Azja i OceaniaEnergetyka

Wielki powrót uranu. Fuzja australijskich gigantów wydobywczych ma pozwolić na zwiększenie wydobycia

Uran wraca do łask. Według zapowiedzi ma stać się kluczowym elementem dekarbonizacji rozwiniętych gospodarek. Dlaczego ceny uranu rosną? Czy na trend wzrostowy wpływa wojna w Ukrainie? 

Dlaczego ceny uranu rosną?

Po katastrofie w Fukushimie w 2011 roku ceny uranu gwałtownie spadły. Jednak obecnie to jeden z pierwiastków, który bardzo szybko zyskuje na wartości. Wynika to przede wszystkim z obecnej sytuacji geopolitycznej na świecie.

W tym roku ceny wzrosły po niepokojach w Kazachstanie (Więcej: Zamieszki w Kazachstanie silnie wpływają na ceny uranu!) oraz na wieść o proponowanych zmianach w taksonomii UE (Więcej: Stanowisko UE ws. atomu i gazu może ulec zmianie pod pewnymi warunkami). Z uwagi na wojnę w Ukrainie Europa odwraca się od rosyjskich surowców, odraczając terminy wygaszania elektrowni jądrowych (Więcej: W obliczu wojny Belgia zmienia postanowienia. Zamknięcie elektrowni jądrowych odroczone o dekadęNiemcy zamknęli elektrownie atomowe. Teraz ponoszą miliardowe koszty). Niezależność energetyczna wiąże się z koniecznością rozwoju OZE. Jednak w etapie przejściowym to właśnie elektrownie jądrowe mogą odegrać znaczącą rolę. Również Polska ma w planach budowę pierwszej elektrowni, która ma zostać zlokalizowana na Pomorzu. W obliczu zmiany nastrojów w energetyce uran znów wraca do łask, na giełdach osiąga coraz wyższe ceny, przyciągając uwagę inwestorów.

Zobacz także: Ceny uranu pną się w górę. Tylko dziś wzrosły o 12%

Fuzja dwóch gigantów australijskiej branży wydobywczej

Dwaj giganci wydobywczy z Australii, Vimy Resources oraz Deep Yellow, zadecydowali o konsolidacji o wartości 495 milionów dolarów. Popyt na radioaktywny pierwiastek gwałtownie rośnie, a współpraca zapewni lepsze wyniki wydobywcze.

Vimy i Deep Yellow zintensyfikowali prace nad dużymi projektami rozwojowymi, prognozując wzmożone zainteresowanie uranem już w najbliższych latach. Fuzja pozwoli na stworzenie nowego giganta, który będzie działał głównie w Namibii i Australii Zachodniej. Giganci upatrują szansy również w spadku produkcji w Kazachstanie, która nastąpiła po tymczasowym wstrzymaniu wydobycia ze względu na niepokoje społeczne.

Zobacz także: Południowokoreańscy stoczniowcy mogą nie dostać zapłaty za rosyjskie statki

Jeszcze niedawno uran cieszył się złą sławą z uwagi na obawy o negatywny wpływ na środowisko naturalne. Jednak aktualnie odgrywa znaczącą rolę w dekarbonizacji, szczególnie w Europie. Można zatem oczekiwać, że popyt na pierwiastek gwałtownie wzrośnie w najbliższych latach, gdyż rozwinięte państwa dążą do osiągnięcia celów zerowych netto.

Złoża uranu w Polsce. Ile ich jest i czy opłaca się je wydobywać?

Polecane artykuły

Back to top button