GospodarkaPolska

Działania Rosji są odpowiedzialne za ponad jedną trzecią inflacji w Polsce

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez ekonomistów Pekao, działania Rosji w znaczący sposób przyczyniły się do przyspieszania wzrostu cen w naszym kraju. Gdyby Putin nie zaczął szkodzić Europie, ograniczając podaż gazu, inflacja w Polsce w marcu wyniosłaby 6, a nie 10,9 proc. Stałoby się tak głównie, dlatego że ceny nośników energii i nawozów byłyby obecnie znacznie niższe. 

Działania Rosji doprowadziły do wzrostu inflacji w Polsce

Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, działania Rosji doprowadziły do wzrostu inflacji w Polsce na długo przed rozpoczęciem wojny. Otóż już w pierwszej połowie zeszłego roku Gazprom zaczął ograniczać dostawy gazu do Europy. W grudniu co czwarty niewykorzystany metr sześcienny pojemności magazynowej w UE znajdował się pod kontrolą tego rosyjskiego przedsiębiorstwa. Sytuacja ta doprowadziła do tego, że podaż gazu w Europie znacznie spadła, a jego cena znacznie wzrosła. 

Inflacja w Polsce
Źródło: Analizy Pekao

Zobacz także: Gazprom kłamie i manipuluje cenami gazu w Europie

Co prawda do wzrostu ceny gazu przyczynił się również między innymi rosnący popyt na ten surowiec w Azji, ale to właśnie Putin jest głównym winowajcą analizowanego stanu rzeczy. Jak twierdzą ekonomiści Pekao na swoim Twitterze:

Jednak 70% odpowiedzialności przypisujemy Putinowi, gdyż opróżniając rezerwy gazu w Europie, zadziałał na wyobraźnię i wywołał niemal panikę na rynku.

Podrożenie gazu na trzy sposoby przyczyniło się do przyspieszenia wzrostu cen w Polsce

Podrożenie gazu, zdaniem analityków Pekao, na trzy sposoby doprowadziło do tego, że inflacja w Polsce wynosi obecnie 10,9, a nie 6 proc. Po pierwsze ceny nośników energii wzrosły, co przełożyło się na to, że energia elektryczna podrożała. Według ekonomistów działania Rosji są odpowiedzialne za aż 30 proc. wzrostu cen energii. 

Zobacz także: Rosyjska inwazja sprawiła, że ceny nawozów azotowych zaczęły bić rekordy

Co warto zaznaczyć, na ich skutek wzrosła również inflacja bazowa, do której nie wlicza się cen energii. Otóż do produkcji praktycznie wszystkich dóbr wykorzystuje się energię elektryczną. Jeśli ona drożeje, to przedsiębiorcy ponoszą większe koszty, co z kolei powoduje, że zaczynają oni podnosić ceny oferowanych przez nich produktów. 

Do tego, drożejący gaz spowodował, że ceny żywności wzrosły. Choćby szeroko stosowane w rolnictwie nawozy azotowe wytwarza się głównie z gazu ziemnego. Stanowi on aż 80 proc. kosztów produkcji tego dobra. Z tego powodu wzrost ceny gazu doprowadził do wzrostu kosztów ponoszonych przez rolników, którzy postanowili podnieść ceny. Jak zaznaczają ekonomiści Pekao:

Naszym zdaniem koszty gazu odpowiadają za 50-80 proc. wzrostu cen żywności w ostatnich miesiącach. Częściowo przez kanał oczekiwań.

Kraje bałtyckie przestają importować gaz z Rosji i wzywają do tego całą UE

Polecane artykuły

Back to top button