GospodarkaPolska

Swap NBP udostępniony Ukrainie w żaden sposób nie zagraża Polsce

Narodowy Bank Polski (NBP) poinformował, że udostępni on swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi (NBU) swap USD-UAH, którego wartość wyniesie 1 mld dolarów. Sytuacja ta doprowadziła do wybuchu oburzenia w mediach społecznościowych. Co więcej, znany publicysta Łukasz Warzecha wyraził swoje zbulwersowanie tą decyzją. Jednakże warto zaznaczyć, iż swap NBP udostępniony Ukrainie w żaden sposób nie zagraża polskiej gospodarce. 

Czym jest swap?

Jak informuje, analityczka Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), Aleksandra Beśka, swap jest umową pomiędzy dwoma bankami zobowiązującą je do wymiany walut po określonym kursie. Jeśli NBP udostępnia NBU swap USD-UAH o wartości 1 miliarda dolarów, oznacza to, że ten drugi może wymienić hrywny za dolary po ustalonym kursie, tak aby otrzymać wspomnianą ilość dolarów. Jednakże w przyszłości będzie on musiał zwrócić dolary i otrzyma za to, określoną ilość hrywien.

Co warto zaznaczyć, opisane środki nie trafią do obywateli Ukrainy. Jak wskazuje na swoim Twitterze ekonomistka PIE:

Odbiorcą pieniędzy ze swapu NIE SĄ obywatele Ukrainy. Jest nim bank centralny, który może użyć tych środków np. do spłaty zobowiązań w dolarze.

Zobacz także: Stopa referencyjna w górę! RPP nie miała litości dla kredytobiorców

„A co tam, stać nas”

Pod artykułami, w których redaktorzy informowali o swapie NBP, ludzie masowo krytykowali poczynania banku. Stosunkowo często pojawiającym się zarzutem było to, że polskie instytucje dbają bardziej o Ukraińców niż o Polaków. Z kolei niektórzy twierdzili, że na takie działanie nas po prostu nie stać. Co warto zaznaczyć, o tym przekonani są nie tylko jacyś anonimowi internauci, ale również niektórzy znani publicyści. Choćby Łukasz Warzecha, który w ostatnim czasie, często przestrzegał przed pomaganiem Ukraińcom, na swoim Twitterze napisał tak:

NBP robi swap na 1 mld dol. z centralnym bankiem Ukrainy. Wziąwszy pod uwagę sytuację Ukrainy, to może nie być swap, ale darowizna. A co tam, stać nas.

Swap NBP udostępniony Ukrainie w żaden sposób nie zagraża Polsce

Jednakże 1 mld dolarów tak naprawdę wcale nie jest dużą kwotą. Faktycznie raczej ani ja, ani większość osób czytających ten tekst nigdy takiej sumy na swoim koncie bankowym nie zobaczy. Jednakże, jeśli zestawimy ten jeden miliard dolarów z łącznymi rezerwami walutowymi, które posiada NBP, środki te zdają się nie być już tak duże. Jak widać na wykresie stworzonym przez Aleksandrę Beśkę, aktualnie NBP posiada 161 mld dolarów w rezerwach walutowych. Swap NBP dla Ukrainy to zaledwie 0,6 proc. rezerw NBP. Z tego powodu nie jest on w stanie w negatywny sposób wpłynąć na to, co się dzieje w polskiej gospodarce. 

Rezerwy walutowe NBP

Źródło: Aleksandra Beśka, Twitter

Polska w strefie euro. Perspektywy przystąpienia w obliczu wojny [ANALIZA]

Polecane artykuły

Back to top button