Komentarze I Analizy

500+ rozleniwia? Badania sugerują co innego [ANALIZA]

Czy program Rodzina 500+ rozleniwia? To wpływ na rynek pracy i aktywność zawodową ma być kluczowym argumentem przeciwko temu programowi. Jaka jest prawda?

Gdy 1 kwietnia 2016 roku wprowadzono 500+, świadczenie miało zwiększyć dzietność Polek oraz zmniejszyć poziom ubóstwa wśród dzieci. Jego przeciwnicy zwracali uwagę nie tylko na niską skuteczność reformy, ale wskazywali, że ma on negatywne skutki. To przez wprowadzenie tego programu, wiele Polek miało zrezygnować z pracy. Jaka jest prawda?

Czy 500+ rozleniwia?

Gdy tylko wprowadzono program Rodzina 500+, w opinii publicznej pojawiło się mnóstwo głosów sugerujących, że świadczenie to rozleniwia Polaków. Nie jest to nic zaskakującego, ponieważ takie opinie towarzyszą także innym świadczeniom (takim jak np. zasiłek dla bezrobotnych). Musieliśmy jednak czekać 2 lata na pojawienie się pierwszych badań, które analizowały wpływ tego programu na rynek pracy w naszym kraju.

Jednym z pierwszych badań, które powstało, była analiza pani Agnieszki Wiśniewskiej z Uniwersytetu Szczecińskiego. W badaniu Rynek pracy w Polsce przed i po wprowadzeniu świadczenia „Rodzina 500+ autorka przyjrzała się stopie zatrudnienia w Polsce. Bazowała ona na danych GUS oraz własnych badaniach przeprowadzonych na grupie gospodarstw domowych pobierających świadczenie. W 2018 roku ze świadczenia mogli korzystać rodzice z dwojgiem i więcej dzieci. Otrzymywali oni 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko niezależnie od dochodu, jaki osiągali. W przypadku rodzin z dochodem poniżej 800 zł netto na osobę w danym gospodarstwie domowym, świadczenie było przyznawane również na pierwsze (również jedyne) dziecko. Dodatkowo w przypadku rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem, próg dochodowy wynosił 1200 zł netto na osobę. Świadczenie przyznawano także rodzinom zastępczym i domom dziecka.

Dane do badania zbierano bardzo wcześnie, bo jeszcze w pierwszym roku obowiązywania programu. Dostępne statystyki były z tego powodu dosyć szczupłe. Autorka mogła zbadać jednak podstawowe miary i ich zmiany po wprowadzeniu programu 500+. Odczyty bezrobocia BAEL nie wykazały zauważalnego wpływu programu na poziom bezrobocia w kraju. Co prawda wzrosło ono na wsi pod koniec 2016 roku, ale jest to zasługa sezonowości. Bezrobocie jest najniższe latem. Wiele osób zatrudnia się wtedy w rolnictwie i gastronomii czy turystyce. Zimą stopa bezrobocia wzrasta.

Wykres 1. Bezrobocie rejestrowane w Polsce w latach 2015-2016

Bezrobocie rejestrowane w Polsce w latach 2015-2016
Wiśniewska 2018. Rynek pracy w Polsce przed i po wprowadzeniu świadczenia „Rodzina 500+

W związku z badaniem przeprowadzono także ankietę na 541 respondentach (490 kobiet i 51 mężczyzn). Większość badanych miała między 31 a 40 lat oraz zamieszkiwała województwo pomorskie, dolnośląskie i wielkopolskie. Ankieta wykazała, że z zatrudnienia zrezygnowały 23 osoby. Były to głównie matki (14 osób). W 8 gospodarstwach zrezygnował zarówno ojciec jak i matka. W przypadku jednego gospodarstwa zrezygnował ojciec.

