Azja i Oceania

Strajk kierowców w Korei Południowej kosztował już 2,5 mld dolarów. Brakuje paliwa

W wyniku strajku nie działa ok. 100 stacji paliw. Południowokoreańscy kierowcy strajkują już 14 dzień

Koreańscy kierowcy rozpoczęli swój strajk 24 listopada br. Od tego czasu nie potrafią porozumieć się z rządem. Na ok. 100 stacjach nie można już zatankować, bo skończyło się paliwo. Strajk kierowców w Korei Południowej kosztował jak dotąd już prawie 2,5 mld dolarów. Nic jak na razie nie wskazuje na to, by negocjacje zmierzały ku pozytywnym rozstrzygnięciom.

Czego dotyczy strajk kierowców w Korei Południowej?

Strajk południowokoreańskich kierowców trwa już prawie dwa tygodnie. Organizatorem strajku jest związek zawodowy Cargo Truckers Solidarity Union (CTSU). Kierowcy, w związku z rosnącymi kosztami paliw, domagają się zmian w programie minimalnego wynagrodzenia zwanego „Safe Freight Rate”. Został on wprowadzony tymczasowo w 2020 r. i miał się zakończyć z końcem tego roku. Dotyczył pracowników przewożących kontenery i cement. Protestujący domagają się nie tylko jego wydłużenia i poprawy warunków, ale także objęcia nim kierowców cystern z paliwem i chemikaliami, przewoźników stali, samochodów oraz paczek. Rząd zaproponował przedłużenie programu na dotychczasowych zasadach na kolejne trzy lata, jednak dla związkowców to zbyt mało. W strajku uczestniczy ok. 25 000 pracowników transportowych.

Jak dotąd odbyły się dwie rundy negocjacji. Ostatnie, które miały miejsce w środę, miały według doniesień przebiec w bardzo burzliwej atmosferze krzyków i oskarżeń. W poprzedni wtorek, 29 listopada, Minister Handlu, Przemysłu i Energii Korei Południowej, Lee Chang-yang wydał nakaz powrotu do pracy dla 2500 kierowców ciężarówek przemysłu cementowego. To zdecydowanie sytuacja bez precedensu, mająca miejsce pierwszy raz w historii kraju. Odmowa i dalszy strajk oznaczały dla tych osób karę grzywny sięgającą prawie 23 tys. dolarów, a nawet karę pozbawienia wolności. Pozwalały także na odbiór licencji kierowcy. Do pracy powróciło jednak jedynie 350 osób. Decyzja rządu jedynie zaogniła trwający konflikt, jednak nie zamierza on ustępować. 

Zobacz też: Oceanix Busan: Korea Południowa buduje samowystarczalne pływające miasto

Strajk kierowców w Korei Południowej kosztował już ponad 2,4 mld dolarów

Minister Chang-yang przekazał dwa dni temu, że według szacunków strajk kosztował po 10 dniach jego trwania już ok. 2,46 mld dolarów (3,2 bln wonów). Wcześniej, po 7 dniach strajku, kwota ta wynosiła 1,23 mld dolarów (1,6 bln wonów). Najbardziej ucierpiały przemysł cementowy, stalowy, samochodowy i rafinacji ropy naftowej. 562 600 ton stali, 259 238 kilolitrów produktów ropopochodnych, 6707 aut — tyle produktów „utknęło”, nie mając zapewnionego transportu po tygodniu strajku. 

Część fabryk zmniejszyła produkcję o kilkadziesiąt procent. Na przestoje narażona jest także produkcja w fabryce Gwangju, gdzie swoje produkty wytwarza Samsung Electronics. Jak dotąd cierpi jednak głównie rodzimy przemysł. Kluczowe przedsiębiorstwa eksportujące swoje produkty, takie jak czipy komputerowe czy auta, jak na razie nie odnotowały większych problemów z funkcjonowaniem. 

Na stacjach paliw brakuje paliwa

Strajk kierowców doprowadził do tego, że na niemal 100 stacjach paliw w całym kraju skończyło się paliwo. Na nowe dostawy jak na razie nie mają one co liczyć, stąd można na nich zobaczyć charakterystyczne tabliczki z napisem “paliwo wyprzedane”. Dane dotyczące liczby paliw narażonych na przestoje zostały podane w poniedziałek. Tydzień wcześniej brak paliwa dotyczył jedynie 21 stacji. Problem dotyczy głównie stacji w Seulu i przyległej do stolicy prowincji – 60 proc. wszystkich stacji bez paliwa znajduje się właśnie w tym regionie. Strajk zaczyna w coraz większym stopniu dotyczyć także dostaw materiałów do produkcji. Rząd naciska na zakończenie strajku, jednak ten zaczyna zyskiwać poparcie nie tylko wśród kierowców.

Zobacz też: Strajk w stoczni Daewoo. Koreański rząd grozi pracownikom

Strajk południokoreańskich kierowców rośnie w siłę

Kierowcy są zdeterminowani i nie zamierzają kończyć strajku, dopóki w drodze negocjacji nie zostanie wypracowane wspólne porozumienie. Koreańska Konfederacja Związków Zawodowych (KCTU), pod którą podlega związek CTSU, ogłosiła, że ma zamiar wesprzeć strajk kierowców poprzez strajk generalny. Pierwszy marsz zaplanowano na dzisiaj. 

Jak zakończy się konflikt między rządem a kierowcami, pozostaje sprawą nierozstrzygniętą. Jak na razie rząd ma bardzo negatywny stosunek do protestujących. Czas potrzebny na zmianę nastawienia i próbę podjęcia konstruktywnych negocjacji mogą jednak skrócić straty spowodowane przez strajk.

Brytyjscy pracownicy strajkują przeciwko rosnącym kosztom życia

Polecane artykuły

Back to top button