EuropaGospodarka

MFW: cięcia podatków w Wielkiej Brytanii doprowadzą do wzrostu nierówności

Jak ostrzega Międzynarodowy Fundusz Walutowy, cięcia podatków w Wielkiej Brytanii wraz z zamrożeniem cen energii sprawią, że nierówności wzrosną. Do tego zdaniem organizacji realizacja planów rządu sprawi, że polityka fiskalna może zacząć działać przeciwko tej monetarnej.

Nierówności dochodowe w Wielkiej Brytanii na przestrzeni dekad

Po dekadach spadku nierówności dochodowych w Wielkiej Brytanii, w latach 80. sytuacja zaczęła się zmieniać na korzyść osób zarabiających najlepiej. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, w 1981 roku udział 50 proc. populacji osiągającej najniższe dochody w dochodzie narodowym po opodatkowaniu wyniósł 30,04 proc. Z kolei do najbardziej uprzywilejowanych pod tym względem 10 proc. Brytyjczyków trafiło 22,7 proc. dochodu narodowego po opodatkowaniu. W 2007 roku sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej. W ciągu niecałych trzech dekad udział w dochodzie narodowym po opodatkowaniu 50 proc. najmniej zamożnych spadł do 27,1 proc., a ten 10 proc. najlepiej zarabiających wzrósł do 29,7 proc. 

Zobacz także: Podatki i państwo mogą mieć olbrzymi wpływ na rozwój gospodarczy

Opisana zmiana została spowodowana przez wiele czynników między innymi globalizację, postęp techniczny, ale również przez obniżki podatków. Po zwycięstwie wyborczym Margaret Thatcher w 1979 roku, nowa premierka kraju postanowiła niemal od razu obniżyć górną stawkę podatkową z 83 do 60 proc., a podstawowa z 33 proc. do 30 proc. Łącznie za rządów żelaznej damy oraz jej następny Johna Majora, podstawowa stawka spadła do 23 proc., a ta górna do 40 proc. 

Na wykresie można zauważyć także spadek nierówności dochodowych w Wielkiej Brytanii po 2007 roku, kiedy to Nowa Partia Pracy pod przewodnictwem najpierw Toniego Blaira, a potem Gordona Browna zaczęła grzebać przy systemie podatkowym. Najpierw w 2007 roku obniżyła ona podstawową stawkę podatkową do 20 proc., po czym w 2010 roku wprowadziła trzecią stawkę podatkową w wysokości 50 proc. Choć ta druga nie pozostała na takim poziomie zbyt długu, gdyż już w 2012 roku nowy premier Wielkiej Brytanii David Cameron obniżył ją 45 proc. Teraz ponad 10 lat po ostatniej reformie, podatek dochodowy znowu ma się zmienić. 

Zobacz także: Wizz Air jest najmniej punktualną linią lotniczą w Wielkiej Brytanii

Cięcia podatków w Wielkiej Brytanii będą kosztować 45 mld funtów.

W oświadczeniu Commons nazwanym mini-budżetem wydanym przez aktualnego kanclerza Skarbu Kwasi Kwartenga, możemy wyczytać, iż podstawowa stawka podatku od osób fizycznych zostanie obniżona z 20 do 19 proc. w nadchodzącym kwietniu. Jednakże, co ważniejsze, wedle planowanej reformy, trzecia stawka podatkowa zostanie obniżona 40 proc. Oznacza to, że reforma Gordona Browna z 2010 roku zostanie faktycznie cofnięta i w Zjednoczonym Królestwie znowu będą jedynie dwie stawki podatku dochodowego. 

Do tego, mniej Brytyjczyków będzie musiało wnosić opłatę skarbową od zakupu domów, gdyż wartość nieruchomości, od której się ją uiszcza, wzrośnie. Ponadto tak jak obiecywała Liz Truss podczas wyścigu wyborczego o zostanie kolejnym premierem, do planowanych przez Johnsona podwyżek stawek celnych oraz podatku od osób prawnych nie dojdzie. Łącznie zrealizowanie wszystkich ogłoszonych postulatów ma kosztować tamtejszy budżet aż 45 miliardów funtów! 

Zobacz także: Liberalna premierka Wielkiej Brytanii ogłosiła, że zamrozi ceny energii

Cięcia podatków w Wielkiej Brytanii doprowadzą do wzrostu nierówności

Jak się okazało, planowanie cięcia podatków w Wielkiej Brytanii nie wywołały entuzjazmu wśród inwestorów (o czym szerzej napisaliśmy między innymi tutaj: Obniżka podatków w Wielkiej Brytanii i jej zgubne skutki) oraz organizacji międzynarodowych. MFW w wydanym przez siebie komunikacie ostrzegł Wielką Brytanię, że obniżki wraz z planowanym zamrożeniem cen mającym kosztować tamtejszy budżet 150 mld funtów będą działać wbrew polityce monetarnej. Jak możemy wyczytać w komunikacie organizacji:

Biorąc pod uwagę podwyższoną presję inflacyjną w wielu krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, nie zalecamy dużych i niecelowych pakietów fiskalnych w tym momencie, ponieważ ważne jest, aby polityka fiskalna nie działała wbrew polityce monetarnej

Co więcej, cięcia podatków w Wielkiej Brytanii mogą się przyczynić do wzrostu nierówności na wiele sposobów. Po pierwsze, co najbardziej oczywiste, podatek dochodowy, jaki będą musieli uiścić najlepiej zarabiający Brytyjczycy, spadnie, powodując tym samym, że ich udział w dochodzie narodowym po opodatkowaniu wzrośnie. Do tego, ze względu na tak znaczny impuls fiskalny, Bank Anglii będzie musiał zaostrzyć politykę monetarną, mocniej podnosząc stopy procentowe. Z kolei takie działanie z pewnością uderzy w ubogich przez wzrost bezrobocia oraz klasę średnią, która na skutek wyższych stóp zostanie zmuszona do płacenia wiekszych rat od kredytów hipotecznych. 

Zobacz także: Stopy procentowe w Wielkiej Brytanii. „Nie zawahamy się”

Do tego, jak zaznacza Łukasz Rachel na łamach portalu OKO.press, cięcia podatków w Wielkiej Brytanii wraz z zamrożeniem cen przyczynią się do dalszego pogarszania stanu usług publicznych oraz infrastruktury. Otóż deficyt budżetowy Zjednoczonego Królestwa osiągnie w tym roku rekordowy poziom, przyczyniając się tym samym do wzrostu długu publicznego. Jeżeli władzy będzie zależało na jego zmniejszeniu, a zapowiedzi Kwasi Kwartenga wskazują na to, że rządowi faktycznie na tym zależy, w Wielkiej Brytanii zostanie wdrożona polityka zaciskania pasa (austerity). Oznacza to, że państwo, aby spłacić część długu lub zmniejszyć deficyt budżetowy, ograniczy wydatki między innymi na usługi publiczne, z których to korzystają głównie osoby mniej zamożne. 

MFW rekomenduje rządowi, aby zastanowił się nad planowaną polityką fiskalną

Z wyżej wymienionych przeze mnie powodów Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaleca, aby 23 listopada, kiedy to rząd spotka się, aby przedstawić średnioterminowe plany cięcia długu, zastanowił się on nad planowaną polityką fiskalną. W oświadczeniu możemy wyczytać, iż: 

23 listopada będzie stanowił wczesną okazję dla rządu brytyjskiego, aby rozważyć sposoby zapewnienia wsparcia, które jest bardziej ukierunkowane i ponownie ocenić środki podatkowe, zwłaszcza te, które przynoszą korzyści osobom o wysokich dochodach.

Rynek nieruchomości w Wielkiej Brytanii załamuje się! Sprzedaż domów drastycznie spadła

Polecane artykuły

Back to top button