Wykres 2. Świadczenie 500+ a rezygnacja z pracy

Świadczenie 500+ a rezygnacja z pracy
Wiśniewska (2018). Rynek pracy w Polsce przed i po wprowadzeniu świadczenia „Rodzina 500+”

Co ciekawe, część rodziców zrezygnowała z legalnej pracy i zaczęła zarabiać na czarno. Było związane to ze zmniejszeniem oficjalnego dochodu, aby złapać się na świadczenie z progiem dochodowym. Cześć osób podjęła pracę (w ogóle lub dodatkową). W 57 przypadkach była to matka, w 35 ojciec, a w dwóch przypadkach oboje rodziców. Autorka badania twierdzi, że wprowadzenie programu nie miało negatywnego wpływu. Dodatkowo więcej osób podjęło decyzję o rozpoczęciu zatrudnienia, aniżeli o rezygnacji lub zmianie formy pracy.

Biedniejsze województwa mocniej narażone na spadek aktywności zawodowej

W 2018 roku pojawiło się również inne badanie dotyczące rynku pracy po wprowadzeniu programu 500+. W swoim badaniu Wpływ rządowego programu “Rodzina 500+” na współczynnik aktywności zawodowej kobiet, mgr Paulina Radzik z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, również przyjrzała się zmianom, które nastąpiły po wprowadzeniu 500+. Autorka analizuje zmiany w zatrudnieniu mężczyzn i kobiet w latach 2013-2016.

Tabela 1. Średnie tempo zmian współczynnika aktywności zawodowej ogółem oraz dla kobiet i mężczyzn w ujęciu kwartalnym w latach 2013-2016 (w %)

Średnie tempo zmian współczynnika aktywności zawodowej ogółem oraz dla kobiet i mężczyzn w ujęciu kwartalnym w latach 2013-2016 (w %)
Radzik, (2018). Wpływ rządowego programu “Rodzina 500+” na współczynnik aktywności zawodowej kobiet

Twierdzi ona, że wpływ programu jest widoczny w województwach, w których sytuacja na rynku pracy jest nieco trudniejsza.

Prawdopodobnie atrakcyjny program dotujący polskie rodziny z przynajmniej dwójką dzieci zniechęca niektóre kobiety do podjęcia pracy. Stąd też wyraźny spadek zatrudnienia m.in. w województwie warmińsko-mazurskim. Niewątpliwie omawiany program oddziałuje na decyzje, zarówno kobiet, jak i mężczyzn, chociaż oczywiście pierwszej grupy w zdecydowanie większym stopniu — podsumowuje autorka badania.

Zobacz także: PiS wygrało wybory w 2019 roku dzięki programowi 500+ [BADANIE]

Badanie to forsuje więc nieco inną tezę niż pierwsza przytoczona analiza. Mgr Radzik uważa, że program 500+ przyczynił się do spadku zatrudnienia w województwach o najgorszej sytuacji na rynku pracy. Co istotne, poprzednio omawiane badanie było prowadzone głównie w województwach o niskiej stopie bezrobocia (pomorskie, wielkopolskie, dolnośląskie).

Nieco dokładniejszą analizę rynku pracy dokonały w 2018 roku, dr Iga Magda, Aneta Kiełczewska oraz Nicola Brandt. W swoim badaniu Program „Rodzina 500 +” a podaż pracy kobiet w Polsce” przeanalizowały one wpływ na poziom zatrudnienia matek. To bardzo istotne, ponieważ P. Radzik wzięła pod uwagę szerokie grupy wiekowe bez rozróżniania na liczbę posiadanych dzieci.

W swoim badaniu korzystały z danych z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności za lata 2010-2017. Porównały one zmiany w aktywności zawodowej kobiet uprawnionych i nieuprawnionych do świadczenia 500+. Autorki zauważają, że sprzed 2016 r. trendy w zatrudnieniu wśród matek i bezdzietnych kobiet były podobne. Po wprowadzeniu świadczenia 500+ aktywność zawodowa kobiet z dziećmi spadła do połowy 2017 roku o 2,4 p.p.  To ok. 91 tys. – 103 tys. kobiet, które wycofały się z rynku pracy (zrezygnowało z zatrudnienia lub z poszukiwania pracy). Autorki zaznaczają, że w początkowym etapie efekt był silniejszy wśród kobiet żyjących z małżonkami/partnerami, ale w 2017 zauważalny był także wśród samotnych matek.

