USA

Nierówności płacowe USA coraz bardziej się pogłębiają. To „zasługa” Trumpa

Kadra kierownicza otrzymuje 500 dolarów na każdego dolara podwyżki szeregowych pracowników

David Cay Johnston zbadał pogłębiające się nierówności płacowe w USA. Te stają się coraz większe od wprowadzenia w 2018 roku ustawy podatkowej Trumpa.

Nierówności płacowe USA

David Cay Johnston, redaktor naczelny DCReport dokonał analizy rzeczywistej wartości podwyżek w USA. Według jego obliczeń oraz obserwacji rynku kadra kierownicza otrzymywała średnio 500 dolarów podwyżki na każdego dolara podwyżki przyznanej szeregowym pracownikom.

Coroczna analiza oficjalnych danych płacowych pokazała coraz bardziej pogłębiające się nierówności ekonomiczne. Według niej, jeśli w 2021 roku dana osoba zarobiła w skali roku mniej niż 250 000 USD, pracując na pełny etat, średnia podwyżka wynagrodzenia wyniosła w omawianym okresie o 1600 USD. Natomiast w przypadku grupy „Executive” (zarabiających milion dolarów rocznie lub więcej w dolarach skorygowanych o inflację), średnia podwyżka wynagrodzenia wyniosła 840 500 dolarów, a to oznacza 500 razy więcej.

Średnia podwyżka wynagrodzeń dla 97,3% pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy poniżej 250 000 USD była znacznie niższa od 4,7% stopy inflacji w USA, wzrastając zaledwie o 2,7%. Oznacza to, że ogromna większość pracowników pełnoetatowych straciła prawie 1200 dolarów siły nabywczej. Tymczasem wynagrodzenia klasy Executive wzrosły o 40,7% w 2021 roku, prawie dziewięciokrotnie więcej niż stopa inflacji.

Według autora opracowania, różnice płacowe dynamicznie pogłębiają się od 2018 roku, a więc od momentu wprowadzenia ustawy podatkowej Trumpa. W amerykańskich mediach nazywa się ją pozornymi cięciami podatków. Dlaczego? Otóż ówczesny prezydent USA de facto nie obniżył podatków, ale zatwierdził ich odroczenie. Tak więc ich zapłata ma nastąpić w przyszłości. Działania te są określane również sztuczką pozwalającą zwiększyć redystrybucję dochodów i bogactwa w górę:

Pozorne cięcia podatków zostały sfinansowane pożyczonymi pieniędzmi. Od zwiększonego długu rosną odsetki. Republikanie powołują się na wzrost zadłużenia jako na powód do żądania cięć w wydatkach, w tym stopniowego wycofywania ubezpieczeń społecznych i opieki zdrowotnej.

I to właśnie ten schemat ma kluczowe znaczenie dla nierówności rozumianych także przez pryzmat rosnących płac klasy Executive.

Zobacz także: Susza w USA. Niski poziom wody w Missisipi zagraża łańcuchom dostaw

Podwyżki a inflacja – płace nie nadążają za wzrostem cen

Po wejściu w życie ustawy Trumpa/Radykalnej Republikańskiej, tempo wzrostu płac wybranej grupy przyspieszyło. Patrząc wstecz, 16 lat zajęło zwiększenie udziału tej grupy we wszystkich wynagrodzeniach o 2,7 punktu procentowego, ale potem zaledwie cztery lata, aby zwiększyć o nieco ponad 2 punkty procentowe. Kiedy ustawa weszła w życie, dochody z podatku dochodowego od osób prawnych spadły o jedną trzecią. Wówczas administracja Trumpa obiecała, że zaoszczędzone pieniądze zostaną przeznaczone na inwestycje, co zaowocuje powstaniem nowych miejsc pracy. Rzeczywiście, dodano miejsca pracy, jednak bardziej znaczące było wykorzystanie „oszczędności” podatkowych na wykup akcji i ogromne wypłaty dla klasy Executive.

Wynagrodzenia osób zaliczanych do klasy Executive wzrosły w 2021 roku prawie o 40,7%, a więc prawie dziewięciokrotnie więcej niż stopa inflacji. Jeszcze w 1991 roku klasa Executive otrzymywała ok. 2% wszystkich zarobków. W 2017 roku, czyli ostatniego roku przed wejściem w życie ustawy podatkowej Trumpa, ten udział we wszystkich wynagrodzeniach wzrósł do prawie 4,7%, natomiast w 2021 roku, a więc cztery lata od wprowadzenia ustawy, udział wynosił już 6,7%.

Dobrym wskaźnikiem zniekształcania warunków wynagrodzeń w USA jest mediana płac. Ta w 2021 roku wyniosła 37 586 USD, co oznacza wzrost o prawie 3000 USD w porównaniu z danymi dla 2020 roku, kiedy mediana wynosiła 34 612 USD. W minionym roku średnie wynagrodzenie kadry kierowniczej wyniosło 2 777 799 USD i jest to wzrost o 44% powyżej inflacji po dwóch dekadach. W przeciwieństwie do tego mediana dla wszystkich pracowników wzrosła tylko o połowę mniej, a więc 23% powyżej inflacji.

Zobacz także: Młodszy czy starszy szef – kto potrafi lepiej zarządzać firmą? Odpowiedź nie jest jednoznaczna

Analiza dotycząca pogłębiania się nierówności płacowych, zdaniem Davida Caya Johnstona, wyjaśnia obserwowane ogólne niezadowolenie obserwowane w amerykańskiej polityce. Poirytowanie utrzymuje się po obu stronach, zarówno u Demokratów, jak i Republikanów, jednak niewiele Amerykanów z klasy robotniczej zdaje sobie sprawę, z czego wynika ta asymetria. „Zwykli” obywatele USA obserwują ten wzrost bogactwa, samemu próbując związać przysłowiowy koniec z końcem.

USA: Prezesi zarabiają 351 razy więcej niż przeciętny pracownik. To wzrost o 1322% od 1978 roku!

Polecane artykuły

Back to top button