Polska

Śrubujemy rekord. Bezrobocie w Polsce nadal spada

Bezrobocie w Polsce nadal spada – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Spadła zarówno stopa bezrobocia rejestrowanego, jak i BAEL. Jak jednak przekonują ekonomiści, objawy spowolnienia gospodarczego już widać na naszym rynku pracy.

Bezrobocie w Polsce rekordowo niskie

Bezrobocie w Polsce nadal spada. Stopa bezrobocia rejestrowanego w lipcu wyniosła 4,9%. Oznacza to, że utrzymała się ona na poziomie z poprzedniego miesiąca.

Bezrobocie w Polsce

Spadek jest widoczny w liczbie osób bezrobotnych. Ta spadła o 8 tys. Jak zauważają ekonomiści banku PKO BP, jest to relatywnie niewielki spadek jak na lipiec. Lato jest generalnie okresem spadku stopy bezrobocia w Polsce. Jest to związane z sezonowym charakterem tego zjawiska. Mimo to, bezrobocie odsezonowane zaliczyło kolejny, choć lekki, spadek.

Zobacz też: Bezrobocie w Polsce nadal spada. Jest najniższe w historii

Patrząc na historyczne odczyty, jest on najniższym od początku III RP. Tak mało bezrobotnych zarejestrowano ostatnio na początku transformacji ustrojowej. Bezrobocie w PRLu na papierze nie istniało (w praktyce było to tzw. bezrobocie ukryte). Dlatego do tych odczytów należy podchodzić z dystansem.

Gdy wstępowaliśmy do UE, wynosiło ono blisko 20%. Od tamtego czasu nasz rynek pracy przeszedł bardzo długą drogę.

Czym jest bezrobocie BAEL?

Lepszą miarą jest bezrobocie BAEL (badanie aktywności ekonomicznej ludności). Ta miara bezrobocia bazuje na anonimowych ankietach. Dzięki temu możliwe jest uniknięcie zaliczania osób pracujących na czarno do zatrudnionych. Wyklucza się także osoby, które nie poszukują aktywnie pracy. To właśnie tę miarę zaleca Międzynarodowa Organizacja Pracy. Bezrobocie BAEL jest w Polsce niższe niż bezrobocie rejestrowane.

Według najnowszych danych Eurostatu wynosi ono 2,7%. To drugi najniższy poziom w całej UE. Niższe zanotowano jedynie w Czechach. Tak niska stopa bezrobocia stawia nas w ścisłej czołówce, nie tylko w UE, ale także wśród wszystkich państw rozwiniętych. Obok Polski znajdują się w niej: Czechy, Japonia i Niemcy.

Według Głównego Urzędu Statystycznego stopa bezrobocia wynosiła 2,6% w II kwartale tego roku. Był to najlepszy wynik w historii pomiarów. Jeszcze w pierwszym kwartale bezrobocie BAEL wynosiło 3,1%.

Aktywność zawodowa jest najwyższa w historii

Jednocześnie wyrównany został rekord stopy zatrudnienia, która wyniosła 56,4%. Stabilna i bardzo wysoka była także stopa aktywności. Wynosiła ona 57,9%.

Jak wynika z opublikowanych danych Eurostatu, poziom zatrudnienia w Polsce w II kw. 2022 r. wyniósł wartościowo aż 16,785 mln osób, co jest najwyższym wynikiem w historii III RP. Ten trend wzmacniają uchodźcy z Ukrainy, którzy zasilili polski rynek pracy. Warto zaznaczyć, że część z nich pracuje „na czarno”, więc zatrudnienie w rzeczywistości jest na jeszcze wyższym poziomie.

Spowolnienie gospodarcze zaczyna uderzać w rynek pracy

Rynek pracy dopiero zaczyna odczuwać spowolnienie. Prócz niskiego spadku liczby osób bezrobotnych w lipcu, widoczne są inne oznaki schłodzenia popytu na pracę.

Liczba ofert pracy spadła o 26,7% r/r. Jednocześnie wzrosła liczba bezrobotnych przypadających na jedną ofertę. Nadal była ona historycznie niska. Jak jednak przekonują ekonomiści, stopa bezrobocia powinna zacząć niedługo wzrastać.

Wystrzał bezrobocia w Polsce jest mało prawdopodobny

Sytuacja jest jednak diametralnie inna niż w 2008 roku. Wtedy stopa bezrobocia w Polsce była znacznie wyższa. Jednocześnie polskie płace były znacznie niższe niż na zachodzie. Obecnie polski rynek pracy jest bardzo silny.

Dlatego wysoki wzrost bezrobocia nie wydaje się być prawdopobny. Na dodatek czynnikiem ograniczającym wzrost bezrobocia będzie demografia. W  najbliższych trzech latach rynek pracy będzie opuszczało rocznie o ok. 100 tys. osób więcej niż osiągnie wiek aktywności zawodowej.

Z wyżej wymienionych powodów nie należy obawiać się powrotu masowego braku pracy i emigracji Polaków za granicę. Jak bardzo wzrośnie bezrobocie w Polsce? Na to pytanie nie ma obecnie jednej odpowiedzi. Zależy od tego, jak odporna na spowolnienie gospodarcze okaże się nasza gospodarka.

Mimo wszystko nawet najbardziej pesymistyczne prognozy sugerują wzrost o maksymalnie kilka punktów procentowych. Bazując na dostępnych prognozach, można bezpiecznie założyć, że bezrobocie BAEL utrzyma się na poziomie niższym niż 5%. Nawet w przypadku dwukrotnego wzrostu bezrobocia będzie ono historycznie dość niskie.

Kończy się hossa. Bezrobocie w Polsce wzrośnie. Jak wielu Polaków straci pracę?

Polecane artykuły

Back to top button