Nieruchomości

Clever Real Estate: 72% nabywców żałuje decyzji o zakupie nieruchomości. Dlaczego?

Rynek nieruchomości w ostatnich latach był rozgrzany do czerwoności. Ceny nieruchomości w USA zależą do danego stanu, jednak w minionych miesiącach prawie wszędzie odnotowano spory wzrost. Okazuje się, że spora liczba osób żałuje podjętych decyzji o zakupie. 

Nieruchomości w USA – coraz więcej osób żałuje decyzji o zakupie

Według badania Clever Real Estate, które swoim zasięgiem objęło niedawnych amerykańskich nabywców nieruchomości, prawie 3/4 żałuje decyzji o zakupie. Najczęstszym powodem niezadowolenia jest kupno zbyt drogiej nieruchomości i wrażenie podjęcia zbyt pochopnej decyzji pod wpływem nacisku agentów. Ankieta dotyczyła osób, które kupiły dom lub mieszkanie w 2021, lub 2022 roku.

W ostatnich latach rynek w niektórych regionach nosił znamiona bańki. Dodatkowo stymulowany był informacjami o rekordowej sprzedaży, małej podaży i dużym popycie. Ceny rosły z miesiąca na miesiąc, wywierając presję na osobach, które planowały zakup. W konsekwencji w wielu przypadkach osoby, które wówczas zdecydowały się nabyć nieruchomość, obecnie żałują swojej decyzji.

Podczas gdy, według niedawnych odczytów, rynek nieruchomości w USA ochładza się, wielu nabywców skłania się ku refleksji nad swoimi decyzjami zakupowymi. Prawie 30% respodentów przyznaje, że wydało zbyt dużo pieniędzy. Średnia kwota zapłacona powyżej ceny ofertowej wyniosła 65 000 USD. Kolejnym żalem, na który uwagę zwracają respondenci, jest zbyt duży pośpiech, jeśli chodzi o decyzję. Z uwagi na rosnący rynek, często podejmowano je pochopnie, bez dodatkowej analizy dotyczącej rzeczywistej wartości budynku. 26% badanych przyznaje, że nieruchomość zakupili zbyt szybko, najczęściej pod naciskiem agentów. Konkurencja, pośpiech czy podatność na techniki sprzedażowe pośredników sprawiły, że 36% do złożenia oferty na dom bez uprzedniego zobaczenia jej osobiście.

Zobacz także: Amron Sarfin: Możliwa korekta cen na polskim rynku nieruchomości. Czego można oczekiwać?

Zbyt wysokie ceny, zbyt szybko podjęte decyzje

80% kupujących, którzy w latach 2020-2021 zdecydowali się na nabycie domu lub mieszkania przyznaje, że złożyło więcej niż jedną ofertę, jedynie 41% badanych złożyło pięć lub więcej ofert. Jeden na trzech kupujących przyznał, że szukał swojego domu przez trzy miesiące, podczas gdy co ósmemu zajęło to sześć miesięcy lub dłużej.

Zobacz także: W Indiach pracuje dwa razy więcej pilotów płci żeńskiej niż w USA. Z czego to wynika?

Gdy emocje opadają, a rynek nieco się schładza, pojawiają się refleksje dotyczące impulsywnych zachowań oraz podatności na manipulacje medialne. Decyzja o zakupie była również podyktowana przez nadmiar informacji i zbytnie zawierzanie prognozom. Na przełomie 2020/2021 mało kto szacował, że rynek już w ciągu kolejnych miesięcy będzie podany na dodatkowe czynniki gospodarcze, wynikające m.in. z obecnej sytuacji geopolitycznej. Prognozy gospodarcze często okazują się trafione, jednak w bieżących warunkach rynkowych. Gdy dochodzi do kolejnego wydarzenia,  W przeciwnym razie daną projekcję należy gruntownie przebudować, aby pasowała do nowego otoczenia.

W obecnych warunkach, gdy rynek nieruchomości, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, wykazuje ochłodzenie, kupujący mają większą „władzę”, mogą dyktować warunki i lepiej egzekwować umowy. Pomimo że według National Association of Realtors tamtejszy rynek mieszkaniowy nosi znamiona recesji z uwagi na spadku sprzedaży i budownictwa, ceny wciąż rosną w całym kraju, ponieważ zapasy pozostają napięte. Co więcej, Rezerwa Federalna stara się ograniczyć rekordowo wysoką inflację, dlatego prognozuje się dalszy wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych (Więcej: Czołowi bankierzy centralni wskazują, że „walka z inflacją może wywołać ból” oraz Wysoka inflacja w strefie euro. Jakie działania podejmie EBC?).

Sondaż przeprowadzony w dniach 8-28 lutego wśród 33 analityków rynku nieruchomości sugerował, że ceny domów w USA wzrosną w tym roku o 10,3%.

Brad Hunter, szef niezależnej firmy doradczej Hunter Housing Economics, komentował dla agencji Reutera:

Oczekujemy, że tempo wzrostu cen zmniejszy się do poziomu zbliżonego do tempa wzrostu dochodów gospodarstw domowych składających się z osób w wieku 20 i 30 lat. To właśnie millenialsi napędzają gwałtowny wzrost popytu na domy jednorodzinne. Istnieje jednak bardzo małe ryzyko, że ceny domów spadną w tym cyklu.

Pod koniec minionego roku prognozowano nawet bańkę na rynku (Więcej: Exuberance index: kolejna bańka na rynku nieruchomości w USA).

Ceny nieruchomości w Hongkongu spadają! Jaka przyszłość czeka tamtejszy rynek?

Polecane artykuły

Back to top button