Chiny

Rok 2022 szczególnie trudny dla chińskiej gospodarki. Nadzieją ożywienie

Nadzieją jest ożywienie po zerwaniu z polityką zero-covid

Chiny otwierają gospodarkę po miesiącach blokad. Pomimo negatywnych danych dotyczących wzrostu, analitycy oczekują ożywienia w tym roku. Jaki może być rok 2023 dla ChRL?

Chiny otwierają gospodarkę – można spodziewać się ożywienia

W minionym roku chińska gospodarka znacząco spowolniła. To jeden z najpoważniejszych skutków wdrożonej polityki zero-covid. Zamknięcie gospodarki z uwagi na wysoki współczynnik zachorowań negatywnie odbiło się na każdej gałęzi przemysłu. Ucierpiały również usługi i handel. Na granicy bankructwa znalazł się także sektor nieruchomości. Te wszystkie problemy miały wpływ na odczyty makroekonomiczne za 2022 rok. Odizolowanie Chin od świata skutecznie wpłynęło na plany biznesowe i zahamowało działalność gospodarczą. Pod koniec grudnia zrezygnowano jednak z tej strategii, otwierając granicę m.in. z Hongkongiem (Więcej: Po 3 latach izolacji Chiny otwierają granice zrywając z polityką zero-covid).

Narodowe Biuro Statystyczne Chin wskazuje, że w 2022 roku osiągnięto wzrost na poziomie 3%. Wyłączając pandemiczny 2020 rok, jest to najgorszy odczyt od 1976 roku. Dane te są znacznie gorsze niż prognozy rządu, które zakładały wzrost na poziomie 5,5%. Analitycy zakładali natomiast 2,7%. Na tle 2022 roku wybija się czwarty kwartał, kiedy stopniowo luzowano ograniczenia, a aktywność gospodarcza zyskiwała na znaczeniu. Zdaniem ekonomistów może to doprowadzić do gwałtownego ożywienia w tym roku. Dobrym wskaźnikiem w tym przypadku jest sprzedaż detaliczna. Oczekiwano, że w grudniu skurczy się o 9%, a zmalała o 1,8%.

Zobacz także: Sektor nieruchomości w Chinach: władze próbują zapobiec kryzysowi

W perspektywie chińskiej gospodarki ważne są znaki ze strony Pekinu. Rząd wspiera ożywienie, co może oznaczać stabilizację. Według Banku Światowego w 2023 roku Chiny odnotują wzrost na poziomie 4,3%.

Aidan Yao, starszy ekonomista Azji wschodzącej w AXA Investment Managers przekazał w wypowiedzi dla CNN:

Dane za IV kw. zaskoczyły na plus wobec zaniżonych oczekiwań. Tak czy inaczej, dane wciąż potwierdzają przygnębiający koniec trudnego roku dla chińskiej gospodarki. Czwarty kwartał prawdopodobnie był najciemniejszy przed świtem. Możliwe, że część grudniowego zaskoczenia danych odzwierciedlała dno aktywności gospodarczej w miastach, które już w połowie miesiąca minęły szczyt infekcji.

Zobacz także: Przewoźnik z Hongkongu zwiększa ładowność po otwarciu Chin

Silne ożywienie po odejściu od polityki zero-covid

Chiny powoli zmierzają do normalizacji. Ścieżka ku wzrostowi będzie jednak wyboista. Łańcuch dostaw sprzed pandemii jest praktycznie nie do odtworzenia, tym bardziej że część państw, w tym Stany Zjednoczone stawiają na niezależność produkcyjną (Więcej: Tajwańczycy chcą produkować najnowocześniejsze chipy w USA oraz Tajwan inwestuje 5 mld USD w amerykańską fabrykę wafli krzemowych).

Zeszłoroczne problemy Chin były również problemami handlu międzynarodowego. Zamknięcie gospodarki skutkowało m.in. zatorami w portach, opóźnionymi lub anulowanymi dostawami. Oprócz handlu ważne jest także ustabilizowanie sektora nieruchomości. Może to nastąpić poprzez ożywienie popytu na mieszkania czy zwiększenie wsparcia dla deweloperów.

Chińscy politycy i ekonomiści podkreślają, że konsumpcja powinna być motorem wzrostu w 2023 roku. Ludzie zgromadzili oszczędności podczas obowiązywania polityki zero-covid i kryzysu na rynku nieruchomości. W obliczu dekoniunktury na rynku mieszkaniowym, niskiego zaufania biznesowego czy spadającego popytu zewnętrznego, to właśnie popyt krajowy będzie kluczowym determinantem wzrostu w Chinach.

Nie da się zażegnać problemów w rok – chińska demografia na granicy

Chińska demografia to temat szeroko komentowany. Wieloletnie ograniczenia dotyczące urodzeń są bezpośrednio odpowiedzialne za obecną sytuację demograficzną. W 2022 roku po raz pierwszy od sześciu dekad liczba ludności ChRL spadła. Rząd stosuje różne rozwiązania, które mają zachęcać do rodzenia dzieci. Mowa m.in. o ulgach podatkowych czy wydłużonym urlopie macierzyńskim. Starzenie się populacji już teraz jest ważnym problemem ekonomicznym w Państwie Środka.

Manoj Pradhan, założyciel Talking Head Macroeconomics, powiedział:

Możliwe, że wraz ze starzeniem się populacji konsumpcja wielu dóbr i tak może się zmniejszyć (…). A gdy państwa wkroczą, powiedzmy, w robotykę, zachowają wyższy koniec spektrum produkcyjnego, a słabszy koniec przejdzie do puli pracowników w Bangladeszu lub Meksyku.

Szacuje się, że w kolejnych latach chińska populacja będzie wykazywać tendencję spadkową, co jest dużym ograniczeniem dla gospodarki.

Zagraniczne inwestycje w Chinach nie są już tak atrakcyjne. Firmy szukają alternatyw

Polecane artykuły

Back to top button