Komentarze I Analizy

Program podatkowy Lewicy jest kuriozalny. Do tego są w nim manipulacje

Na sobotnim kongresie przedstawiciele Lewicy zaproponowali wiele reform mających uzdrowić polski system podatkowy. Przedstawili oni na niej między innymi sposób, w jaki ich zdaniem należałoby zmienić działanie podatku dochodowego od osób fizycznych oraz stwierdzili, że należy zacząć obniżać stawkę VATu. Jednakże po dokładnym zapoznaniu się z propozycjami tej partii, muszę stwierdzić, że program podatkowy Lewicy jest po prostu kuriozalny. Co więcej, są w nim manipulacje. 

Polski system podatkowy jest regresywny. Lewica zamierza to zmienić

Polski system podatkowy jest prawdziwym fenomenem w Europie, gdyż jest on regresywny. Oznacza to, że obciąża on stosunkowo mocniej osoby biedne, niż bogate. Jednym z głównych winowajców tego stanu rzeczy jest sposób, w jaki w naszym kraju opodatkowuje się pracę. Jak wskazuje Jakub Sawulski w badaniu zatytułowanym „Kogo w Polsce obciążają podatki?”: 

Konsumpcja jest z natury opodatkowana regresywnie. Aby to zrównoważyć, większość państw UE stosuje progresywne opodatkowanie pracy (wyższe dla wysokich zarobków). Polska jest tu wyjątkiem – opodatkowanie pracy jest liniowe, czyli takie samo dla niskich i wysokich zarobków.

Zobacz także: System podatkowy w Polsce jest regresywny, co jest istnym fenomenem

Lewica twierdzi, że należy zmienić ten stan rzeczy, dlatego zaproponowała, aby zreformować PIT w Polsce tak, aby uczynić opodatkowanie pracy progresywnym. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, Lewica proponuje, aby osoby zarabiające do 3 tysięcy złotych miesięcznie w ogóle nie płaciły tego podatku. Do tego przy przychodach sięgających 6 tys. brutto stawka ma wynosić 10 proc., przy 8 tys. – 12,5 proc. Z kolei osoby zarabiające powyżej 50 tys. miesięcznie miałaby obowiązywać 40 proc. stawka.

Program podatkowy Lewicy

Źródło: Twitter, Lewica

Zobacz także: Rekordowe przychody firm naftowych i gazowych. Lewica żąda nowego podatku

Program podatkowy Lewicy pozbawiłby budżet państwa znacznych dochodów

Na samym początku chciałbym zauważyć, że na powyższym wykresie zamieszczonym przez tę partię na Twitterze jest manipulacja. Otóż osoba zarabiająca dzisiaj 3000 złotych brutto miesięcznie na umowie o pracę nie płaci 17 proc. podatku PIT. Na skutek wdrożenia Polskiego Ładu, kwota wolna od podatku urosła w naszym kraju do 30 tysięcy złotych, dzięki czemu taki człowiek podatek dochodowy zapłaci od 6 tysięcy złotych, a nie od 36 tysięcy złotych. Oznacza to, że realnie płaci ona podatek wynoszący jedynie kilka procent jego dochodu.

Jednakże z proponowanym rozwiązaniem jest znacznie więcej problemów. Otóż jeśli zostałoby ono wdrożone, doprowadziłoby do upadku usług publicznych albo przyspieszenia inflacji. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, aby znaleźć się 1 proc. najlepiej zarabiających Polaków w 2017 roku, trzeba było zarabiać miesięcznie ponad 22 tysięcy złotych brutto. Do tego, jak zaznaczają sami przedstawiciele w dokumencie na stronie partii, w Polsce jedynie 3 proc. płatników PIT zarabia tyle, aby druga stawka analizowanego podatku ich dotyczyła. Oznacza to, że po wdrożeniu programu Lewicy praktycznie większość obywateli Polski zapłaciłoby mniejszy PIT. 

Dochody w Polsce, centyle

Zobacz także: Postulaty Lewicy są niezłe, ale skąd na to pieniądze?

