Europa

Szwecja większość energii czerpie z OZE, Francja z atomu, a Polska z węgla

W najnowszym raporcie Eurostatu dotyczącym energii, transportu i środowiska możemy dowiedzieć się kilku ciekawych kwestii związanych m.in. z wykorzystaniem energii w poszczególnych krajach Europy.

Z danych opublikowanych przez Eurostat wynika, że energia odnawialna w 2017 roku stanowiła 17,5 proc. całościowo konsumowanej energii. Warto dodać, że cel na 2020 rok, który wynosi 20 proc. i prawdopodobnie zostanie osiągnięty.

Największy odsetek energii odnawialnej w ogóle zużywanej energii w 2017 roku miała Szwecja, gdzie wynosił on aż 53,7 proc. Na drugim miejscy była Finlandia z wynikiem 41 proc., a na trzecim Łotwa z rezultatem na poziomie 39 proc.

Z kolei na przeciwległym biegunie był Luksemburg, gdzie energia odnawialna stanowiła zaledwie 6,4 proc. ogólnie zużywanej energii. Nieznacznie lepiej pod tym względem wyglądała Holandia, gdzie było to 6,6 proc., a także Malta 7,2 proc.

Polska z wynikiem 10,9 proc. w 2017 roku była zdecydowanie w końcówce stawki.

Istotny jest również udział energii jądrowej w miksie energetycznym Unii Europejskiej. Energia pochodząca z atomów stanowiła 25 proc. całościowo konsumowanej energii i 27,8 proc. całościowo produkowanej.

Liderem pod względem produkcji energii nuklearnej są Francuzi, gdzie aż 78,6 proc. wyprodukowanej energii stanowiła ta pochodząca z elektrowni jądrowych. Nieznacznie mniejszy odsetek jest w Belgii, gdzie wynosi on 74 proc. Trzeci najwyższy rezultat pod względem udziału energii jądrowej w ogóle wyprodukowanej energii osiągnęła Słowacja, gdzie jest to 62,6 proc.

Oczywiście najgorsze pod tym względem są kraje, które nie mają ani jednego reaktora jądrowego, wśród których znajduje się również Polska.

Jeśli chodzi o produkcję energii z paliw kopalnych takich jak węgiel, to w UE stanowi ona 16,4 proc. całościowo wyprodukowanej energii. Bezapelacyjnie liderem pod tym względem jest Polska, gdzie aż 77,4 proc. energii pochodzi z węgla. W Grecji, która jest pod tym względem druga w Europie jest to 60,9 proc. Podium domykają Czechy z wynikiem 55,5 proc. Oprócz wspomnianej trójki zauważalny procent energii pochodzącej z węgla jest w Bułgarii (48,6 proc.), Niemczech (34,1 proc.), Słowenii (26,6 proc.), Rumunii (17,5 proc.) oraz na Węgrzech (11,5 proc.). W pozostałych krajach energia pochodząca z węgla ma marginalne znaczenie lub w ogóle nie jest wytwarzana.

W sumie na przestrzeni dekady, czyli od roku 2007 do 2017 całkowita produkcja energii pierwotnej spadła z 862,9 Mtoe (tona ekwiwalentu olejowego) do 758,2 Mtoe. Warto jednak zwrócić uwagę na jedną rzecz – spadek produkcji energii wynika ze zwiększenia importu energii z krajów spoza UE.

Ponadto zmieniła się struktura importu surowców energetycznych. Ropa naftowa przewodziła w rankingu pod względem ilości importowanego w 2017 r. roku surowca (574 Mtoe). Był to spadek o prawie 7 proc. w stosunku do 2007 r. (614 Mtoe), ale wzrost o 7 proc. w stosunku do 1990 r. (536 Mtoe).

Imports of selected energy products 1990 2017

Od 1990 r. import gazu ziemnego stale rośnie. Import zwiększył się ponad dwukrotnie z 164 Mtoe w 1990 r. do 392 Mtoe w 2017 r., Choć nieznacznie spadł w latach 2010-2015. Gaz ziemny był drugim najczęściej importowanym surowcem energetycznym.

Na trzecim miejscu znalazł się import benzyny i oleju napędowego, który również podwoił się z 66 Mtoe w 1990 r. do 137 Mtoe w 2017 r. Czwartym najczęściej importowanym produktem energetycznym w 2017 r. były stałe paliwa kopalne (115 Mtoe). Jednak importowana ich ilość nieznacznie spadła w porównaniu z 1990 r. (121 Mtoe).

Gdyby każda osoba wchodząca na portal przelewała nam miesięcznie 30 gr, to bylibyśmy w stanie publikować każdego miesiąca kilkadziesiąt jakościowych analiz, które poprawiłyby jakość debaty publicznej w naszym kraju.

Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.

Polecane artykuły

Back to top button