Azja i OceaniaGospodarka

Ekspansja Chin trwa… Udział w światowym handlu rośnie w najlepsze, a spada na Zachodzie

Choć gospodarka Chin mierzy się ze spowolnieniem pod wpływem polityki zero-covid i kryzysu na rynku nieruchomości, to Państwo Środka kontynuuje ekspansję eksportową na arenie międzynarodowej. Udział Chin w światowym eksporcie rośnie i nic nie zapowiada, aby miało się to zmienić. 

Udział Chin w światowym eksporcie rośnie

U nas na tzw. Zachodzie nakręca się narracja o stopniowym zmniejszaniu amerykańskiej i europejskiej zależności towarowej od chińskich fabryk. Fragmentacja na arenie międzynarodowej i rekonfiguracja bloków handlowych doprowadzić ma bowiem do uwypuklenia się podziału handlowego, tj. Chiny-Rosja vs USA-Europa. Podział ten wzmacniany będzie oczywiście resztą krajów. Można zakładać na przykład, że Indie wzmocnią blok Chiny-Rosja, natomiast państwa Ameryki Południowej blok USA-Europa. Dobrym przykładem jest relacja handlowa między Wenezuelą a USA, która polepszyła się pod wpływem globalnych niedoborów ropy naftowej. W efekcie tych przemian nastąpić mają procesy deglobalizacyjne. Choć, z taką tezą można się zgodzić i nastaje prawdopodobnie proces coraz mniejszych zależności ekonomicznych pomiędzy krajami wskutek rosyjskiej agresji na Ukrainę, to chińskie wpływy pozostaną z nami dłużej, niż niektórzy oczekują.

Chiny umocniły swoją pozycję na rynku światowym kosztem spadku udziału innych handlowych mocarstw: USA, Niemiec i Japonii. Udział USA w latach 2019-2021 spadł z 8,6% do 7,9%, udział Niemiec w tym samym okresie spadł z 7,8% do 7,3%, natomiast udział Japonii z 3,7% do 3,4%. `Udział Państwa Środka wzrósł tymczasem z 13% do 15%.

Źródło: The Wall Street Journal

Zobacz także: Jesteśmy świadkami początku końca globalizacji. Jak powinna postąpić Europa?

Pandemia pomogła Chinom

Szybkie uporanie się z pandemią COVID-19 w 2020 roku dało chińskim fabrykom przewagę nad konkurencją. Na Zachodzie wzrosło zapotrzebowanie na maseczki ochronne oraz dobra technologiczne i konsumpcyjne, takie jak komputery, laptopy i sprzęt treningowy. Popyt na tego rodzaju dobra wzmógł się w wyniku rygorystycznych restrykcji pandemicznych i przejścia na pracę zdalną. Spora część społeczeństw ograniczyła także wychodzenie z domu, w związku z czym spopularyzowała się aktywność sportowa w mieszkaniach.

Zobacz także: Trójbiegunowa gospodarka światowa, czyli regres Zachodu wobec wzrostu Chin

Jak wynika z danych UNCTAD, udział Chin w światowym eksporcie elektroniki wzrósł z 38% w 2019 r. do 42% w 2021 r., natomiast udział w eksporcie tekstyliów w tym samym okresie wzrósł z 32% do 34%. Co istotne, chińska dominacja na globalnym rynku rośnie także w 2022 roku. Generalna Administracja Ceł Chin wskazuje, że wartość chińskiego eksportu była w czerwcu bieżącego roku wyższa o 22% niż rok wcześniej.

Zobacz także: Chiny zrywają współpracę transportową z Litwą. Poszło o Tajwan

Dlaczego Chiny umacniają dominacje na światowym rynku?

Rosnąca dominacja Państwa Środka wynika z dwóch kluczowych czynników. Po pierwsze, należy wskazać na różnicę w politykach gospodarczych w okresie kryzysu pandemicznego między krajami azjatyckimi a Zachodem. W Chinach impuls fiskalny koncentrował się na dotacjach i tanich pożyczkach dla producentów, jednocześnie osłabiając pozycję konsumentów. Wsparcie dotyczyło więc strony podażowej, a nie popytowej, jak miało to miejsce w USA i Europie.

Wskutek tak prowadzonej polityki fiskalnej zwiększył się potencjał produkcyjny gospodarki Chin kosztem zmniejszenia się krajowej konsumpcji. Tłumaczy to relatywnie niską inflację w Azji, bowiem Chiny czy Japonia zmagają się z niedoborami po stronie popytowej, wskutek czego muszą sprzedawać towary zagranicę, aby podtrzymać wzrost gospodarczy. Udział gospodarstw domowych w PKB od lat spada i jest to jeden z powodów do pesymizmu w Chinach, które chcą uniknąć silnej komplementarności gospodarczej z Zachodem. Na ten moment koniunktura Państwa Środka uzależniona jest od popytu zewnętrznego.

Po drugie, Chiny rozszerzają ekspansję towarową, m.in. próbami wyspecjalizowania się w bardziej zaawansowanych produktach o wyższej wartości, tj. w aktywach trwałych, takich jak pojazdy, silniki i ciężkie maszyny. Stąd wynika spadek udziału Niemiec w handlu globalnym i wzrost Chin, które próbują „przejąć pałeczkę” po naszym zachodnim sąsiedzie w produkcji i sprzedaży dóbr motoryzacyjnych i nie tylko. Azjatycki hegemon rośnie również w innych sektorach. W pierwszej połowie bież. roku eksport chińskich ogniw słonecznych wzrósł aż o 113% w porównaniu do ubiegłego roku. Chiny rozumieją potrzeby proekologicznego Zachodu i podążają tym trendem w modelach biznesowych. Z kolei eksport samochodów w ujęciu liczbowym wyniósł aż 290 tys. sztuk w lipcu, co stanowi historyczny rekord.

Ciemna strona chińskiego handlu

Mimo, że w lipcu Chiny wygenerowały bardzo wysoką nadwyżkę handlową na poziomie 100 mld dolarów, to Michael Pettis, ekonomista na Uniwersytecie Pekińskim jest zdania, że świadczy to o słabości rynku krajowego, co uzależnia Państwo Środka od zagranicznej koniunktury. Ponadto wskazuje, że nie można zdumiewających wyników handlowych brać jako jedyny miernik koniunktury gospodarczej w tym kraju.

Całkowicie błędne jest postrzeganie chińskich danych handlowych jako jedynego jasnego punktu w wynikach gospodarczych Chin […] Problem braku równowagi w Chinach się pogłębia – wskazuje ekonomista

Gospodarka Chin spowalnia. Winna polityka zero-covid i kryzys na rynku mieszkaniowym

 

Polecane artykuły

Back to top button