Polska

Bieżąca sytuacja fiskalna jest zaskakująco dobra

Bieżąca sytuacja fiskalna jest bardzo dobra, a względna wielkość długu maleje. Wszystko dzięki wysokiej inflacji i szybkiemu odbiciu gospodarczemu.

Bieżąca sytuacja fiskalna jest zaskakująco dobra!

Inflacja oraz wysoka konsumpcja napędzają wpływy podatkowe w Polsce. Obecna sytuacja finansów publicznych może być określona jako bardzo dobra. Analitycy PKO szacują, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniesie w tym roku jedynie 1,7% PKB, a w 2022 spadnie do 1,3% PKB. Dla porównania, w 2020 było to aż 7%.

Dobra kondycja budżetu oraz wysoka inflacja, pozwolą na szybkie zbicie poziomu długu publicznego. Oficjalny dług spadnie z 47,8% do 41,1% PKB. Warto jednak wziąć pod uwagę, że rządowe dane nie uwzględniają wyciągniętych poza budżet wydatków, lecz nawet gdy spojrzymy na całość finansów publicznych, to ich stan nie wydaje się być niepokojący. Na początku tego roku, dług liczony według unijnej metodologii wyniósł aż 59,1%. Dzięki bardzo szybkiemu wzrostowi nominalnego PKB (które urosło w II kwartale aż o 16,4% r/r) oraz zaskakująco dużym wpływom podatkowym, dług  ma wynieść na koniec 2022 roku jedynie 54,4%.

Dlaczego rząd ukrywa dług?

Unijny licznik długu publicznego wskazuje o blisko 300 mld zł więcej. Z czego wynikają tak duże rozbieżności? Rząd jest w stanie manipulować zadłużeniem państwa dzięki faktowi, że do budżetu państwa nie wlicza się wydatków z funduszy centralnych, jak np. państwowych funduszy celowych, agencji, fundacji czy instytutów. Taki zabieg jest krytykowany przez wielu ekonomistów, którzy oskarżają rząd o kłamstwa i ukrywanie długu. Dr Sławomir Dudek, główny Ekonomista FOR oskarża premiera o tworzenie własnego budżetu i niszczenie przejrzystości finansów publicznych.

ukryty dług Polski

I o ile faktycznie ekonomista ma tutaj rację, to należy też zwrócić uwagę na powody, dla których rząd zdecydował się na taki krok. W obliczu kryzysu potrzebne były środki, które mogłyby wesprzeć polską gospodarkę. Gdyby pozyskano je wprost z budżetu, a oficjalny dług publiczny przekroczyłby 60% PKB, to zablokowałoby to możliwość dalszego zadłużania i ograniczałoby to rząd. Jest to bowiem konstytucyjny limit zadłużenia, którego zmiana wymaga ⅔ w parlamencie.

Dzięki zwiększeniu deficytu sektora publicznego państwo przejęło na siebie dług, który dzięki temu nie powstał po stronie gospodarstw domowych i firm. Ma to szczególne znaczenie w czasie kryzysów. Dzięki takim interwencjom można utrzymać konsumpcję oraz inwestycje i ograniczyć efekt blizny, który towarzyszy gospodarce w czasach gwałtownego załamania koniunktury.

Zobacz też: Państwo wzięło na swoje barki dług przedsiębiorstw i rodzin

Warto też pamiętać, że nawet działania motywowane dobrem gospodarki, mogą być opłakane w skutkach. Jeżeli kreatywna księgowość stanie się częstszą praktyką, to ucierpi na tym zaufanie do rządu, co może przełożyć się m.in. na zmniejszenie zagranicznych inwestycji w kraju czy wzrost zadłużenia kraju.

Polecane artykuły

Back to top button