EuropaGospodarka

Obniżka podatków w Wielkiej Brytanii i jej zgubne skutki

W piątek kanclerz skarbu Kwasi Kwarteng ogłosił, iż będzie miała miejsce wielka obniżka podatków w Wielkiej Brytanii. Niemal natychmiastowo doprowadziło to do tego, że kurs funt w stosunku do dolara się załamał, a rentowność obligacji znacznie wzrosła. Jednakże w średnim terminie może mieć ona znacznie bardziej zgubne skutki. Otóż jeżeli bank centralny odpowiednio nie zareaguje, to najwyższa od dekad inflacja może zostać z Brytyjczykami na dłużej. 

Obniżka podatków w Wielkiej Brytanii, zgodnie z obietnicami, będzie miała miejsce

Liz Truss podczas wyścigu o zostanie następcą Johnsona ogłosiła, iż za jej rządów nie tylko skończy z fiskalizmem uprawianym przez byłego już premiera, ale również ogólnie zmniejszy poziom opodatkowania w Wielkiej Brytanii. Jak się ostatnio okazało, nie rzuciła ona słów na wiatr. W ten piątek aktualny kanclerz Skarbu Kwasi Kwarteng zapowiedział, że obiecana wielka obniżka podatków w Wielkiej Brytanii będzie mieć miejsce. 

Zobacz także: Fala strajków uderza w Wielką Brytanię. „Ludzie są wściekli”

W oświadczeniu Commons nazwanym mini-budżetem wydanym przez niego możemy wyczytać, iż podstawowa stawka podatku od osób fizycznych zostanie obniżona z 20 do 19 proc. w nadchodzącym kwietniu. Przy czym osoby relatywnie bogatsze będą miały więcej powodów do radości. Otóż od tego miesiąca dochody przekraczające 150 tys. funtów będą opodatkowane nie 45 proc. stawką, a jedynie 40 proc. Do tego, mniej Brytyjczyków będzie musiało wnosić opłatę skarbową od zakupu domów, gdyż wartość nieruchomości, od której się ją uiszcza, wzrośnie. Ponadto tak jak obiecywała Liz Truss, do planowanych przez Johnsona podwyżek stawek celnych oraz podatku od osób prawnych nie dojdzie. Co warto zaznaczyć, takiej obniżki opodatkowania w Zjednoczonym Królestwie nie było najprawdopodobniej od rządów żelaznej damy. Łącznie zrealizowanie wszystkich ogłoszonych postulatów ma kosztować tamtejszy budżet aż 45 miliardów funtów! 

Rynki nie zareagowały zbyt optymistycznie na oświadczenia Kwasi Kwartenga

Wielka obniżka podatków w Wielkiej Brytanii, a dokładniej jej ogłoszenie, doprowadziła do niemal natychmiastowej reakcji rynków, która eufemistycznie mówiąc, nie była zbyt pozytywna. Po pierwsze, rentowność obligacji tego kraju znacznie wzrosła. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, jeszcze w godzinach porannych 22 września, ta wynosiła 3,31 proc. Po ogłoszeniu cieć, zaczęła szybko rosnąć, aby przynajmniej tymczasowo ustabilizować się na poziomie ok. 4,14 proc. Oznacza to, że w ciągu zaledwie kilku dni rentowność 10-letnich obligacji brytyjskich wzrosła aż o 25 proc. 

Wykres 1. Rentowność 10-letnich obligacji Wielkiej Brytanii

Rentowność 10-letnich obligacji Wielkiej Brytanii
Źródło; Investing.com, „Przegląd, rentowność obligacji Wielka Brytania 10-letnie”

Zobacz także: Wielka Brytania planuje wprowadzić przepisy dotyczące autonomicznych pojazdów do 2025 roku

Co jeszcze ważniejsze kurs funta brytyjskiego w stosunku do dolara amerykańskiego się załamał. Z danych zaprezentowanych na poniższym wykresie wynika, że 26 września sytuacja na rynku walutowym była bardzo bliska do powstania parytetu. Otóż tego dnia dolara amerykańskiego można było kupić za jedynie nawet za mniej niż 1,04 funta. Co prawda po nim doszło do odbicia, ale nie zmienia to faktu, iż waluta europejskiej monarchii od dekad nie była tak słaba w stosunku do tej Stanów Zjednoczonych. 

Wykres 2. Kurs GBP/USD

Kurs GBP/USD
Źródło: Walutomat, „Kursy GBP/USD”

Obniżka podatków w Wielkiej Brytanii może doprowadzić do utrwalenia wysokiej inflacji

Co warto zaznaczyć, skutki obniżki podatków w Wielkiej Brytanii w średnim okresie mogą być znacznie gorsze, niż w krótkim. Inflacja w tym kraju we wrześniu wyniosła aż 9,9 proc. Jak widać na poniższym wykresie, ostatni raz na takim poziomie była na początku lat 80., kiedy to światowa gospodarka zmagała się ze skutkami drugiego szoku naftowego. Z kolei polityka fiskalna jest bardzo ekspansywna. W Zjednoczonym Królestwie nie tylko dojdzie do znacznego zmniejszenia podatków, ale również do wzrostu wydatków. 

Wykres 3. Inflacja w Wielkiej Brytanii

Inflacja w Wielkiej Brytanii
Źródło; Macrotrends, „U.K. Inflation Rate 1960-2022”

Zobacz także: Liberalna premierka Wielkiej Brytanii ogłosiła, że zamrozi ceny energii

Dwa tygodnie temu Liz Truss ogłosiła, że od października ceny energii dla gospodarstw domowych zostaną zamrożone. Przez najbliższe dwa lata, wedle słów premierki, przeciętne gospodarstwo domowe będzie płacić nie więcej niż 2500 funtów za rok dostarczania tego dobra. Niektóre przedsiębiorstwa również będą mogły skorzystać z tego programu, ale nie przez tak długi okres, jak gospodarstwa domowe, bo jedynie przez 6 miesięcy. Ze względu na to, że funkcjonowanie programu opiera się na tym, że rząd będzie dopłacał firmom energetycznym różnicę między ceną rynkową a tą, jaką będą płacić osoby fizyczne oraz prawne, zostanie on w całości sfinansowany przez budżet państwa. Jak donosi portal The Guardian, jego koszt wyniesie aż ok. 150 mld funtów. Oznacza to, że Wielka Brytania zapewne przeznaczy większe środki na walkę z wysokimi cenami energii, niż na przykład na radzenie sobie ze skutkami wielkiego kryzysu finansowego w latach 2007-2009. 

Wielka obniżka podatków w Wielkiej Brytanii w połączeniu ze słabnącym funtem oraz zamrożeniem cen energii może doprowadzić do tego, że nie tylko inflacja wzrośnie, ale dojdzie do utrwalenia się podwyższonych oczekiwań dotyczących tempa wzrostu cen. Choć przynajmniej do tego drugiego nie musi dojść, jeżeli Bank Anglii podejmie odpowiednią interwencję, znacznie podwyższając stopy procentowe. Co więcej, niektórzy ekonomiści już spekulują, że już w tym tygodniu może on zwołać nadzwyczajne spotkanie, aby je ponownie podnieść. Jednakże, czy ten faktycznie tak postąpi, dopiero czas pokaże. 

Rewizja danych w Wielkiej Brytanii! Realny PKB w 2020 r. spadł jednak o 11%

Polecane artykuły

Back to top button