EnergetykaPolska

Antyatomowa propaganda jest korzystna dla Rosji!

Jak wskazują autorzy najnowszego tygodnika Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), strach przed energetyką jądrową jest nieuzasadniony. Ta nie stwarza żadnych zagrożeń dla okolicznych mieszkańców. Co warto zaznaczyć, strach przed tym rodzajem energetyki często jest nasilany przez fake newsy, które nierzadko są rozpowszechniane przez organizacje współpracujące z Rosją.

Polacy dalej stosunkowo często obawiają się energetyki jądrowej

Jak wynika z sondażu Digital Poland, który został przeprowadzony w zeszłorocznym październiku, Polacy dalej stosunkowo często obawiają się energetyki jądrowej. Ponad połowa obywateli naszego kraju uważa, że stwarza ona zagrożenia dla okolicznych mieszkańców. Polacy przede wszystkim obawiają się, że w wypadku awarii będą mieli styczność z promieniowaniem, które doprowadzi do ich śmierci. Ponadto relatywnie powszechny jest strach wobec składowania odpadów radioaktywnych, które powstają podczas pracy elektrowni atomowych. 

Zobacz także: Pierwsza polska elektrownia atomowa ma stanąć na Pomorzu

Strach przed energetyką jądrową jest po prostu irracjonalny

Jednakże, jak wskazują analitycy PIE, strach przed energetyką jądrową jest nieuzasadniony, gdyż jest ona bezpiecznym źródłem pozyskiwania energii. Jak możemy wyczytać w tygodniku ich autorstwa:

Prawdopodobieństwo awarii elektrowni atomowej jest – przy obecnym poziomie rozwoju technologii – bardzo niskie. A prawdopodobieństwo choroby lub śmierci w wyniku promieniowania – jeszcze mniejsze.

Ponadto, z badań przywołanych przez ekspertów PIE wynika, że odpady z elektrowni jądrowych nie stanowią obecnie żadnego zagrożenia, gdyż są one odpowiednio zabezpieczone. Co więcej, objętościowo są one znacznie mniejsze od tych produkowanych przez na przykład elektrownie węglowe. 

Zobacz także: Energetyka jądrowa stymuluje gospodarkę i zwiększa zatrudnienie

Antyatomowa propaganda jest korzystna dla Rosji!

Skoro energetyka jądrowa jest bezpieczna, dlaczego zatem obawia się jej tak wielu Polaków? Otóż w dużej mierze wynika to z fake newsów krążących po Internecie, które często są rozpowszechniane przez grupy współpracujące z Federacją Rosyjską. Choćby w kwietniu 2020 roku, w naszym kraju wybuchła panika po tym, jak w sieci masowo zaczęły pojawiać się informacje o skażeniu radiacyjnym nad Polską. Jak się potem okazało, informacja ta była nieprawdziwa, a za akcję dezinformacyjną, według polskich służb, odpowiedzialna była Rosja. 

Co warto zaznaczyć, państwu temu bardzo zależy na tym, aby w krajach europejskich ten rodzaj energetyki się nie rozwinął. Dzięki temu europejskie państwa dalej będą uzależnione od importu rosyjskiego gazu. Co prawda Rosja eksportuje również uran, ale z tego państwa pochodzi zaledwie 6 proc. ogólnoświatowego wydobycia tego surowca. 

Pierwsza polska elektrownia atomowa ma stanąć na Pomorzu

Polecane artykuły

Back to top button