Gospodarka

MFW: inflacja w 2023 roku wzrośnie tylko w dwóch państwach Europy – w Polsce i na Białorusi

Jak wynika z prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, inflacja w 2023 roku będzie wyższa niż rok wcześniej, jedynie w dwóch europejskich gospodarkach. Będzie to Polska i Białoruś.

Jak wynika z najnowszych prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, inflacja w Polsce wyniesie w tym roku średnio 8,9%. W przyszłym roku ma to być o ponad 1 p.p. więcej – 10,3%. Jednocześnie Fundusz przewiduje, że obok Polski w Europie znajdzie się jedynie jeden kraj, w którym inflacja będzie w przyszłym roku wyższa i będzie to Białoruś.

Nowe prognozy MFW. Inflacja przyspieszy, wzrost PKB spowolni

Wojna na Ukrainie wywołała kosztowny kryzys humanitarny. Szkody wywołane działaniami wojennymi jak i gospodarcze sankcje nałożone na Rosję przyczyniły się do ograniczenia globalnego wzrostu gospodarczego oraz wzrostu inflacji. Galopujące ceny surowców energetycznych czy żywności uderzą ze szczególnie dużą siłą w kraje o najmniejszych dochodach. Ograniczenie eksportu rosyjskiej i ukraińskiej żywności może przyczynić się do klęski głodu w wielu afrykańskich państwach.

Ekonomiści MFW szacują, że globalny wzrost gospodarczy spowolni z szacunkowych 6,1% w 2021 roku do 3,6% w 2022 i 2023 roku. To kolejno o 0,8 i 0,2 p.p. mniej niż przewidywano jeszcze 3 miesiące temu. Przewiduje się także, że globalny wzrost spadnie do 3,3% w perspektywie średnioterminowej.

Zobacz też: Inflacja w Polsce jest najwyższa w XXI wieku. Winna rosyjska inwazja

Według ekonomistów PKB, inflacja w 2023 roku wyhamuje w praktycznie wszystkich krajach świata. W Europie znalazły się jedynie 2 wyjątki. To Polska i Białoruś. Zdaniem ekspertów MFW dynamika cen w tych krajach w 2023 roku jeszcze bardziej przyspieszy. W Polsce do 10,3%., a na Białorusi do 14,1%. Wzrost cen spadnie nawet w Turcji, gdzie wyniesie ona w tym roku 60,5%. Za rok ma ona spaść do 37,2%.

Wykres 1. Główne wskaźniki gospodarcze w krajach Europy w latach 2022-23

Jak jednak zauważa ekonomista Exford Economics, Mateusz Urban, wynika to z kilku czynników. Po pierwsze tegoroczna inflacja w Polsce jest znacznie niedoszacowana. Po drugie polska polityka monetarna i fiskalna są niespójne. W czasie gdy NBP stara się ugasić inflacyjny pożar, rząd tylko napędza wzrost cen w kraju. Po trzecie to rozłożone w czasie dostosowania cen energii detalicznej. Po czwarte to rosnąca inflacja bazowa oraz ciasny rynek pracy, który nie pozwoli jej zbyt szybko spaść.

Płace w sektorze przedsiębiorstw w Polsce dalej rosną szybciej niż inflacja

Polecane artykuły

Back to top button