Wykres 3. Aktywność zawodowa kobiet w wieku 20-49, w zależności od liczby dzieci

 

Wykres 3. Aktywność zawodowa kobiet w wieku 20-49, w zależności od liczby dzieci
Magda, I., Kiełczewska, A., Brandt, N. (2018). The “Family 500+” child allowance and female labour supply in Poland. IBS Working Paper 01/2018

Silniejsze zmiany zaobserwowano wśród matek o niższym poziomie wykształcenia i tych mieszkających w mniejszych miastach. Jest to więc wniosek podobny do badania P. Radzik. Powodem takiej różnicy może być po prostu mniejsza atrakcyjność zatrudnienia wynikające z gorszej pozycji negocjacyjnej. Kobiety z mniejszym wykształceniem i mieszkające w małym miejscowościach mogą liczyć na mniejsze zarobki.

Minister twierdzi, że 500+ nie rozleniwia

Nie wszystkie analizy wskazują na negatywny efekt 500+. Badanie GUS z 2018 roku sugeruje co innego. W swojej wypowiedzi z 2018 roku szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska stwierdziła, że świadczenie nie miało bezpośredniego wpływu na działania podejmowane przez respondentów na rynku pracy. Swoje zdanie opierała na badaniach GUS praca a obowiązki rodzinneza II kwartał 2018 roku. Minister zwróciła uwagę, że z badania wynika, że niewielka grupa osób twierdzi, że  powodu pobierania świadczenia bierze pod uwagę rezygnację z pracy i rezygnację z poszukiwania pracy.

Z badania GUS wynika, że spośród 5 mln 933 tys. osób w wieku 18-64 lata, będących członkami gospodarstw domowych, które otrzymują lub otrzymywały to świadczenie, 95,1% osób, nie zmieniło działań podejmowanych na rynku pracy. Nieznaczne różnice pojawiły się między kobietami a mężczyznami. 98% mężczyzn nie podjęło żadnych działań zmierzających do zmiany ich sytuacji na rynku pracy. Wśród kobiet było to 92,6%.

Podjęcie działań w celu zmiany swojej dotychczasowej sytuacji na rynku pracy, które były efektem otrzymywania świadczenia „500 plus”, zadeklarowało w sumie 291 tys. osób – zdecydowanie więcej było wśród nich kobiet (238 tys.) niż mężczyzn (53 tys.). Co ciekawe, najczęstszą zmianą było… podjęcie pracy. Wskazało to 76 tys. osób. Dodatkowo 75 tys. osób zaczęło poszukiwać pracy. Przeciwstawne działania, tzn. zaprzestanie poszukiwania pracy i rezygnację z pracy, zadeklarowało odpowiednio 34 tys. i 33 tys. osób. Warto przy tym zauważyć, że badania te omawiają odczyty z różnych okresów. Dane GUSu dotyczyły II kwartału 2018 roku, a badanie “Program „Rodzina 500 +” a podaż pracy kobiet w Polsce” omawia dane z lat 2016-2017. Nie muszą się więc one wykluczać. Przecież na początku część kobiet mogła zrezygnować, ale po pewnym czasie podjęły one prace.

Autorzy badania „Rodzina 500+” – ocena programu i propozycje zmian, uważają, że program ogranicza aktywność zawodową. Twierdzą oni, że ryzyko dotyczy głównie matek. Powodem mają być średnio niższe dochody od mężczyzn (o ok. 18%) oraz zaangażowanie czasowe w obowiązki opiekuńcze, które jest przeciętnie dwukrotnie większe. Efekt ograniczania aktywności na rynku pracy może być szczególnie silny wśród rodzin o niskich dochodach. W ich przypadku dodatkowym czynnikiem zniechęcającym do pracy jest sztywno ustanowiony próg uprawnienia do świadczenia na pierwsze dziecko, zmniejszający finansową atrakcyjność zatrudnienia. W dalszej części powołują się oni na liczby z badania „Program Rodzina 500+ a podaż pracy kobiet w Polsce”.