Doprowadziłoby to do znacznego zmniejszania przychodów budżetu państwa*. W takiej sytuacji rząd miałby tylko dwie możliwości. Mógłby obniżyć wydatki i rozmontowywać usługi publiczne w Polsce albo zwiększyć deficyt budżetowy. Jednakże zdaję mi się, że żadna z wymienionych opcji nie jest pożądana przez Lewicę. Partia ta wielokrotnie na konferencji podkreślała, że rząd powinien walczyć z drożyzną, a zwiększenie deficytu budżetowego przy obecnym wykorzystaniu czynników produkcji, na pewno by w tym nie pomogło. Co więcej, jej przedstawiciele wielokrotnie krytykowali obecną władzę za rozmontowywanie usług publicznych, więc chyba sami nie chcieliby tego robić. 

Obniżmy VAT i sprywatyzujmy wszystko!

Choć możliwe jest również, że Lewica zmieniła zdanie i zaczęła uważać, że choćby służbę zdrowia należy sprywatyzować, a publiczny transport nie jest nikomu potrzebny. Otóż jak możemy wyczytać na stronie partii, Lewica proponuje jednolitą stawkę podatku VAT wynoszącą 15%. Chcą oni dojść do takiego poziomu, obniżając stawkę tego podatku rocznie o 1 punkt procentowy. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie w 2019 roku, wpływy z VAT stanowiły połowę przychodów podatkowych budżetu państwa. Gdyby obniżyć stawkę tego podatku do 15 proc. znacznie by one spadły. W takiej sytuacji rząd nie miałby wyboru. Musiałby zacząć ograniczać wydatki i zacząć prywatyzować usługi publiczne. 

Źródło: dochody i wydatki, podatki.gov.pl

Program podatkowy Lewicy nie naprawiłby systemu podatkowego

Jednak najlepsze zostawiłem na koniec. Otóż gdyby reforma podatku dochodowego od osób fizycznych zaproponowana przez Lewicę weszła w życie, polski system podatkowy dalej byłby regresywny. Z danych zaprezentowanych na zamieszczonym poniżej wykresie wynika, że opodatkowanie pracy w naszym kraju jest regresywne głównie ze względu na to, w jaki sposób funkcjonują składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne**. Z kolei o nich na konferencji Lewicy nie było jednego słowa. 

Zobacz także: „Liniówka” to patologia polskiego systemu podatkowego stworzona dla najbogatszych

Kogo w Polsce obciążają podatki?

Po drugie osoby stosunkowo bogate, zarabiające ponad 50 tysięcy złotych miesięcznie mogłyby bez problemowo obejść podwyższenie krańcowej stawki podatku PIT, przechodząc na samozatrudnienie. Co więcej, już teraz wiele z nich to robi, gdyż jest to dla nich korzystne finansowo. Jak możemy wyczytać w badaniu Jakuba Sawulskiego:

Przy dochodzie rzędu 100–200 tys. zł rocznie opodatkowanie działalności gospodarczej może być nawet o 1/3 niższe niż opodatkowanie umowy o pracę.

Jeśli chcemy rozpocząć dyskusję, róbmy to mądrze

Rozumiem, że jest to zarys programu podatkowego, propozycja, która ma zmusić społeczeństwo do dyskusji. Jednakże proponowanie takich rozwiązań może spowodować, że wiele osób będzie przekonanych, że Lewica po prostu nie ma pomysłu na zreformowanie polskiego systemu podatkowego, a swój program opiera na populizmach, pokroju obniżmy podatki i wszystkim będzie żyło się lepiej. 

*Według Lewicy reforma PIT doprowadziłby do wzrostu dochodów budżetu państwa. Jednakże nie przedstawili oni wyliczeń, więc trudno przyznać im rację.

**Polski Ład zmienił to, jak funkcjonuje obecnie składka zdrowotna. Jednakże ze względu na brak danych trudno stwierdzić, czy uczyniło to polski system podatkowy bardziej progresywnym.

Ulga Noworoczna Lewicy: ekonomiści nie zostawiają suchej nitki

Polecane artykuły

Back to top button