Polska

Polacy nie płacą alimentów. W ciągu roku zaległości wzrosły o 40% i wynoszą 13,4 mld zł!

To najwyższa odnotowana wartość od początku prowadzenia rejestru!

Długi alimentacyjne Polaków wciąż rosną. Wysoka inflacja jeszcze bardziej utrudnia ściągalność świadczeń na dzieci. Zaledwie w ciągu roku wartość niezapłaconych alimentów wzrosła o 40%! Według wyników badania BigInfo Monitor niesumiennymi rodzicami są najczęściej ojcowie. 

Najwyższa wartość niezapłaconych alimentów od początku prowadzenia rejestru

Jak informuje BigInfo Monitor, co drugi rodzic, który nie otrzymuje alimentów, doświadcza obecnie dodatkowych problemów z ich ściąganiem ze względu na wysoką inflację. Rosnące koszty życia to częsta wymówka, którą zasłaniają się osoby niepłacące na dzieci. Jak wynika z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor, za większość niezapłaconych alimentów odpowiadają ojcowie, którzy stanowią 94% dłużników (Więcej: Urlop rodzicielski z perspektywy polskich ojców. Czy unijna dyrektywa przyniesie zmiany?).

Sławomir Grzelczak, Prezes BIG InfoMonitor komentuje wyniki badania:

Sytuacja finansowa niealimentowanych rodzin już i tak nie wygląda dobrze. (…) Wysoka inflacja i w tej grupie społecznej zbiera swoje żniwo, nie dziwi więc pogłębiający się problem ze ściągalnością świadczeń na dzieci. Zbliżające się święta i rodzinna atmosfera mogą jednak skłonić rodziców unikających płacenia do uregulowania, chociaż części należności lub spotkania ze swoimi pociechami.

Oczywiście wśród rodzin mających problem ze ściąganiem zasądzonych alimentów również rzadziej dochodzi do spotkań z dziećmi. Niesumienni alimenciarze zazwyczaj starają się ich unikać. Brak środków znacząco wpływa na sytuację materialną dzieci. Wśród osób, które brały udział w badaniu, połowa przyznaje, że żyje na średnim poziomie, 38% respondentów przyznaje, że żyje skromnie (Więcej: Warunki mieszkaniowe w Polsce wyraźnie się poprawiły, ale nadal są fatalne).

Zobacz także: Długi alimentacyjne – prawie ćwierć miliona Polaków zalega z 10 mld zł

Alimenty w Polsce – z czego wynika taki wzrost zaległości?

Ostatni rok przyniósł wysoką inflację i gorsze perspektywy ekonomiczne. To właśnie m.in. kryzys gospodarczy sprawił, że część rodziców przestała się wywiązywać ze swoich obowiązków wobec dzieci.

Drożyzna staje się obecnie jedną z wymówek niesumiennych ojców i matek, którzy często wykorzystują ją jako pretekst, aby zaprzestać łożenia na swoje potomstwo. Według danych z rejestru BIG InfoMonitor, pod koniec listopada kwota, zaległych zobowiązań w związku z niezapłaconymi alimentami wzrosła w skali roku o 40% i wynosi obecnie 13,4 mld zł. Jest to tym samym wynik najwyższy od początku gromadzenia danych w rejestrze. Zaledwie w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy przybyło ponad 41 tys. osób niepłacących alimenty. W Polsce jest ich w sumie 278 624. Średnia zaległość finansowa przypadająca na jednego niesumiennego rodzica wynosi 48 tys. zł. Sytuacja rodziców samotnie wychowujących dzieci jest obecnie bardzo trudna. Aż 67,2% rodziców samotnie wychowujących dzieci nie otrzymuje żadnego wsparcia finansowego od drugiego rodzica. Brak wsparcia bezpośrednio wpływa na standard życia potomstwa.

W Polsce wśród niepłacących rodziców jest ponad 262 tys. mężczyzn, w porównaniu do 16 tys. kobiet. Jeśli chodzi o ojców, najwięcej dłużników odnotowano w przedziale wiekowym od 45 do 54 lat. W tym przypadku granica wieku jest niższa natomiast w przypadku matek (od 35 do 44 lat).

Zobacz także: Najpopularniejsza polska platforma e-commerce publikuje wyniki za III kwartał

Niesumienni rodzice- gdzie sytuacja jest najgorsza?

Najwięcej zalegają niesumienni rodzice z województwa mazowieckiego, których długi alimentacyjne wynoszą łącznie 1,7 mld zł. To właśnie tam odnotowano również najwyższą kwotę zaległości przypadającą na jednego rodzica (54 tys. zł). Najwięcej alimenciarzy jest w województwie śląskim (33 tys. osób), najmniej – w województwie opolskim (niewiele ponad 6 tys.). Polski rekordzista zalega z ponad 21 mln zł.

Rekordowy wzrost zaległości alimentacyjnych uderza przede wszystkim w dzieci. Część z nich jest pozbawiona jakiegokolwiek wsparcia finansowego ze strony niesumiennego rodzica. Niektóre dzieci na dodatkowe wsparcie mogą liczyć jednak w okresie świąt Bożego Narodzenia. Wówczas ok. 19% ojców i matek postanawia przekazać dziecku dodatkowe środki. Na podstawie wyników badania analitycy BigInfo Monitor szacują, że dopiero czternaste dziecko dostanie prezent mikołajkowy, co piąte znajdzie prezent pod choinką.

Jedyną pozytywną informacją, wynikającą z ostatniego badania BigInfo Monitor jest zmniejszenie się udziału matek i ojców obojętnych na swoje dzieci. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat odnotowano spadek o prawie 2%.

Rynek korepetycji rośnie do niebotycznych rozmiarów. Rodzice wydają średnio 293 zł miesięcznie

Polecane artykuły

Back to top button