EnergetykaEuropaPolska

Konsekwencje szoku gazowego będą poważniejsze, niż początkowo przypuszczano

Coraz wyraźniej uwidaczniają się ewentualne skutki niedoborów gazu w europejskiej gospodarce. Wiele wskazuje na początkowe szacunki renomowanych instytucji, które okazały się niedokładne. 

Konsekwencje szoku gazowego

W tym tygodniu Gazprom ograniczył dostawy gazu do Europy przez Nord Stream 1 do ok. 20% przepustowości gazociągu. Po wybuchu wojny za wschodnią granicą pojawiały się szacunki dotyczące ewentualnego kosztu odcięcia gazu. Okazuje się, że sytuacja może być nieco gorsza, niż przewidywali specjaliści jeszcze kilka tygodni temu. Skutki niedoboru gazu odczuwane będą szczególnie przez Słowację i Austrię, które tego surowca sprowadzały najwięcej.

Szok gazowy uderzy m.in. w europejski przemysł. Niedobory i racjonowanie mogą prowadzić także do strat w produkcji metali, gdzie koszt surowca przed wojną miał równowartość 11% sprzedanej produkcji. Ucierpieć mają także producenci materiałów budowlanych, górnictwo oraz sektor chemiczny, gdzie przedwojenne koszty surowca oscylowały na poziomach 6-8% wartości produkcji.

Problemy z rosyjskim gazem mogą podbić ceny ropy

Jak wskazują analitycy PIE, Europa szykuje się na odcięcie od rosyjskiego gazu. Początkowo Europejski Bank Centralny oraz Komisja Europejska szacowały mniejsze ewentualnie skutki racjonowania surowca. Okazuje się jednak, że obliczenia te były niedoszacowane, gdyż uwzględniały europejski rynek gazu jako jednolity (taki, na którym obowiązuje jedna cena). Jak wskazuje PIE:

Bieżący kryzys skutkować będzie jednak lokalnymi niedoborami, które przeczą takiemu rozumowaniu. A zatem analizy przedstawione przez główne europejskie instytucje prawdopodobnie nie szacują w pełni skali załamania.

PIE

Zobacz także: Odcięcie od rosyjskiego gazu najmocniej uderzy w Węgry, Czechy i Słowację

Bundesbank wskazał, że kryzys związany z gazem wywoła spadek aktywności  o 1,5 pkt proc. w 2022 roku oraz prawie 5 pkt proc. w 2023 roku. Racjonowanie gazu poważnie uderzy w niemiecką gospodarkę, może dojść do załamania w tamtejszym przemyśle. Europejski Bank Centralny prognozuje natomiast, że scenariusz racjonowania gazu będzie wiązał się z załamaniem wzrostu o 1,5 pkt proc. w 2022 roku oraz 3,8 pkt proc. w 2023 roku. Recesji towarzyszyć ma permanentny wzrost liczby bezrobotnych do 2024 roku.

PIE

Zobacz także: USA i UE podpisały umowę na dostawy LNG, żeby odciąć się od Rosji

Jak na działania Rosji zareaguje Azja?

Największym trendem makro wpływającym obecnie na stronę popytową jest ustalanie cen, szczególnie w warunkach azjatyckich. Niedobory zawsze wiążą się z obawami o przyszłość i często bywają początkiem zmian.

Po nałożeniu sankcji na Rosję przez Zachód dużo mówiło się o potencjalnych alternatywnych rynkach zbytu, w tym Indie i Chiny. Państwa te nie zdecydowały się na bezpośrednie objęcie obostrzeniami gospodarczymi Federacji Rosyjskiej (Więcej: Indie dogadują się z Rosją w sprawie tańszej ropy oraz Rosyjski gaz i ropa zasilają budżet Kremla. Kwiecień był rekordowy). Jednak Azja jest o wiele bardziej złożonym kontynentem zarówno pod względem politycznym, jak i energetycznym. Aktualnie azjatyccy analitycy prognozują, że tegoroczne zawirowania na rynku gazu wcale nie przekierują w pełni rosyjskiego gazu na Wschód, ale w wielu krajach, w tym w Japonii spowodują szybsze odejście od LNG. Jest to dość kontrowersyjna teza, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę atrakcyjne ceny, z jakimi Rosja stara się sprzedać surowce, jednak w dłuższej perspektywie może rzeczywiście okazać się zasadna.

Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej pandemia spowodowała wzrost popytu na gaz o 3% w pierwszym kwartale 2020 roku. Następnie ponowne otwieranie się gospodarek i ożywienie zaowocowało kolejnym wzrostem popytu, tym razem o 6% w 2021 roku. MAE przewiduje, że w tym roku popyt wzrośnie o 2,4%, co odpowiada wskaźnikom wzrostu sprzed pandemii.

Jednak w związku z cenami w przyszłości popyt na gaz może zmaleć. Według prognoz udział gazu w miksie energetycznym zmniejszy się już w tym roku. Przejście na odnawialne źródła energii jest kluczowe dla zielonej transformacji. Jednakże azjatyccy analitycy przewidują, że prawdopodobnymi konsekwencjami szoku gazowego będzie ryzyko trwałego zaniku popytu na LNG w niektórych krajach, które za kilka lat mogą ponownie skłonić się w kierunku węgla i oleju opałowego, aby następnie bezpośrednio przejść na zasilanie z OZE, z pominięciem gazu jako etapu pośredniego.

LNG to dobre, ale długoterminowe rozwiązanie. Jak Europa poradzi sobie bez rosyjskiego gazu? [ANALIZA]

Polecane artykuły

Back to top button