USA

Nierówności dochodowe w Stanach Zjednoczonych szybko rosną

Francuski ekonomista Gabriel Zucman opublikował na swoim Twiterze porównanie jak zmieniały się nierówności dochodowe w Stanach Zjednoczonych na przestrzeni lat. Z komentarza wynika, że Amerykanie stają się coraz mocniej rozwarstwiającym się społeczeństwem.

Nierówności dochodowe i majątkowe w Stanach Zjednoczonych szybko wzrosły

Z danych przedstawionych przez Zucmana wynika, że w 1980 roku 1 proc. najbogatszych Amerykanów miało średnio 70-krotnie większy majątek niż osoby zarabiające równowartość średniego wynagrodzenia.

Obecnie średnio 1 proc. najbogatszych Amerykanów ma majątek 200-krotnie wyższy majątek niż osoby zarabiające średnie krajowe wynagrodzenie.

Zobacz także: Dlaczego nierówności w Europie są mniejsze? To nie kwestia redystrybucji

Można to również przełożyć na medianę, która na ogół jest niższa niż średnie zarobki, co potwierdzają również dane przedstawione przez Zucmana.

Przeciętny majątek 1 proc. najbogatszych Amerykanów oznaczał odkładanie przez 90 lat mediany zarobków. Obecnie by zbudować majątek równy przeciętnemu majątkowi 1 proc. najbogatszych konieczne jest odkładanie mediany zarobków przez 340 lat.

Porównano również zarobki do średnich zarobków globalnie. Wówczas okazało się, w latach 80. by być w 1 proc. najbogatszych Amerykanów konieczne było odkładanie średniego globalnego dochodu przez 200 lat. Dziś jest to 610 lat i to w sytuacji, gdy takie kraje jak Chiny, czy też Wietnam rozwijają się znacznie szybciej niż USA.

Za powstanie tak dużych nierówność w USA obwinia się w dużej mierze zmiany w opodatkowaniu, które sprawiły, że na przestrzeni lat system podatkowy z progresywnego stał się regresywny (wykres poniżej). To z kolei silnie przyczyniło się do narastania nierówności, które obecnie w USA przyjmują, jak na kraj wysokorozwinięty, poważne wartości. To z kolei ma istotny wpływ na sytuację społeczną, która staje się coraz bardziej napięta. Duże rozwarstwienie społeczne jest jednym z powodów wybuchających w USA protestów.

najbogats2

Same nierówności nie są problemem, dopóki nie są zbyt duże

Samo istnienie nierówności nie jest problemem, dopóki są one w pewnych ramach. Zlikwidowanie nierówności ani nie jest możliwe, ani nie jest dobrym pomysłem. Mogą one mieć pozytywny wpływ na innowacje, ale także na rozwój gospodarczy. Niemniej jednak zbyt duży poziom nierówności dochodowych i majątkowych jest jednym pierwszych kroków, ku społeczeństwu oligarchicznemu.

Zobacz także: USA: pierwszy komercyjny prom na wodorowe ogniwa paliwowe zwodowany

Przykładem krajów, które przypominają państwa oligarchiczne są m.in. Brazylia, RPA, czy też Ukraina, która pomimo posiadania jednego z najniższych współczynników Giniego jest krajem silnie zróżnicowanym dochodowo i majątkowo. Bardzo często jako kraj quasi oligarchiczny podaje się również USA. Duże nierówności dochodowe w Stanach Zjednoczonych i sposób prowadzenia polityki gospodarczej powodują, że jest to państwo na wielu płaszczyznach ekskluzywnym.

Problem amerykańskiego systemu podatkowego pokazuje sytuacja, w której efektywne opodatkowanie 400 najbogatszych rodzin jest na tym samym poziomie co w przypadku 50 proc. najbiedniejszych amerykańskich gospodarstw. I był to poziom około 27 proc.

najbogats

Amerykańskie 500+ znacznie zmniejszyło ubóstwo wśród dzieci

Polecane artykuły

Back to top button