Finanse

Najlepszy sposób na zainwestowanie 100 000 USD? Według generacji Z to giełda

Badania pokazują, że młodsi inwestorzy są bardziej skłonni do ryzyka. Znacznie częściej decydują się oni w ogóle na samodzielne zainwestowanie środków. Co do zasady, przedstawiciele starszych pokoleń częściej wybierają pośredników i stawiają na bardziej pewne aktywa. Czym różnią się inwestycje pokolenia Z od Boomerów? 

Najmłodsze pokolenie najbardziej wierzy w sukces na giełdzie?

Statista zadała pytania: Gdybyś miał otrzymać 100 000 $, gdzie byś je zainwestował? Czy w ogóle byś je zainwestował? osobom w różnym wieku badając ich entuzjazm związany z inwestowaniem. Okazało się, że respondenci Global Consumer Survey odpowiadali inaczej, w zależności od umownej „przynależności” do danego pokolenia. Jak pokazuje infografika, entuzjazm inwestycyjny był bardzo zróżnicowany w zależności od wieku.

Zobacz także: Brytyjski biznes domaga się stabilności. Zawirowania polityczne ograniczają inwestycje

Aż 81% respondentów w Stanach Zjednoczonych należących do pokolenia Z odpowiedziało, że zdecydowałoby się na nabycie akcji. Zgodnie z widocznym trendem, liczba ta spadała wraz z wiekiem respondentów. Tylko 49% Cichego Pokolenia/Wyżu Demograficznego również wybrało tę opcję. Wyraźne różnice zaobserwowano również u respondentów wybierających kryptowaluty.

Zobacz także: Ogromne inwestycje BMW w pojazdy elektryczne w USA!

Jak zmierzyć entuzjazm inwestycyjny?

Wiele osób może zarzucić młodszemu pokoleniu zbytni entuzjazm związany z działalnością giełdy. Złośliwi mogą również wytknąć brak doświadczenia bezpośrednio związanego z samym inwestowaniem, jak i brak perspektywy nabytej w związku z przeżyciem kilku dotkliwych kryzysów finansowych, które miały miejsce w minionych dekadach. Jednak ostatnio pojawiają się ciekawe badania rynkowe, które sygnalizują, że zarówno Millenialsi, jak i gen Z stanowią ważną grupę inwestorów z perspektywy zmieniającego się rynku. Aktualnie Millenialsi (ur. 1981-1996) i członkowie Pokolenia Z (ur. 1996-2012) mają łatwiejszy dostęp do giełdy i innych inwestycji niż jakakolwiek poprzednia generacja.

The Motley Fool przeprowadził w październiku 2022 roku ankietę, w której udział wzięło 1200 inwestorów. Zadawano pytania dotyczące rodzaju i charakteru inwestycji. Wyniki przedstawiono na poniższym wykresie. Okazało się, że prawie 60% inwestorów reprezentujących dwie grupy wiekowe posiada kryptowaluty i/lub akcje, przy czym kryptowaluty są zdecydowanie najpopularniejszą inwestycją. Interesująca może być tendencja do posiadania większego udziału opcji na akcje, przy czym zupełny brak zainteresowania tradycyjnymi kontami emerytalnymi. Może to wynikać z negatywnych prognoz dotyczących amerykańskiego systemu emerytalnemu, któremu coraz częściej wieszczony jest upadek (Więcej: Miliony Amerykanów nie może sobie pozwolić na przejście na emeryturę oraz Połowa Amerykanów nie ma oszczędności emerytalnych. USA stoją przed perspektywą poważnego kryzysu).

Inwestycje pokolenia Z – krytowaluty i akcje 

Pomimo licznych zawirowań na rynku, kryptowaluty wydają się zyskiwać na znaczeniu. W 2021 roku 40% badanych inwestorów posiadało w swoim portfelu kryptowaluty, w 2022 roku było to już 60% w przypadku osób w wieku poniżej 42 lat (górna granica osób zakwalifikowanych do badania).

W przypadku Millenialsów pojawia się tendencja do większego ufania funduszom inwestycyjnym. Według badania inwestorzy z pokolenia Z zwracają się ku nim zdecydowanie rzadziej. W portfelach młodszych inwestorów dominują finanse i technologia. Wspomniane już kryptowaluty, opcje na akcje, jak i same akcje postrzegane są jako ryzykowne inwestycje. Jednak inwestorzy z różnych pokoleń mają odmienny sposób postrzegania ryzyka, oceniając różne rodzaje inwestycji. Może to także wynikać z lepszego zrozumienia technologii w ogóle, szczególnie w przypadku NFT czy krypto (Więcej: Globalny rynek NFT praktycznie umarł. Wolumen spadł o 97% oraz Rynek Forex, czyli jak łatwo i szybko stracić pieniądze).

Pokolenie Z zupełnie inaczej podchodzi do inwestycji niż reprezentanci starszych pokoleń. Przede wszystkim częściej decydują się na podjęcie ryzyka inwestycyjnego. Z jednej strony może to wynikać z młodego wieku i braku zobowiązań rodzinnych, z drugiej zaś zarysowują się pewne zmiany. Boomerzy i inne pokolenia osób mających obecnie powyżej 42 lat w przeszłości mieli trudniejszy dostęp do giełdy, a wiedza obejmująca spekulacje była ograniczona i ekskluzywna. Przy obecnym niemal nieograniczonym dostępie do informacji młodszym pokoleniom łatwiej jest angażować się w inwestowanie. Jednak sam fakt dostępu do danych nie zawsze jest wystarczający. Kluczowe jest umiejętne ich filtrowanie i trafne wyciągnie wniosków na podstawie obserwowanych zjawisk.

Oszczędzanie na czarną godzinę znacznie zyskało na popularności w Polsce

Polecane artykuły

Back to top button