Energetyka

Embargo na rosyjski gaz będzie kosztować Europę miliardy euro

Jak wiele może kosztować Europę wojna gospodarcza z Rosją? Ekonomiści mówią o spadku PKB o miliardy euro oraz wyższych cenach w całej Unii Europejskiej.

Uzależnienie od importu rosyjskich paliw jest dużym politycznym problemem, który dotyka Unię Europejską. Gospodarczo handel z Rosją jest jednak opłacalny, a embargo na rosyjski gaz będzie kosztować Unię wiele miliardów euro. Konsekwencją będzie też podwyższona inflacja.

W najnowszym Miesięczniku Makroekonomicznym PIE, ekonomiści instytutu postanowili przyjrzeć się ekonomicznym skutkom, jakie niosą za sobą nowe sankcje gospodarcze nałożone na Rosję. Chodzi oczywiście o embargo na rosyjski gaz.

Wysokie koszty wojny gospodarczej z Rosją, czyli ile będzie kosztować Europę embargo na gaz z Rosji

Jak wiele będzie kosztować odejście od importu rosyjskich paliw? Przede wszystkim spowoduje ono słabszy wzrost gospodarczy. Komisja Europejska prognozuje, że gwałtowne odcięcie dostaw gazu może spowodować spadek PKB w strefie euro sięgający 1,2-2,6 p.p. w 2022 roku i 0,5-1 p.p. w 2023 roku. Mowa więc o miliardach euro. Wzrośnie za to inflacja. Szczególnie mocny wpływ na ceny ma mieć w 2022 roku. Inflacja ma wtedy być aż o 1 do 3 p.p. wyższa niż w scenariuszu bez embarga. Wpływ na inflację w 2023 roku będzie nieznaczny.

Jak zauważają autorzy Miesięcznika, szacunki stworzone przez ekspertów Komisji Europejskiej są podobne do tych, które opracowali ekonomiści innych instytucji międzynarodowych. Bieżący konsensus zakłada, że PKB będzie o 1,7 p.p. niższy, a inflacja o 2,4 p.p. wyższa. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że nadal jest w tej materii duża niepewność. Skala spadku PKB w strefie euro zależeć będzie nie tylko od skali, ale i tempa odchodzenia od rosyjskiego gazu. Pierwszy ze scenariuszy Komisji Europejskiej (niekorzystny) zakłada wzrost cen ropy naftowej i gazu ziemnego o 25% na skutek ograniczania dostaw z Rosji.

Zobacz też: Pakiet nowych sankcji KE zakłada embargo na import rosyjskiej ropy. Czy projekt zostanie zatwierdzony?

Komisja Europejska przewiduje, że wzrost cen energii oraz przerwanie dostaw gazu znacząco podwyższą inflację. Eksperci twierdzą, że najbardziej dotkliwe będzie natychmiastowe odcięcie importu gazu z Rosji. Powiększy ono inflację HICP w strefie euro o 2 p.p. w 2022 r. oraz prawie 0,5 p.p. w 2023 r. Z kolei wzrost cen surowców na rynkach globalnych będą odpowiadać za zwiększenie inflacji o 0,5-0,7 p.p. w następnych dwóch latach. Jak zauważają ekonomiści KE, równolegle wyższe ceny energii obniżą wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych, co osłabi wzrost cen. Efekt ten będzie zauważalny w 2023 r. i częściowo ma on zrównoważyć wzrost cen surowców energetycznych.

Są jednak analizy, które wskazują na większe zagrożenia do gospodarki Europy. Na przykład niemieckie think tanki sugerują ryzyko znacznie silniejszego spowolnienia.

Analiza niemieckiej rady ekspertów ekonomicznych  wskazuje, że metodologia przyjęta w modelach handlu zagranicznego nie różnicuje zmian cen surowców między państwami UE oraz w niewielkim stopniu szacuje koszty tzw. efektów drugiej rundy. Najbardziej pesymistyczne analizy dla Niemiec wskazują, że spadek PKB tego kraju może sięgnąć 6 p.p. – zauważają autorzy Miesięcznika.

Jak zauważają eksperci z Niemiec, część przemysłu prowadzi produkcję przetwarzając wyłącznie rosyjski gaz i konieczne będą zmiany linii fabrycznych, co wywoła głębokie załamanie aktywności. Przy takiej recesji prawdopodobne jest rozlewanie się problemów na region Europy Środkowo-Wschodniej oraz spowolnienie w przemyśle.

Sankcje na ropę i gaz. Długoterminowe korzyści przeważają nad kosztami

Ekonomiści Maksym Chepeliev, Thomas Hertel oraz Dominique van der Mensbrugghe zbadali potencjalny wpływ sankcji unijnych na eksport ropy i gazu z Rosji na zachodnie gospodarki. Stwierdzają oni, że krótkoterminowy wpływ na realne dochody gospodarstw domowych jest znaczący, aczkolwiek w długim terminie korzyści przeważają nad kosztami.

Przy szacowaniu skutków długoterminowych, badacze założyli, że UE selektywnie nakłada sankcje na rosyjski sektor energetycznych. W 2022 roku spadek importu paliw kopalnych z Rosji wynosi od 40 proc. do 60 proc., natomiast do 2024 roku sięga już od 70 do 90 proc.

Autorzy badania stwierdzają, że takie ograniczenia wiążą się z niewielkimi kosztami długoterminowymi dla Unii Europejskiej. Do 2030 skumulowany spadek dochodów realnych wyniósłby mniej niż 0,4 proc. To oznacza, że tempo wzrostu realnych dochodów zmniejszyłoby się zaledwie o 0,04 pkt proc. W związku powyższym w okresie 2022-2030, tempo wzrostu realnych dochodów w UE nie wyniosłoby 2,18 proc. (wartość referencyjna), zaś 2,14 proc. Różnica jest nieznaczna.

Dodatkowo, w ten sposób doszłoby do znaczących korzyści dla środowiska naturalnego, na który UE kładzie duży nacisk. Ze względu na redukcję importu paliw kopalnych z Rosji udałoby się zmniejszyć poziom emisji CO2 o 3,1 proc. w 2022 roku a do 2030 roku aż o 5,5 proc. Taka redukcja emisji dwutlenku węgla znacząco przyczyniłaby się do zwiększenia zdrowotności europejskich społeczeństw oraz ograniczenie przedwczesnej śmiertelności. Europejska Agencja Środowiska wskazuje, że w 2019 roku można było uniknąć co najmniej 178 tys. zgonów gdyby UE zastosowała się do wytycznych WHO dotyczących jakości powietrza.

Embargo na ropę i gaz z Rosji: Krótkoterminowe koszty i długoterminowe korzyści dla Zachodu

Polecane artykuły

Back to top button