Energetyka

Dostawy gazu do UE — odcinamy się od Rosji, kupujemy więcej zza oceanu niż ze Wschodu

Jak wskazują eksperci PIE, dostawy gazu do UE przez rosyjskie gazociągi maleją z miesiąca na miesiąc. Rośnie za to ilość surowca sprowadzanego przy pomocy gazowców LNG.

Unia Europejska odcina się od rosyjskich surowców energetycznych. Choć całkowita rezygnacja z importu gazu ze Wschodu z dnia na dzień nie jest możliwa, to widać duże postęp. Dostawy gazu do UE zaczynają być coraz bardziej zdywersyfikowane. W lipcu po raz pierwszy w historii gazu zza oceanu sprowadzono więcej niż tego z Rosji.

Gdy wybuchła wojna na Ukrainie, rząd Rosji traktował dostawy gazu do UE jako argument polityczny. Ograniczać on miał europejskie interwencje w ten konflikt zbrojny. Zmniejszone dostawy gazu do Unii Europejskiej spowodowały gwałtowny wzrost cen w Europie. Gaz używany w energetyce sprawił, że wystrzeliły ceny energii elektrycznej. Droższe okazały się także owoce ze szklarni czy nawozy azotowe. Wojna sprawiła jednak, że Europa zaczęła odcinać się od dostaw niebieskiego surowca gazociągami z Rosji.

Dostawy gazu do UE coraz częściej pochodzą zza oceanu

Sprawie przyjrzeli się ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W nowym Tygodniku Gospodarczym PIE analizują oni unijny import gazu. Z przedstawionych przez ekspertów danych wynika, że dostawy z Rosji są z miesiąca na miesiąc coraz mniejsze. W lipcu, po raz pierwszy w historii, miała miejsce sytuacja, gdy całkowity import ciekłego gazu LNG do UE był wyższy niż ilość gazu sprowadzana przez UE z Rosji. To symbol zmian, jakie zaszły w unijnej energetyce.

Państwa Unii Europejskiej sprowadziły dzięki terminalom LNG w okresie styczeń-lipiec 2022 roku aż 52,8 mld m³ gazu. Dla porównania roczne zużycie gazu w Polsce wynosiło w ostatnich latach ok. 20 mld m³. Z kolei całość unijnej konsumpcji wyniosła w 2021 roku ok. 400 mld m³. Mimo wszystko, to już duża zmiana względem poprzedniego roku. W analogicznym okresie w 2021 roku było to 32,4 mld m³. Oznacza to, że wzrost w ujęciu rocznym wyniósł aż 63%. Warto przy tym zaznaczyć, że dostawy te stale rosną.

Porównanie miesięcznych wielkości importu gazu gazociągami z Rosji i importu LNG do UE (w mld m3)
PIE

Skąd UE sprowadza gaz LNG? Głównymi unijnymi eksporterami LNG są takie kraje jak: Stany Zjednoczone, Katar, Rosja, Nigeria i Algieria.

Dostawy gazu LNG do UE obniżają jego ceny

Dzięki dostępowi do LNG, ceny hurtowe na rynku gazu są o ponad 25% niższe. Najbardziej rozwiniętą infrastrukturę posiadają takie kraje jak Hiszpania, Francja czy Belgia. Dobrze prezentuje to poniższa mapa (autorstwa cleanenergywire.org) terminali LNG w Unii Europejskiej.

Terminale LNG w Europie
cleanenergywire.org

Dzięki temu rynek hiszpański, francuski czy belgijski są obecnie w stanie zaoferować gaz nawet o 70 EUR/MWh (ok. 0,77 EUR/m³) taniej niż rynki pozbawione LNG (austriacki CEGH, czeski VTP, duński ETF czy niemiecki THE). Terminale LNG przyczyniają się do obniżenia ceny, ponieważ umożliwiają dostęp do amerykańskiego rynku, gdzie cena gazu obecnie 4-krotnie niższa niż w europejskich hubach. Dodatkowo, jak zauważają eksperci PIE, część obszarów rynkowych (francuski PEG), mimo trwającego kryzysu, może zaoferować nawet niższe ceny niż rynki azjatyckie, opisywane japońsko-koreańskim benchmarkiem JKM.

Ceny futures gazu na rynkach europejskich (w EUR MWh)

PIE

Rośnie znacznie Stanów Zjednoczonych

Wraz z wybuchem wojny na Ukrainie, wzrosło znaczenie Stanów Zjednoczonych na światowych rynkach LNG. W lipcu stały się one najistotniejszym globalnym eksporterem skroplonego gazu. Tylko w I półroczu 2022 roku z USA pochodziła połowa (47%) europejskich dostaw LNG. Wzrost popytu na LNG w Europie (spowodowany kryzysem gazowym wywołanym przez Rosję), kompensuje spadek popytu w Azji. Wraz z rosnącym zainteresowaniem LNG, rośnie wartość amerykańskich spółek zajmujących się handlem tym surowcem. Kapitalizacja trzech największych spółek sektora LNG w USA (Chevron, Exxon, Cheniere) wzrosła o 30%. To około 180 mld USD!

Zobacz też: Gazprom zwiększa dostawy gazu na Węgry! To efekt „pragmatycznych” stosunków rosyjsko-węgierskich

Są jednak kraje UE, które starają się wykorzystać sytuację i nadal kupują gaz z Rosji. Jednym z krajów wyłamujących się z mniejszych dostaw gazu do UE są Węgry. Jak poinformował sekretarz stanu węgierskiego MSZ Tamas Menczer, na mocy kolejnej umowy Gazprom od piątku zwiększył przepływy dostaw gazu na Węgry przez turecki gazociąg TurkStream. U Madziarów na razie nie ma mowy o żadnej próbie izolacji od siebie rosyjskich wpływów.

Warto zaznaczyć, że w zeszłym roku Węgry podpisały umowę z Gazpromem, na mocy której otrzymują oni rocznie 3,5 mld metrów sześciennych gazu gazociągiem przez Bułgarię i Serbię oraz 1 mld sześciennych gazociągiem z Austrii. Umowa ta zawarta jest aż na 15 lat. Wojna nic w umowie nie zmieniła. Tak jak wspomniałem na początku, „pragmatyczna” polityka Węgier wobec Rosji jest kontynuowana.

Ceny gazu ziemnego nadal rosną. Znów pobiły rekord!

Polecane artykuły

Back to top button