Skutkom 500+ przyjrzał się również dr hab. Grzegorz Maciejewski. Temat zgłębił on w swojej pracy “Możliwe konsekwencje programu „Rodzina 500+” dla rynku pracy”. Uważa on, że zmniejsza on bodźce do podjęcia lub poszukiwania pracy przez kobiety. Naukowiec twierdzi, że ryzyko wzrasta u gorzej wykształconych oraz z mniejszym doświadczeniem zawodowym. Potencjalnie mniej zarabiające kobiety, prędzej zrezygnują z pracy. Autor zaznacza wprost, że obawy, że Rodzina 500+ zmniejsza aktywność zawodową, są słuszne. Jego zdaniem mają one być mniej zmotywowane do podjęcia pracy przed porodem i bardziej skłonne do pozostania poza rynkiem pracy, pogarszając w ten sposób swoją przyszłą sytuację finansową.

Zobacz także: 500+ nie wpłynęło ani na religijność, ani na poparcie innych reform PIS

Co więcej — pewne niepokojące trendy na rynku pracy, były zdaniem ekonomisty widoczne już wtedy. Przykładem miał być współczynnik aktywności zawodowej kobiet w wieku 25-44 lat. Ten miał spaść w okresie działania programu. Choć zmiany nie były duże, to tendencja spadkowa wydaje się dla eksperta stała.

Współczynnik aktywności zawodowej kobiet i mężczyzn

Dziś możemy jednak powiedzieć, że tendencja nie była stała. Według nowych danych GUS, w I kwartale 2022 roku, współczynnik aktywności zawodowej kobiet był znacznie wyższy. W kohorcie wiekowej 25-34 lata wzrósł on z 75,5% do 79,1%. Z kolei wśród kobiet w wieku 35-44 lat współczynnik wzrósł z 80,9% (w 2017 roku) do 84,6%.

Wracając jednak do badania, autor wskazuje, że jego zdaniem, bardziej niepokojące dane zostały opublikowane w lipcu 2018 roku. Była to analiza aktywności ekonomicznej rodziców należących do gospodarstw domowych otrzymujących oraz nieotrzymujących świadczenia wychowawczego programu „Rodzina 500+”. Jakie były jej wyniki? Otóż, o  ile ogólny współczynnik aktywności zawodowej i zatrudnienia pozostawał na zbliżonym poziomie, to u kobiet różnice były bardzo wyraźne. Współczynnik aktywności zawodowej kobiet nieotrzymujących świadczeń wychowawczych wynosił 84,5%. Za to wśród kobiet otrzymujących świadczenie, było to zaledwie 67,4%. Widoczne były także różnice w stopie bezrobocia, która wynosiła kolejno 2,0% i 4,9%.

Zobacz także: Program rodzina 500 plus nie wypycha kobiet z rynku pracy

Badacz wskazuje także, że niepokojąca jest rosnąca liczba kobiet, które pozostają nieaktywne zawodowo z powodu obowiązków rodzinnych, takich jak opieka nad dziećmi czy innymi osobami. Zaznacza on jednak, że brak jest obecnie dowodów na to, że jest to wynik wyłącznie zmian w polityce rodzinnej. Badanie można uznać więc za wskazanie na potencjalne negatywne skutki, a nie ich udowodnienie.

Ciekawa jest także analiza “The “Family 500+” programme versus the economic activity of women in Poland”  z 2020 roku. Autorem jest dr hab. Tomasz Zalega. Badacz zauważa, że gdy weźmiemy pod uwagę wskaźnik aktywności zawodowej kobiet w latach 2016-18 (na podstawie badań BAEL przeprowadzonych przez GUS), to ten nieznacznie, ale wzrósł. Program 500+ nie miał więc wpływu na ogólny wskaźnik aktywności zawodowej.

