Komentarze I Analizy

Inflacja w Europie, gdzie jest najwyższa i dlaczego w Turcji, Mołdawii i Estonii

Inflacja w Europie w ostatnich miesiącach znacznie przyspieszyła. Obecnie tempo wzrostu cen na terenie Unii Europejskiej jest na rekordowo wysokim poziomie (więcej o tym pisaliśmy tutaj: Inflacja w UE – jak na tle innych państw wypada Polska?). Co więcej, nawet w Szwajcarii, kraju słynącym z niskiej inflacji, ta jest obecnie najwyższa od kilku dekad i wynosi 3,4 proc. Jednakże niektóre europejskie kraje nawet biorąc pod uwagę aktualną sytuację polityczno-gospodarczą, wyróżniają się pod analizowanym względem. W tym artykule przyjrzę się im i pokrótce wyjaśnię, dlaczego mieszkańcy niektórych państw zmagają się z aż tak szybkim tempem wzrostem cen. 

Inflacja w Europie, największa jest obecnie w Turcji

Inflacja w Europie jest obecnie relatywnie wysoka, ale żaden inny kraj pod względem tempa wzrostu cen nie może mierzyć się z Turcją. W czerwcu, według rządowych danych, wyniosła ona aż 78,6 proc. rok do roku, co widać na poniższym wykresie. Choć według niezależnej grupy badawczej ENAG tempo wzrostu cen jest zaniżane przez tamtejszy urząd statystyczny. Z ich analizy wynika, że czerwcowa inflacja była ponad dwukrotnie wyższa od tej opublikowanej przez władze i wyniosła aż 175,6 proc. r/r (więcej o inflacji w Turcji tutaj: Hiperinflacja w Turcji?! Niezależne dane mówią o inflacji na poziomie 175,6% w czerwcu).

Wykres 1. Inflacja w Turcji

Inflacja w Europie, największa jest obecnie w Turcji
Źródło: Trading Economics

Co warto zaznaczyć, z pewnością rosyjska inwazja przyczyniła się do przyspieszenia tempa wzrostu cen w Turcji. Choćby w kraju tym w porównaniu z innymi grupami dóbr najszybciej drożeje energia. Ceny towarów należących do tej kategorii były w czerwcu droższe rok do roku aż o 151,3 proc. Z pewnością po części wynikło to z faktu, że Turcja nadal swoją energetykę w dużej mierze opiera na węglu i gazie. Z analizy dokonanej przez Bank Światowy wynika, że aktualnie prawie 50 proc. krajowego zapotrzebowania na energię jest zaspokajane przez spalanie tych dwóch surowców (więcej o tamtejszej energetyce tutaj: Dekarbonizacja Turcji może przynieść państwu 146 mld USD zysku). 

Dekarbonizacja Turcji może przynieść państwu 146 mld USD zysku
Źródło: Bank Światowy, CCDR Türkiye

Z kolei rosyjska inwazja doprowadziła do tego, że Turcja została zmuszona do ograniczenia importu węgla od agresora, który w 2020 roku był odpowiedzialny za aż 40 proc. tureckiego importu tego surowca, co przyczyniło się do jego podrożenia. Do tego doprowadziła ona również do ograniczenia podaży gazu na światowym rynku, przyczyniając się tym samym do wzrostu jego ceny w Europie, a więc również w Turcji. Ponadto analizowane państwo było uzależniono od rosyjskich dostaw ropy naftowej i żywności m.in. pszenicy co z pewnością przyczyniło się do podrożenia tych dóbr.

Niekonwencjonalna polityka gospodarcza prezydenta Turcji

Jednakże równie mocno, jeśli nie mocniej, do wzrostu cen w Turcji przyczyniła się niekonwencjonalna polityka gospodarcza wdrażana przez Erdogana. Otóż mimo tego, że tempo wzrostu cen przyspiesza już od zeszłorocznego grudnia, stopy procentowe nadal nie zostały podniesione, co widać na poniższym wykresie. Ta główna po obniżce mającej miejsce w grudniu dalej wynosi 14 proc. i niewiele wskazuje na to, że sytuacja w najbliższym czasie się zmieni. Otóż Erdogan wielokrotnie podkreślał, że nie będzie podnosił stóp procentowych, ponieważ na przykład zabrania tego koran (więcej tutaj: Inflacja w Turcji jest olbrzymia, bo Erdogan “powołał się” na Koran). Co więcej, każdego urzędnika tamtejszego banku centralnego, który nie zgadzał się z jego pomysłem na politykę monetarną zdymisjonował.  

