GospodarkaPolska

Dino notuje ogromne zyski. Polska marka rośnie w oczach

Dino rozwija się coraz szybciej, niestety nawet na mapie Polski pozostają jeszcze białe plamy. Nie mniej prędzej czy później zostaną one zapełnione

Jak każdy wie, Dino jest polską, prężnie rozwijającą się siecią sklepów spożywczo-przemysłowych. Jej rozwój jest naprawdę imponujący. Na początku tego roku spółka otwierała więcej niż jeden nowy lokal dziennie. Obecnie Dino notuje ogromne zyski za ostatni kwartał. Pojawia się jednak pytanie, czy dobra passa sklepu będzie trwał w kolejnych latach? Być może niedługo przed spółką pojawi się okazja na zdobycie nowych klientów.

Dino, nasza polska marka

Początki Dino sięgają aż 1999 roku, kiedy to Tomasz Biernacki postanowił powołać go do życia. Od tamtego czasu sieć praktycznie nieprzerwanie się rozwijała, aż w 2007 roku powstała spółka Dino Polska sp.z o.o., aby w kolejnych latach przekształcić się w spółkę akcyjną. Następnie w 2010 roku dzięki wykupieniu akcji przez Enterprise Investors Pan Biernacki mógł zainwestować w dalszy dynamiczny rozwój sklepów.

Zobacz także: Według PIE Polska jest odporna na kryzys paliwowy. A diesel po 8 PLN…

Liczba sklepów Dino w Polsce

Jak możemy zaobserwować na powyższym wykresie, dynamika powstawania nowych obiektów jest znacząca. W 2010 roku Dino posiadało jedynie 111 sklepów, głównie w Polsce zachodniej. Obecnie, do września tego roku, jest to już 2069. Czyli 1958 sklepów w ciągu niespełna ostatnich 12 lat. Zatrudnia również aż 35,7 tysiąca pracowników. Dodatkowo nic nie wskazuje, aby cokolwiek miało zaszkodzić rozwojowi firmy, mimo że sytuacja inflacyjna, kryzys energetyczny oraz wojna zostawiają swoje piętno za gospodarce.

Obecnie Dino poszukuje konsumentów na terenach wiejskich, w małych lub średnich miastach, a także na obrzeżach większych. Mimo sukcesywnej ekspansji na mapie lokali spod szyldu sklepu pozostaje biała plama w postaci tzw. ściany wschodniej. Mimo że Dino preferuje zagęszczanie liczby swoich placówek, jednocześnie stara się powoli podbijać niezajęte tereny. Zatem miejsca na dalszą ekspansję jest jeszcze dużo.

Zobacz także: Rozwój sieci Dino Polska postępuje. W budowie 130 marketów

Jednak pozostaje sprawa rozwoju po ich zapełnieniu. Czy będziemy mogli oglądać próby pozycjonowania sieci względem nowych wielkomiejskich odbiorców? To oznaczałoby rywalizacje z takimi gigantami jak Auchan, Lidl, czy bardzo popularna Stokrotka lub Biedronka. Dodatkowo przyszła prywatyzacja i liberalizacja rynku na Ukrainie staje się coraz bardziej pewna. Być może to właśnie tam polska spółka rozwinie skrzydła. Trzeba zaznaczy, że środki na inwestycje posiada.

Dino notuje ogromne zyski w 2022 roku

W pierwszym półroczu 2022 roku przychody Dino ze sprzedaży przekroczyły 8,7 mld złotych i były aż o 45,4% wyższe niż w analogicznym okresie rok temu. Dynamika wzrostu w sklepach otwartych co najmniej rok wzrosła aż o ponad jedną czwartą. Konsumenci również coraz częściej wybierają Dino. W porównaniu do 2021 roku liczba odwiedzin w sklepach wzrosła o 33%. Zarząd spółki odbiera to jako efekt rosnącego zaufania do marki.

Za cel zawsze stawiamy sobie właściwe rozpoznanie potrzeb klientów i podążanie za tymi potrzebami z naszą ofertą asortymentową i polityką cenową, która zakłada ustalanie cen produktów na poziomach konkurencyjnych w stosunku do największych sieci działających w naszym kraju – mówi Michał Krauze, Członek Zarządu Dino Polska.

Oczywiście tak dynamiczny rozwój sieci wymaga dużych nakładów inwestycyjnych. W pierwszej połowie 2022 roku wyniosły one 727 mln złotych i były najwyższe w historii. Poza rozbudową placówek i centrów redystrybucyjnych Dino postanowiło przeznaczyć środki na zasilanie sklepów odnawialną energią.

Zobacz także: Polska niezależność gazowa coraz bliżej! PGNiG z nowymi złożami

Trzeci kwartał 2022 roku był jeszcze lepszy. Przychody Dino zwiększyły się aż o 54% względem III kwartału 2021 roku. Wyniosły one 5,4 mld złotych. Dino, po trzech kwartałach tego roku łącznie osiągnęło przychód o wysokości 14,1 mld złotych, były więc one o 48,5% wyższe niż w analogicznym zeszłorocznym okresie. Warto wspomnieć, że całość przychodów w 2021 roku wyniosła 13,4 mld złotych, a przed firmą jeszcze 3 miesiące zbierania pieniędzy. W trzecim kwartale Dino przeznaczyło na inwestycje prawie 400 mln złotych, co od początku roku daje łącznie 1,1 mld złotych. Zysk natomiast do tej pory w 2022 roku wyniósł 339,4 mln złotych wobec 228,8 mln złotych zysku rok wcześniej.

– Skala naszej działalności rośnie w szybkim tempie. Jest to efektem przyjętego przez nas modelu biznesowego i unikalnego formatu sklepów Dino, który jesteśmy w stanie otwierać blisko miejsc zamieszkania klientów. Codziennie rano do naszych marketów trafia nowa dostawa produktów świeżych, dzięki czemu zapewniamy ich najwyższą jakość. Równocześnie staramy się prowadzić firmę w sposób efektywny i oszczędny, dzięki czemu możemy oferować naszym klientom niskie ceny i atrakcyjne promocje – mówi Michał Krauze, Członek Zarządu Dino Polska.

Spółka ponownie zainwestowała w odnawialne źródła energii. Instalacje obecnie przez nią posiadane mogą wyprodukować 34,5 GWh energii z OZE. Oznacza to, że względem tego samego okresu 2021 roku potencjał energotwórczy wzrósł o 2,6 raza. Emisja szkodliwych substancji do atmosfery zmniejszyła się dzięki temu o około 24 tys. ton CO2.

Zobacz także: DINO zainstaluje fotowoltaikę na ponad 400 swoich sklepach

Zatem bezsprzecznie Dino Polska posiada kapitał, który mógłby być wykorzystany do inwestycji zagranicznych. Tym bardziej na względnie świeżym ukraińskim rynku, który zostanie poddany prywatyzacji. Byłaby to niewątpliwie ogromna szansa dla naszej rodzimej spółki.

109 sklepów w 92 dni – sieć Dino rozwija się coraz szybciej

Polecane artykuły

Back to top button