Nadwyżka handlowa Polski w 2020 roku była rekordowa. Wzrosła ona 10-krotnie

Główny Urząd Statystyczny zaprezentował dane o obrotach towarowych handlu zagranicznego ogółem i według krajów w okresie styczeń-grudzień. Okazało się, że nadwyżka handlowa Polski w 2020 roku osiągnęła rekordową wartość!
Nadwyżka handlowa Polski w 2020 roku była rekordowa pomimo spadku eksportu
Według informacji zawartych w raporcie, eksport ogółem wyniósł 237,5 mld EUR, co stanowiło wartość o 0,3 proc. niższą, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Wypada przypomnieć że wyniki eksportu w okresie I-XI były o 1,4 proc. niższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
Zobacz także: Protekcjonizm powraca na skutek wybuchu pandemii
Grudzień przyniósł wyniki niższe od listopadowych, ale korekta taka ma charakter typowo sezonowy. Jest już bowiem daleko po szczycie zaopatrzenia handlu i przemysłu przed końcem roku, który to szczyt przypada zazwyczaj na październik, a w roku 2020 widoczny był też jeszcze w listopadzie. Tegoroczny grudzień prezentuje się doskonale na tle wyniku wypracowanego przed rokiem.
Świetne wyniki handlu z Niemcami
Wciąż głównym partnerem handlowym Polski pozostają Niemcy. W okresie I–XII 2020 nasz eksport sięgnął tu 68,6 mld EUR i jednocześnie okazał się o 3,9 proc. wyższy niż przed rokiem (w okresie I – XI notowany był wzrost o 2,3 proc., a jeszcze po trzech kwartałach roku spadek na poziomie 1,5 proc.). Wzrost eksportu wypracowany w sytuacji bardzo złej kondycji niemieckiej gospodarki jest wart wyjątkowego podkreślenia. Wypada przypomnieć, że to właśnie możliwa skala regresu sprzedaży na rynek niemiecki wzbudza zawsze największą obawę w kalkulacjach perspektyw naszego eksportu. Tymczasem odnotowano wzrost, który z umiarkowanym zadowoleniem przyjęty byłby w roku „zwyczajnym”, nie zaś naznaczonym covidem.
Zobacz także: Światowy handel bije rekordy i powoduje ogromny wzrost cen frachtu
Eksport do pozostałych krajów strefy euro sięgnął 68,9 mld EUR i okazał się o 3 proc. niższy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego (w okresie I – XI notowany był spadek sięgający 3,9 proc.). Warto zwrócić w tym kontekście uwagę na poprawiające się szybko, choć dotąd słabe wyniki osiągnięte w przypadku Francji (13,3 mld EUR, spadek o 4,5 proc., po jedenastu miesiącach roku był tu spadek na poziomie 5,5 proc.), Włoch (10,3 mld EUR, spadek o 4,7 proc. wobec spadku o 5,1 proc. w pierwszych jedenastu miesiącach), Holandii (10,1 mld EUR, spadek o 3,4 proc. wobec spadku o 4,4 proc. po jedenastu miesiącach roku).
Minimalny spadek eksportu do USA
W przypadku krajów UE pozostających poza strefą euro eksport wyniósł 37,9 mld EUR i okazał się o 3,3 proc. niższy niż przed rokiem (w okresie I – XI notowany był tu spadek sięgający 4,5 proc.). Spadek eksportu do tych krajów to przede wszystkim pokłosie wyników sprzedaży do Czech (13,8 mld EUR spadek o 5 proc.). Spadek w tej grupie spłycany był jednak wzrostem sprzedaży zanotowanym do Szwecji (6,9 mld EUR wzrost o 4,2 proc.). Spadki nie ominęły też kontaktów z krajami wysokorozwiniętymi spoza UE (29,4 mld EUR poziom niższy niż przed rokiem o -3,2 proc.) np. do Wielkiej Brytanii (13,6 mld EUR spadek o 4,5 proc.). Co ciekawe w grupie tej jest też sprzedaż do USA, która spadła jedynie minimalnie (do 6,7 mld EUR o 0,5 proc.).
Zobacz także: Handel bronią na świecie przybrał na sile w trakcie pandemii
Do krajów Europy Środkowo-Wschodniej wyeksportowano w okresie I – XII towary na kwotę 14,3 mld EUR (spadek jedynie o 0,5 proc.), głównie do Rosji (7,2 mld EUR spadek o 3,7 proc.). Do krajów rozwijających się odnotowano zaś eksport na poziomie – 18,4 mld EUR wyraźnie wyższy niż przed rokiem (o 7,4 proc.).
Import wyraźnie niższy niż w 2019 roku
W okresie I-XII 2020 import ogółem wyniósł 225,5 mld EUR, co stanowiło wartość o 4,8 proc. niższą niż w analogicznym okresie roku ubiegłego (w okresie I – XI import był niższy niż przed rokiem o 6 proc.).
W całym roku nasz import z Niemiec sięgnął 49,3 mld EUR i jednocześnie okazał się o 5 proc. niższy niż przed rokiem (w okresie I – XI spadek wynosił 7 proc.). Import z pozostałych krajów strefy euro wyniósł 53,7 mld EUR i okazał się o 6,3 proc. niższy niż przed rokiem (dla okresu I – XI notowano wynik niższy niż przed rokiem o 7,4 proc.). Zwraca uwagę spadek importu z Francji (o 10,2 proc. do 7,8 mld EUR), Włoch (o 5,4 proc. do kwoty 11,2 mld EUR), i Belgii (o 7,1 proc. do 5,1 mld EUR). Na tym tle zupełnie inaczej wygląda korekta odnotowana w przypadku Holandii (o 1,3 proc. do 8,9 mld EUR).
Zobacz także: Polski eksport w czasie pandemii COVID-19 pokazał siłę
Import z krajów UE pozostających poza strefą euro wyniósł 21,2 mld EUR (spadek o 7,4 proc.). Import z krajów wysokorozwiniętych spoza UE (21,8 mld EUR spadek o 8 proc.), podobnie jak w przypadku eksportu kreowany był w znacznej części kontaktami z USA (7,0 mld EUR spadek o 8 proc.), ale i z Koreą Południową (5,4 mld EUR wzrost o 7,8 proc.). Z krajów Europy Środkowo-Wschodniej zakupiono towary na kwotę 13,9 mld EUR (spadek o 24,7 proc.), głównie z Rosji (10,2 mld EUR spadek o 29,6 proc.), zaś z krajów rozwijających się – 65,6 mld EUR (wzrost o 4,8 proc.) głównie za sprawą Chin naszego drugiego partnera w imporcie (32,8 mld EUR wzrost o 12,1 proc.).
Rekordowa nadwyżka handlowa Polski w 2020 roku
W sumie dodatnie saldo handlowe dla Polski wyniosło 12 mld euro, podczas gdy saldo w 2019 roku było równe 1,2 mld euro. Oznacza to, że nadwyżka handlowa Polski w 2020 roku była 10-krotnie większa niż w 2019 roku. Eksperci podają, że jest to także jeden z wyższych rezultatów w UE.
Piotr Soroczyński
Główny Ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej