2008 roku.

Indeks szminek

Termin został ukuty przez Leonarda Laudera na początku 2000 roku, określając napływ kosmetyków w czasie recesji. Okazało się wówczas, że sprzedaż szminek była odwrotnie proporcjonalna do kondycji ekonomicznej. Co ciekawe, podobnie było w latach 1929-1933, gdy sprzedaż kosmetyków do makijażu gwałtownie wzrosła. Eksperci przekonują, że szminka daje namiastkę „niedrogiego luksusu” i jest tańsza od innych dóbr luksusowych, np. torebek czy butów.

Indeks R-Word

Kiedyś analizowano, jak często hasło „recesja” pojawia się w nagłówkach gazet, czy artykułach prasowych. Obecnie zależność występuje raczej w środowisku internetowym. Analizując trendy Google oraz popularność wyszukiwanych fraz, z łatwością można się przekonać, że hasło „recesja” bywa coraz częściej wyszukiwane przez internautów. National Bureau of Economic Research wskazuje, że w Stanach Zjednoczonych liczba wyszukań gwałtownie wzrosła w czerwcu. Zgodnie z przyjętą zasadą, im hasło częściej się powtarza, tym większa szansa, że jest (lub będzie) prawdziwe.

Indeks wieżowców

Ekonomista Andrew Lawrence analizował kryzysy gospodarcze XX wieku i opracował tzw. indeks wieżowców, który utożsamia budowę największych budynków na świecie z nadejściem kryzysu gospodarczego. Lawrence znalazł korelację pomiędzy ukończeniem najwyższych budynków na świecie a kryzysami gospodarczymi. Jak sytuacja wygląda dzisiaj? Otóż w 2021 roku ukończono Merdeka 118 w Kuala Lumpur (drugi najwyższy budynek świata). Co więcej, niedawno zakończono budowę nowojorskiego Steinway Tower, uważanego za najcieńszy drapacz chmur na świecie i jeden z najwyższych budynków na półkuli zachodniej.

Zobacz także: USA i Chiny – gospodarcze tło konfliktu o Tajwan

Indeks pudełek kartonowych 

Znajduje przełożenie na obecną sytuację, szczególnie w kontekście boomu e-commerce. Gdy sprzedaż spada, spada również liczba przesyłek, a co za tym idzie – kartonowych pudełek. Z tej przyczyny indeks może stanowić miarę działalności produkcyjnej. Jeśli Amerykanie zmieniają nawyki związane z wydatkami, odczuwają to najpierw giganci tacy jak Amazon czy Walmart (Więcej: Sprzedaż e-commerce Amazon spadła w drugim kwartale oraz Walmart walczy ze wzrostem kosztów. Detalista wprowadza nowe opłaty i automatyzuje dostawy).

Zobacz także: Dodatkowe miliony na projekty infrastruktury portowej w USA

Pomimo że opisane wskaźniki rzeczywiście obrazują sytuację gospodarczą lub sygnalizują jej zmianę, stanowią raczej uzupełnienie innych. Nadejście recesji można szacować również na podstawie bardziej przyziemnych produktów, przykładowo poziomu sprzedaży materiałów budowlanych (Więcej: Ceny materiałów budowlanych spadają. Nadchodzi recesja gospodarcza).

Poparcie Bidena w USA topnieje. Przyszłość prezydenta będzie zależeć od gry inflacyjnej

Polecane artykuły

Back to top button