Sprawa ulega zmianie, gdy pod uwagę weźmiemy jedynie kobiety w wieku 25-34 lata. To właśnie wiek, w którym Polki najczęściej decydują się na pierwsze dziecko. Tutaj wpływ 500+ powinien być najmocniej widoczny. I faktycznie — badacz dostrzega wyraźny spadek. Na początku II kwartału 2016 roku (czyli w momencie wprowadzenia 500+), współczynnik aktywności zawodowej kobiet w wieku 25-34 lata wyniósł 77,9%. Pod koniec 2018 roku spadł on do 75,3%. Jeżeli chodzi o wartości bezwzględne, to potencjalne skutki 500+ mogłyby dotyczyć ponad 210 tys. kobiet w tym wieku.

Aktywność zawodowa kobiet spadła po wprowadzeniu 500+

To bardzo duży spadek. Najlepiej uwidocznia to spojrzenie na dane w dłuższej perspektywie. Po 2015 roku nastąpił gwałtowny spadek aktywności zawodowej kobiet w wieku 25-34 lata. Ta spadała co prawda w latach 2005-2008 (ale i tak była wtedy wyższa niż w 2018 roku), ale od 2008 roku, stopniowo ona wzrastała, aby osiągnąć szczyt w 2015 roku.

Aktywnośc zawodowa kobiet w wieku 25 - 34 lata w latach 2005 - 2018
Aktywnośc zawodowa kobiet w wieku 25 – 34 lata w latach 2005 – 2018

Warto przy tym nadmienić, że autor dostrzegł także inną, dość logiczną zależność. Spadki były głębsze w najbiedniejszych województwach. Współczynnik aktywności zawodowej wśród kobiet w wieku 25-34 obniżył się najbardziej w lubuskim (o prawie 8%), świętokrzyskim (7%) i podlaskim (4%). Niskie zarobki mogą być jednym z czynników wzmacniających efekt zniechęcania do podjęcia pracy. Pamiętajmy, że dane dotyczą okresu, w którym istniał próg dochodowy. Jego przekroczenie wiązało się więc ze stratą dodatkowych środków.

Do podobnych wniosków doszli w swojej pracy pt. “Can Mothers Afford to Work in Poland (2018)” eksperci Banku Światowego. Analiza wykazała, że dopiero dotowanie 50% kosztów opieki nad dziećmi może zneutralizować negatywny efekt zniechęcania do pracy. Aby przywrócić znaczną zachętę do wejścia na rynek pracy, potrzebna byłaby przynajmniej 75% dotacja.

Badanie zwróciło uwagę na jeden bardzo ważny fakt. Zdaniem naukowców, samo rozdawanie pieniędzy nie musi wiązać spadku aktywności zawodowej. Powodem spadku jest nieopłacalność podjęcia pracy w przypadku, gdy ograniczy to wysokość transferów socjalnych, a opłaty za przedszkole czy żłobek, jeszcze bardziej uszczuplą dodatkowe środki pozyskane dzięki podjęciu pracy.

500+ jednak nie rozleniwia?

W 2021 roku ukazało się kolejne badanie Instytutu Badań Strukturalnych autorstwa Jana Gromadzkiego. W pracy ”Wpływ uniwersalnego świadczenia pieniężnego na podaż pracy”, naukowiec korzysta z danych GUS. Analiza badacza wykazała, że efekt na podaż pracy jest nieistotny statystycznie. Można więc powiedzieć, że 500+ nie rozleniwia (a przynajmniej tak wynika z tego badania). Świadczenie dodatkowo zwiększyło wydatki oraz oszczędności beneficjentów. Oznacza to, że zredukowało ono ubóstwo, bez zmniejszenia wskaźnika aktywności zawodowej.

Dociekliwi mogą zauważyć, że to nie pierwsze badanie Instytutu Badań Strukturalnych. Poprzednia, opisana tutaj wcześniej praca z 2018 roku (autorstwa pani Magdy, Brandty i Kiełczewskiej), wykazała, że program ograniczył podaż pracy. Mogłoby to oznaczać, że mimo korzystania z tych samych danych, doszli do innych wniosków. Sam autor dodał jednak wyjaśnienie, w którym wytłumaczył, z czego wynikają te różnice.

