AmerykiChiny

Tajwańczycy chcą produkować najnowocześniejsze chipy w USA

TSMC z Tajwanu będzie produkować najnowocześniejsze 3-nanometrowe chipy w Arizonie

Wojna handlowa między USA a Chinami trwa, a jej głównym polem bitwy jest rywalizacja o chipy. W poniedziałek założyciel przedsiębiorstwa TSMC ogłosił, że Tajwańczycy chcą produkować półprzewodniki w USA. Morris Chang powiedział przy tym, że decyzja nie jest potwierdzona, jednak jest to już niemal pewne. Fabryka najnowocześniejszych obecnie chipów najprawdopodobniej stanie w Arizonie.

Tajwańczycy chcą produkować chipy w USA

TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Company) planuje produkować najnowocześniejsze podzespoły świata w Arizonie — zapowiedział Morris Chang, założyciel przedsiębiorstwa podczas konferencji prasowej w Tajpej. Szacuje się, że TSMC odpowiada za 90 proc. światowej produkcji superzaawansowanych chipów. Firma dostarcza swoje produkty m.in. dla Apple czy Qualcomm. Chang powiedział także:

Ponieważ chipy są tak istotnym produktem i wiele osób dopiero w ostatnim czasie zdało sobie z tego sprawę, pojawili się również zazdrośni ludzie. Zazdrośni o produkcję doskonałych chipów. Jest ich bardzo wielu.

Chang jest już na emeryturze, jednak nadal odgrywa istotną rolę w TSMC. Decyzję o produkcji chipów w USA ogłosił po powrocie z Bangkoku, gdzie był przedstawicielem Tajwanu na spotkaniu APEC (Asia-Pacific Economic Cooperation). Można powiedzieć, że podczas spotkania również rozegrała się bitwa między Chinami a USA. Chang rozmawiał bowiem o chipach zarówno z Przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem, jak i wiceprezydentką Stanów Zjednoczonych Kamalą Harris. Chang w poniedziałek powiedział, że Harris zapraszała TSMC do postawienia swojej fabryki w Arizonie.

Zobacz też: Chiny zrywają współpracę transportową z Litwą. Poszło o Tajwan

Formalnie TSMC plany budowy fabryki w Arizonie ogłosiła już w 2020 r. W wydanym wówczas oświadczeniu firma zobowiązała się do przeznaczenia na ten cel 12 miliardów dolarów. Fabryka miała jednak produkować jedynie 5-nanometrowe chipy. Słowa Changa potwierdzają, że TSMC nie ma zamiaru wycofać się z tej obietnicy. Dodatkowo Tajwańczycy chcą produkować także 3-nanometrowe chipy w USA, a produkcja ma wystartować w 2024 roku.

Rola Tajwanu w starciu USA-Chiny

Tajwan pełni jedną z kluczowych ról w trwającej wojnie handlowej między USA a Chinami. Jest największym eksporterem układów scalonych na świecie (64% udziału na globalnym rynku). Gospodarka światowa uzależniona jest od tajwańskich półprzewodników i czipów. Tamtejsze fabryki produkują podzespoły dla Apple, Sony czy IBM.

Początkowo Trump, a następnie Biden wprowadzali kolejne restrykcje, mające na celu odciąć Chiny od nowoczesnych chipów. W sierpniu administracja Bidena wprowadziła Chips and Science Act — ustawę, według której USA przeznaczy 52 miliardy dolarów na wzmocnienie produkcji półprzewodników w USA, z czego aż 39 miliardów dolarów jest zarezerwowanych na tworzenie zachęt do produkcji chipów w Stanach Zjednoczonych (Więcej: Biden podpisał ustawę Chips and Science Act! Koniec z niedoborem chipów?). Obecnie jedynie nieco ponad 10 proc. chipów sprzedawanych na świecie pochodzi z fabryk amerykańskich.

Biden zapowiedział już wtedy, że:

Ameryka będzie wiodła prym w produkcji mikrochipów.

O dobre stosunki z Tajwanem USA zabiegają od dawna. Ostatnio w sierpniu wyspę odwiedziła Nancy Pelosi, co rozwścieczyło Chińską Partię Komunistyczną do tego stopnia, że chińska marynarka wojenna rozpoczęła ćwiczenia. Sprawa TSMC wydaje się jednak wygrana dla USA. Fabryka w Arizonie ma produkować zarówno 5-nanometrowe chipy, jak i te najnowocześniejsze – 3-nanometrowe. Kilka dni temu Berkshire Hathaway Warrena Buffetta ogłosiło, że zakupiło udziały w TSMC o wartości 4,1 mld dolarów, co wywołało zwyżkę cen akcji spółki, po tym, jak od blisko roku znajdowały się one w trendzie spadkowym.

Konflikt między Chinami a Tajwanem a wojna handlowa Chiny-USA

Komunistyczna Partia Chin od dekad rości sobie prawa do Tajwanu. Historia konfliktu sięga czasów po II wojnie światowej, kiedy to narodowcy uciekli na Tajwan, po tym, jak wojnę domową zwyciężyli komuniści. Przez wiele lat to rząd w Tajwanie był uznawany przez społeczność państw demokratycznych za reprezentantów Chin. Sytuacja zmieniła się w latach 70., kiedy USA, dążąc do poprawy stosunków z Partią Komunistyczną rzeczywiście sprawującą rządy w Chinach, dopuściły przedstawicieli Chińskiej Republiki Ludowej do ONZ. Napięcia między Chinami a Tajwanem trwają jednak nadal, a Waszyngton otwarcie wspiera Tajpej.

Zobacz też: USA i Chiny – gospodarcze tło konfliktu o Tajwan

Sprawa chipów to jedno z najważniejszych pól bitwy o miano najważniejszego supermocarstwa na świecie. Przestoje w produkcji półprzewodników mogłyby mieć kolosalny wpływ na produkcję na całym świecie. Ta technologia jest obecna w ogromnej liczbie produktów, często nawet nieskomplikowanych technologicznie, takich jak zmywarki. To, że Tajwańczycy chcą produkować najnowocześniejsze chipy w USA to dla administracji w Waszyngtonie z pewnością sukces na drodze do zbudowania silnej krajowej produkcji. 

Wojna o chipy: Europa kontratakuje

Polecane artykuły

Back to top button