Gospodarka

Wegetarianizm coraz popularniejszy? Nie w tych państwach

Analiza pokazuje, że diety roślinne są obecnie mniej popularne niż kilka lat temu

Z przedstawionej analizy wynika, że diety roślinne stały się ostatnio mniej popularne, zarówno w państwach rozwiniętych, jak i rozwijających się. Pomimo że produkcja roślinnych alternatyw mięsa czy mleka zyskuje na znaczeniu, dla wielu osób odstawienie mięsa mogło być tylko tymczasowe i związane z pewną modą czy presją ze strony społeczeństwa. 

Spadek popularności diet roślinnych

Wegetarianie i weganie swoją decyzję o odejściu od spożywania mięsa argumentują zazwyczaj chęcią ochrony zwierząt, zachowania zasobów środowiska, prowadzenia zdrowszego życia, czy zachowaniem tradycji kulturowych. Badania pokazują, że przejście na dietę roślinną może mieć pozytywny wpływ na zdrowie czy znacząco ograniczyć ślad węglowy.

Jednak niezależnie od pobudek, wegetarianizm w wybranych państwach stał się mniej popularny w ciągu dwóch lat. W ostatnich latach można było zauważyć trend zwracania się ku diecie roślinnej. Wegetarianizm rozwija się powoli w kilku krajach na całym świecie. Jednak w Stanach Zjednoczonych i wybranych państwach Europy wegetarianizm widocznie zanika. Podobnie w Indiach, gdzie tradycyjne diety wegetariańskie są coraz częściej zamieniane na inne podejście do jedzenia, uwzględniające produkty pochodzenia zwierzęcego. Podczas gdy w sezonie 208/19 około jedna trzecia mieszkańców indyjskich miast twierdziła, że ​​są wegetarianami, do roku 2021/22 liczba ta spadła do około jednej czwartej.

Zobacz także: Światowy kryzys żywnościowy jest permanentny. Prawie miliard ludzi na świecie głoduje

Diety wegetariańskie stały się ogólnie bardziej popularne w ciągu ostatnich trzech lat, ale w niektórych państwach zachodzą nieznaczne zmiany. W Meksyku i Hiszpanii odsetek wegetarian oscylował ostatnio poniżej 3%. To samo dotyczy Korei Południowej, chociaż tutaj wskaźnik wegetarian wzrósł z niezwykle niskiego 0,9% w sezonie 2018/19.

Zobacz także: Rosja zerwała porozumienie z ONZ o eksporcie zboża!

Rynek roślinnych alternatyw zyskuje na znaczeniu

Według danych Good Food Institute rynek żywności pochodzenia roślinnego w samych Stanach Zjednoczonych jest obecnie wart 7,4 mld USD. W 2021 roku sprzedaż roślinnego mięsa i roślinnych napojów osiągnęła wartość 4 mld USD. Co więcej, w ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż mięsa pochodzenia roślinnego wzrosła o 74%. W analogicznym okresie alternatywny mleka odnotowały wzrost o 33%. W przeprowadzonym pod koniec 2021 roku sondażu Statista wykazano, że wśród 1000 dorosłych Amerykanów ​​28% choć raz wybrało mleko roślinne zamiast zwierzęcego, a 22% dorosłych badanych przynajmniej próbowało roślinnych alternatyw dla mięsa.

Powszechnie przyjętą tezą jest, że wegetarianizm wiąże się z szeregiem korzyści zdrowotnych. Ludzie na dietach roślinnych rzadziej chorują na określone choroby. Według American Heart Association odrzucenie mięsa lub ograniczenie jego spożycia zmniejsza ryzyko chorób serca, udaru mózgu, otyłości, wysokiego ciśnienia krwi, cukrzycy typu drugiego czy wielu form raka (Więcej: Otyłość staje się globalnym problemem, któremu może zapobiec działanie państwa).

Diety roślinne mniej popularne – dlaczego?

Skoro rynek produktów wege zyskuje na znaczeniu, skąd ten spadek popularności? Może to być podyktowane chwilową modą na ograniczenie wybranych produktów. Część osób po prostu chwilowo rezygnuje z diety opartej na produktach odzwierzęcych, jednak po czasie wraca do niej. W ostatnich tygodniach media nagłośniły badanie, z którego wynika, że osoby na dietach roślinnych częściej zmagają się z chorobami natury psychicznej. Według wyników analizy wegetarianie mają ok. dwa razy więcej epizodów depresyjnych niż osoby jedzące mięso. Nie oznacza to jednak, że wegetarianizm jest bezpośrednim powodem depresji. Może ono uzasadniać natomiast, dlaczego dla wielu osób to rozwiązanie wyłącznie tymczasowe. Brak mięsa i produktów odzwierzęcych w diecie może sprzyjać pogarszaniu się samopoczucia. Wegetarianizm lub weganizm jako styl życia bywa zazwyczaj uzasadniany poprzez osobiste pobudki wynikające z dbałości o środowisko czy zwierzęta. Wydaje się, że wówczas częściej udaje się podtrzymać tę dietę przez lata.

Jednak analiza przedstawiona przez Statista może pokazywać tylko tymczasową zmianę w preferencjach żywnościowych. Według długoterminowych badań tendencja do zmiany nawyków żywieniowych raczej będzie się utrzymywać i coraz więcej osób będzie odchodzić od produktów zwierzęcych. Będzie to powiązane nie tylko ze zmianą poglądów, ale również coraz droższym mięsem (Więcej: Nowa Zelandia chce opodatkować emisje zwierząt gospodarskich. Rolnicy wyszli na ulice).

Tylko koszty mieszkania i żywności pompują w Polsce inflację do 11%

Polecane artykuły

Back to top button