Europa

Wysoka inflacja w strefie euro. Jakie działania podejmie EBC?

Inflacja w strefie euro jest podwyższona, a zdaniem analityków lipcowe odczyty zaskoczyły decydentów monetarnych. Pytaniem otwartym pozostaje więc, jakie działania podejmie EBC? Zdaniem większości analityków możemy oczekiwać bardziej zdecydowanego podejścia. 

Jakie działania podejmie EBC?

Według oczekiwań analityków banku inwestycyjnego Goldman Sachs, Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego zdecyduje się na podwyższenie stopy procentowej o 75 pb na wrześniowym posiedzeniu. Scenariusz wydaje się całkiem prawdopodobny, biorąc pod uwagę podwyższoną inflację w strefie euro. Według danych Eurostatu osiągnęła poziom 9,1% r/r.

Analitycy Goldman Sachs zrewidowali swoje wcześniejsze oczekiwania, spodziewając się tym samym, iż końcowa stopa zostanie osiągnięta w lutym przyszłego roku i wyniesie 1,75%.

Warto przypomnieć, że EBC podniósł stopy procentowe o 50 punktów bazowych na ostatnim posiedzeniu w sprawie polityki pieniężnej w lipcu (Więcej: Europejski Bank Centralny chce zacieśnić politykę monetarną. Podwyższy on stopy jeszcze w tym roku).

Zobacz także: Instrument ochrony transmisji, czyli nowe narzędzie EBC. Uchroni strefę euro przed kryzysem?

Główny europejski ekonomista Goldman Sachs Sven Jari Stehn w nowej notatce napisał:

Podczas gdy ostrzejsza recesja lub powrót napięcia na poziomie państwa może doprowadzić do wcześniejszego zakończenia cyklu podwyżek, widzimy ryzyko przesunięte w kierunku wyższej stopy końcowej w przypadku bardziej trwałej presji inflacyjnej i silniejszych efektów drugiej rundy.

Również Madis Muller, prezes estońskiego banku centralnego i członek Rady Prezesów EBC w wypowiedzi udzielonej agencji Reutera, przyznał, że podwyżka o 75 punktów bazowych „powinna być jedną z opcji na wrzesień, biorąc pod uwagę, że perspektywy inflacji nie uległy poprawie.”

Zobacz także: UE sfinansuje połączenie kolejowe między Serbią i Bułgarią

Prognozy Goldman Sachs nie pozostawiają złudzeń

Goldman Sachs spodziewa się dalszego wzrostu presji inflacyjnej w kolejnych miesiącach. Według prognoz we wrześniu inflacja bazowa wyniesie 4,6% r/r, natomiast w ostatnim kwartale bieżącego roku inflacja CPI wyniesie blisko 10% r/r.

W minionym tygodniu odbyła się konferencja czołowych bankierów centralnych. Przewodniczący Fed, Jerome Powell zasygnalizował wówczas, że podwyższone stopy procentowe najprawdopodobniej utrzymają się, co ma pozwolić na powstrzymanie rosnącej inflacji (Więcej: Czołowi bankierzy centralni wskazują, że „walka z inflacją może wywołać ból”). Co więcej, Powell zapowiedział, że jeśli okaże się to konieczne, Fed „siłowo użyje dostępnych narzędzi”, aby kontrolować inflację, która wciąż zbliża się do najwyższego poziomu od ponad 40 lat (Więcej: Inflacja w USA jest najwyższa od ponad 40 lat! oraz W USA zatwierdzono ustawę o redukcji inflacji. Jak wpłynie ona na łańcuchy dostaw?). Powiedział także, że będzie musiał utrzymać bardziej restrykcyjne stanowisko polityczne „przez jakiś czas”.

Komentarze przewodniczącego Fed zostały powtórzone przez członkinię zarządu Europejskiego Banku Centralnego Isabel Schnabel. W swoich słowach podzieliła pogląd prezentowany przez Powella, przyznając, że banki centralne muszą działać agresywnie, aby przeciwdziałać rosnącej inflacji.

Wydaje się zatem, że Europejski Bank Centralny zmienia swoje podejście z gołębiego na jastrzębie. Wszystko z uwagi na lipcowe odczyty, które pozostawały daleko poza oczekiwaniami decydentów. Dlatego w najbliższym czasie, a nawet już teraz, możemy oczekiwać bardziej stanowczych działań EBC.

Fiona Cincotta, starszy analityk rynków finansowych w City Index, nie ma wątpliwości co do tego, jak będą wyglądać najbliższe miesiące w strefie euro:

Bez względu na to, jak na to spojrzysz, perspektywy dla regionu są dość ponure, z kilkoma oznakami, że szczyt inflacji mija. Zamiast tego rynki przygotowują się na wzrost inflacji do dwucyfrowego poziomu, być może już w przyszłym miesiącu. Przy niemieckim [indeksie cen producentów] na poziomie 37,2 procent i cenach energii rosnących w górę, jeszcze przed nadejściem chłodów, wszelka nadzieja na ochłodzenie inflacji wydaje się być chybiona.

Jak wskazywaliśmy wcześniej, Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego znajduje się pod narastającą presją. Niewielki ruch stóp procentowych po wrześniowym posiedzeniu zwiększa ryzyko deprecjacji euro i odkotwiczenia się oczekiwań inflacyjnych, natomiast silny z dużą dozą prawdopodobieństwa pogłębi spowolnienie w gospodarce, narażając na finansową niestabilność szczególnie kraje Europy Południowej (Więcej: Europejski Bank Centralny – z gołębia na jastrzębia?).

Dostawy gazu do UE — odcinamy się od Rosji, kupujemy więcej zza oceanu niż ze Wschodu

Polecane artykuły

Back to top button