Badaczki analizowały 500+ w formie, która uwzględniała dochody rodziców. Z kolei Gromadzki przyjrzał się skutkom uniwersalnego świadczenia, które należy się wszystkim rodzicom niezależnie od osiąganego dochodu (czyli po reformie programu z 2019 roku). Znika więc ryzyko utraty świadczenia z powodu pójścia do pracy, a kalkulacja ekonomiczna jest inna.

Kolejne badanie nie wykazuje negatywnego wpływu programu Rodzina 500+

W tym roku ukazało się kolejne badanie dotyczące skutków programu Rodzina 500+ (opisywaliśmy je tutaj). W opublikowanym na łamach Gospodarki Narodowej badaniu zatytułowanym ”Evaluating Poland’s Family 500+ Child Support Programme”, Filip Premik przyjrzał się temu, jak wprowadzenie 500+ wpłynęło na polski rynek pracy. W tym celu porównał on, jak po roku od momentu, w którym analizowany program wszedł w życie, radziły sobie rodziny posiadające co najmniej dwoje dzieci, w których oboje rodziców pracuje, a jak takie wychowujące jedynie jedno.

Co warto zaznaczyć, gdy 500+ weszło w życie, można było otrzymać transfer na pierwsze dziecko, jedynie po spełnieniu odpowiednich kryteriów dochodowych. Z tego powodu, jak wskazuje autor badania, rodziny z jednym dzieckiem, w których oboje rodziców pracuje, w analizowanym okresie praktycznie nie miały szans na zdobycie świadczenia i mogą zostać potraktowane jak grupa kontrolna.

Po zrobieniu tego i przeprowadzeniu odpowiednich obliczeń okazało się, że wprowadzenie 500+ nie miało istotnego wpływu na decyzje pracujących rodziców. Otóż mężczyźni i kobiety tworzący rodziny, które otrzymywały świadczenie, statystycznie po roku pracowały równie często i równie długo, co rodziny wychowujące jedno dziecko.

Na to, że w Polsce mamy do czynienia z analizowaną sytuacją, wskazuje również to, że takiego efektu nie zaobserwowano wśród rodziców wychowujących starsze dzieci. Te są wysyłane do prywatnych albo publicznych placówek, które oferują opiekę nawet przewyższającą pod względem jakości tę nieformalną. Choć warto zauważyć, że analizowane odkrycia polskiego ekonomisty są zbyt mało istotne statystycznie, aby uważać je za pewnik. Jak możemy wyczytać w badaniu:

Należy jednak zauważyć, że w obu przypadkach szacunki nie przechodzą testu istotności na 5 proc. poziomie ufności.

Co interesujące, z badania wynika również, że wprowadzenie 500+ mogło się przyczynić do umocnienia modelu patriarchalnej rodziny. Otóż Filip Premik przyjrzał się również temu, jak zachowywali się bezrobotni ojcowie i matki, po tym, jak program ten wszedł w życie.

Jak się okazało po roku od jego wprowadzenia bezrobotni ojcowie, będący członkami rodzin, które otrzymywały świadczenie, częściej byli zatrudnieni, niż przed jego wprowadzeniem. Z kolei w wypadku kobiet sytuacja wyglądała odwrotnie. Bezrobotne matki, wychowujące co najmniej dwoje dzieci po roku miały mniejsze szanse na znalezienie pracy.

Program Rodzina 500+ nie rozleniwia

Co można powiedzieć o 500+? Większość badań sugeruje, że ma ono negatywny wpływ. Badanie te, dotyczą jednak programu w starej wersji. Po rozszerzeniu jego negatywny wpływ na rynek pracy jest prawdopodobnie bardzo niewielki, bądź nie istnieje wcale. W świetle dostępnych badań można więc uznać tezę o rozleniwianiu społeczeństwa jako niemającą potwierdzenia w literaturze naukowej.

Czeski cud demograficzny – mieli najniższą dzietność na świecie, dziś są wzorem do naśladowania [RAPORT OG]

Polecane artykuły

Back to top button