AmerykiFinanse

Kolejna podwyżka stóp procentowych w USA już w środę

Inflacja w USA nie zwalnia, a to pozwala oczekiwać, że po środowym posiedzeniu Fed Amerykanów czeka kolejna podwyżka stóp procentowych. Czy po raz trzeci z rzędu będzie to 75 pb?

Sierpniowa inflacja w USA znów zaskoczyła. Opublikowany w poprzedni wtorek wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł w ostatnim miesiącu 8,3 proc. r/r, podczas gdy rynek spodziewał się wzrostu o 8,1 proc. W tym wszystkim można jednak doszukać się szczypty optymizmu. Inflacja zaczęła już bowiem spadać względem poprzednich miesięcy. W czerwcu wynosiła 9,1 proc., a w lipcu 8,5 proc. Czy jednak to już widoczny efekt podwyżek stóp przez Fed? 

Niewiele na to wskazuje. Polityka pieniężna, jak wiadomo, działa z pewnym opóźnieniem czasowym. Zakłada się, że wynosi ono nawet kilka miesięcy, a cykl podwyżek stóp procentowych w USA rozpoczęto w marcu 2022 r. Przyczyn obecnego ostudzenia inflacji upatruje się w czynnikach zewnętrznych, głównie cenach paliw, których wzrost w ostatnim czasie spowolnił. O tym, że krajowy trend wzrostowy inflacji „ma się dobrze” informacji dostarcza odczyt inflacji bazowej. Ta miara jest odpowiedzialna za ukazywanie wzrostu cen towarów i usług w gospodarce, które pozostają w zasięgu oddziaływania polityki monetarnej. W sierpniu inflacja bazowa w USA wyniosła 6,3 proc. wobec lipcowego 5,9 proc., jednocześnie będąc trzecim najwyższym odczytem po 6,4 i 6,5 proc. kolejno w lutym i marcu br. Odpowiadał za to głównie wzrost cen żywności oraz opłat czynszowych i medycznych. Można więc przypuszczać, że oddziaływanie Fed na inflację nie przynosi obecnie widocznego skutku w takim wymiarze, jak pragnęłaby tego Rezerwa Federalna.


Inflacja bazowa w USA
źródło: tradingeconomics.com

Fed zrobi wszystko, by wyhamować inflację

Fed w swojej komunikacji jasno podkreśla, że obecnie jego głównym priorytetem jest obniżenie inflacji do poziomu 2 proc., nawet kosztem wzrostu bezrobocia czy wolniejszego wzrostu gospodarczego. Eksperci są raczej zgodni co do poziomu, jaki wyniesie najbliższa podwyżka stóp procentowych w USA i wskazują, że będzie to 0,75 pkt. proc. Taki wzrost będzie oznaczał, że stopy procentowe powrócą do poziomu niewidzianego od 2008 r. Nic nie wskazuje jednak na to, by było inaczej. Prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell ostrzegał w trakcie konferencji w Jackson Hole (więcej o tym pisaliśmy tutaj: Polityka monetarna na obecne czasy. Kto ma rację w tym fundamentalnym sporze? [OPINIA]), że należy być przygotowanym na wyższe stopy procentowe i na to, że zostaną na takim poziomach na dłużej.

Co ważne w kontekście najbliższego posiedzenia, mówił także, że wrześniowa decyzja będzie w pełni zależała od danych. Pojawiły się wówczas także odwołania do historycznych posunięć Fed i wniosek, że uczą one tego, aby przede wszystkim być zaangażowanym w skuteczne obniżenie inflacji i studzenie oczekiwań inflacyjnych. W Rezerwie Federalnej widać obawę o to, by nie powtórzyły się wydarzenia z lat 80. Prezes przyznał także, że jest świadomy kosztów, jakie w związku z tym poniosą przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe. 

Giełda w USA wobec podwyżek stóp procentowych

Szansę na powrót do wzrostów amerykańskich indeksów przekreśliły już ubiegłotygodniowe dane inflacyjne. Dla inwestorów również był to jasny sygnał, że zagrożenie ze strony wysokiej podwyżki stóp istotnie wzrosło. Na Wall Street to niedźwiedzie przejęły obecnie kontrolę nad rynkiem. Po piątkowej sesji S&P500 przebiło w dół 3900 pkt., który to poziom, według analityków technicznych, stanowił istotne wsparcie i otwiera obecnie drogę do utrzymania trendu spadkowego w średnim terminie. Nie należy jednak spodziewać się spektakularnych spadków i reakcji po posiedzeniu Fed. Plany obecnej podwyżki są w sposób prawidłowy komunikowane przez samą Rezerwę i wydaje się, że obecnie antycypowane 0,75 pkt. proc. zostało już zawarte w cenach. Powrotu „byczych nastrojów” na amerykańskiej giełdzie nic na razie nie zwiastuje, a na pewno nie jest w stanie ich wywołać Fed, bo niewiele wskazuje na to, by szybko pojawiły się wśród członków Rezerwy bardziej gołębie nastroje. Wygląda na to, że mocno jastrzębie nastawienie mogłyby jedynie utemperować bardzo złe dane z gospodarki i widmo poważnej recesji.

Decyzja Fed w sprawie stóp procentowych w USA zostanie ogłoszona w środę, 21 września, podczas konferencji prasowej o godz. 14:00 amerykańskiego czasu.

Polecane artykuły

Back to top button