Polska

PIE: Polskie firmy odnotowują spadek zamówień. Czy gospodarka hamuje?

Wskaźnik MIT wskazuje, że polska gospodarka hamuje. Rodzime przedsiębiorstwa ograniczają wydatki inwestycyjne, odnotowano również malejącą liczbę zamówień. Największą barierą w rozwoju pozostaje kwestia wysokich cen energii. Nastroje pesymistyczne utrzymują się w przypadku mniejszych przedsiębiorców. 

Miesięczny Indeks Koniunktury – lipiec 2022

W lipcu m/m Miesięczny Indeks Koniunktury spadł o 2,6 pkt. do poziomu 102,4 pkt. Tym samym jest to kolejny miesiąc, kiedy wskaźnik znajduje się powyżej punktu neutralnego oznaczającego przewagę nastrojów pozytywnych. Warto jednak zaznaczyć, że odczyt MIT na lipiec jest niższy od styczniowego o 7,6 pkt. Co więcej, ubiegłoroczny odczyt lipcowy (107 pkt.) był wyższy od obecnego o 4,6 pkt.

W lipcu pozytywne nastroje przeważają w firmach średnich i dużych. Negatywne nastroje obserwowane są od trzech miesięcy w mikrofirmach. To właśnie drobni przedsiębiorcy mają największe problemy z dostosowaniem się do obecnej sytuacji gospodarczej.

Czy polska gospodarka hamuje?

Według wskaźnika MIK na lipiec polskie przedsiębiorstwa odnotowały negatywne zmiany w kontekście płynności finansowej (-10,7 pkt.), liczby nowych zamówień (-4,6 pkt.), zatrudnienia (-3,4 pkt.) oraz wartości sprzedaży (-3,1 pkt.). Najbardziej niepokojącym czynnikiem jest spadek płynności polskich firm, który w skali roku zmalał o 16,2 pkt, jednakże na przestrzeni minionego kwartału zmniejszył się o 28,1 pkt. Jednak o spadkach i zbliżającym się okresie hamowania gospodarki świadczy głównie wskaźnik nowych zamówień.

Jak podaje PIE:

O niższym m/m wyniku MIK w tym miesiącu zadecydowały głównie dwa komponenty: wydatki inwestycyjne i nowe zamówienia, których wartości znalazły się poniżej poziomu neutralnego, notując odpowiednio: 90,0 pkt. i 97,2 pkt. Hamowanie gospodarki jest widoczne również w pogarszającej się płynności finansowej oraz spadającej wartości sprzedaży.

Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) stanowi narzędzie badania nastrojów gospodarczych przedsiębiorstw w polskich warunkach gospodarczych. Wskaźnik został opracowany przez Polski Instytut Ekonomiczny oraz Bank Gospodarstwa Krajowego. Analitycy aktualizują go każdego miesiąca, mierząc efektywność siedmiu kluczowych obszarów działalności: wartość sprzedaży, nowe zamówienia, zatrudnienie, wynagrodzenia, moce produkcyjne, wydatki inwestycyjne, sytuacja finansowa. Jak zaznacza PIE, poziomy MIK przyjmują wartości z przedziału <0;200>, a punkt odniesienia wskaźnika stanowi odczyt 100, który jest poziomem neutralnym.

Zobacz także: Spirala marżowo-cenowa to wynik racjonalnych decyzji, a nie chciwości firm [ANALIZA]

PIE

Zobacz także: Polskie firmy transportowe sceptyczne wobec elektryfikacji floty

W analogicznym okresie minionego roku wskaźnik MIK wskazywał na optymizm, co wynikało z malejących obostrzeń. Jednak obecnie odczuwalne są przede wszystkim gospodarcze skutki wojny w Ukrainie i kryzys energetyczny, co skutecznie obniża nastroje inwestycyjne. Duży wpływ na kondycję działalności polskich przedsiębiorców mają prognozy gospodarcze dotyczące ryzyka zbliżającej się recesji (Więcej: Niepokojące prognozy dla polskiej gospodarki: stagflacja, załamana konsumpcja i wzrost bezrobocia). Niemniej odczuwalne są negatywne dane o koniunkturze i aktywności gospodarczej.

Obecna sytuacja gospodarcza jest trudna dla polskich przedsiębiorstw, szczególnie pod względem inwestycyjnym. Wysoka inflacja i niepewna przyszłość ekonomiczna nie zachęcają do poszerzania działalności. Problemami są również: niestabilna sytuacja na rynkach, inflacja i nadchodząca recesja. Bariery te przeciwdziałają rozwojowi. Lipcowy odczyt MIK znalazł się powyżej poziomu neutralnego, głównie z uwagi na duże firmy oraz branżę TSL. Sektor logistyczno-transportowy jako jedyny nie odnotował spadku w skali miesiąca.

Ceny energii większym wyzwaniem niż niepewność sytuacji gospodarczej

Według badanych przedsiębiorstw po raz pierwszy w tym roku główną barierą w rozwoju przedsiębiorstw okazały się rosnące ceny energii. Dotychczas osoby prowadzące działalność wskazywały raczej na niepewność sytuacji gospodarczej. Dla niemal połowy polskich przedsiębiorstw ceny energii pozostają barierą o bardzo dużym znaczeniu, dla 27% – dużym.

Maciej Miniszewski, analityk z zespołu klimatu i energii w Polskim Instytucie Ekonomicznym, powiedział:

Sytuacja gospodarcza nie zachęca do inwestowania. Rosnące koszty prowadzenia działalności ograniczają możliwości wydatkowe, a wskaźnik inwestycji pozostawał poniżej poziomu neutralnego nawet w czasie dobrej koniunktury. Przed nami kwartały spowolnienia. Rodzi się pytanie, czy polskie przedsiębiorstwa są na nie przygotowane. 

Niestety szacuje się, że obserwowane obecnie problemy gospodarcze będą towarzyszyć polskim przedsiębiorstwom długofalowo. Dotyczy to przede wszystkim cen energii oraz inflacji. Problemem będzie brak inwestycji, których obecnie nie podejmują się polskie przedsiębiorstwa.

Polskie firmy zaczynają odczuwać skutki wojny. Prognozy też nie napawają optymizmem

Polecane artykuły

Back to top button