Wykres 2. Główna stopa procentowa w Turcji po spotkaniach zarządu Banku Centralnego Turcji

Stopy procentowe w Turcji
Źródło: Trading Economics

Inflacja w Europie: Mołdawia zmaga się ze skutkami rosyjskiej inwazji

Mołdawia jest krajem z drugą najwyższą inflacją w Europie. W czerwcu wyniosła ona aż 29,1 proc. r/r. Do niej tak, jak do tej tureckiej przyczyniła się również rosyjska inwazja, ale w jeszcze większym stopniu. Po pierwsze kraj ten jest relatywnie mocno uzależniony od rosyjskiego importu. Z danych zaprezentowanych na poniższym wykresie wynika, że rosyjskie przedsiębiorstwa w 2020 roku były czwartym co do wielkości dostawcą dóbr do tego kraju. Co więcej, sporo towarów kraj ten sprowadzał do siebie przez ukraiński port w Odessie, który obecnie jest zablokowany przez Rosjan. 

Wykres 3. Import Mołdawi – pochodzenie

Import Mołdawi
Źródło: The Observatory of Economic Complexity

Choć nie brakuje również opinii, że do tak znacznego wzrostu mogła przyczynić się również spirala marżowo-cenowa powstała w niektórych sektorach (o tym, jak powstaje i jak działa tutaj: Spirala marżowo-cenowa to wynik racjonalnych decyzji, a nie chciwości firm [ANALIZA]). Choćby Petru Burduja, wiceprzewodniczący parlamentarnej komisji ds. gospodarki, budżetu i finansów, stwierdził, iż:

W 2021 roku wielkość produkcji artykułów zbożowych w Mołdawii po raz pierwszy w od 30 lat wyniosła około miliona ton, co oznaczałoby, że podaż się zwiększyła i ceny chleba powinny maleć, a nie jak ma to miejsce rosnąć. 

Inni zaś, na przykład deputowany Partii Akcji i Solidarności Dumitru Alaiba, za obecny stan rzeczy winią również opóźnioną reakcję Narodowego Bank Mołdawii (NBM). Jednakże moim zdaniem, ta krytyka jest mocno nietrafiona. NBM zaczął podnosić stopy procentowe już we wrześniu, czyli w podobnym okresie co choćby Czechy, Polska czy Węgry. Do tego w dużej mierze za obecną wysoką inflację w Mołdawii odpowiada rosyjska inwazja, której tamtejszy bank centralny nie mógł wcześniej przewidzieć. 

Za estońską inflację odpowiada m.in. wzrost popytu

Ostatnim krajem, który umówię w niniejszym artykule jest Estonia. W państwie tym inflacja w maju wyniosła 20 proc. r/r, co widać na poniższym wykresie. Ponadto najprawdopodobniej w czerwcu wzrost cen był jeszcze szybszy, ale nie został on jeszcze obliczony. Tutaj tak samo, jak w dwóch poprzednio analizowanych przypadkach do wzrostu cen przyczyniła się rosyjska inwazja. To właśnie na jej skutek ceny energii znacznie wzrosły w tym państwie, a producenci musieli zacząć sobie radzić bez wielu dóbr dotychczas sprowadzanych z Rosji. Jednakże analizowany czynnik zdaniem Banku Estonii w kwietniu odpowiadał za ok. 10 pkt proc. z 18,8 proc. inflacji. 

Wykres 4. Inflacja w Estonii

Inflacja w Estonii
Źródło: Trading Economics

Za pozostałe 8,8 pkt proc. ma odpowiadać znaczny wzrost popytu. Na skutek wybuchu pandemii mieszkańcy Estonii zgromadzili znaczne oszczędności (więcej o tej kwestii tutaj: Pandemiczne oszczędności przerodziły się w wydatki i inflację), które postanowili w ostatnich miesiącach zacząć wydawać. Do w kraju tym w ostatnich latach przeprowadzono reformę systemu emerytalnego, która umożliwiła Estończykom wycofanie części środków z drugiego filara emerytalnego. Czynniki te doprowadziły do tego, że w marcu sprzedaż detaliczna w tym państwie była wyższa aż o 36 proc. r/r.

Kiedy inflacja spadnie? To już kwestia najbliższych miesięcy

Polecane artykuły

Back to top button