FinanseKomentarze I AnalizyPolska

Polacy: Państwo opiekuńcze? Tak! Opodatkowanie bogatych? Nie!

Jesteśmy największym przeciwnikiem zwiększenia opodatkowania bogatych w OECD

Z raportu OECD pt. Main Findings from the 2022 OECD Risks that Matter Survey wynika, że spośród krajów OECD polskie społeczeństwo w najmniejszym stopniu popiera zwiększenie opodatkowania bogatych. Z drugiej strony, ostatnie badanie CBOS ujawniło, że zdecydowana większość z nas (80%) opowiada się za pełnieniem przez państwo funkcji opiekuńczych. To się nie klei. Wymagamy państwa opiekuńczego, lecz przeciwstawiamy się progresji podatkowej. Badanie OECD ukazuje także, iż Polacy generalnie źle oceniają działania rządu podczas pandemii. 

  • Spośród krajów OECD, Polacy są najmniej przekonani, że rząd zrobił wystarczająco dużo podczas podczas pandemii. Uważa tak zaledwie 29% wobec średniej OECD na poziomie 45%. 
  • Nasze społeczeństwo jest także najmniej przekonane co do zwiększenia opodatkowania najbogatszych. W krajach OECD średnio trzech na pięciu (59,5%) popiera większe opodatkowanie bogatych. W Polsce jest to 42,3%.
  • Jednocześnie, ostatnie badanie CBOS ukazuje wysoką przychylność Polaków (80%) wobec realizowania przez państwo funkcji opiekuńczych. 
  • Wymagamy zatem państwa opiekuńczego, lecz nie chcemy progresji podatkowej. 

Polska podczas pandemii – duży stymulus fiskalny i niski spadek PKB

Europa, w tym zwłaszcza Europa Środkowo-Wschodnia została mocno poturbowana przez pandemię. W Polsce odnotowano łącznie 6,5 mln przypadków zachorowań na COVID-19, w konsekwencji czego zmarło blisko 120 tys. osób. Pandemia doprowadziła do niepokojących trendów: wzrost nierówności oraz zwiększenie stopy ubóstwa. Częściowo jest to także pokłosie szoku cen energii i żywności, nieproporcjonalnie silniej uderzającego w najbiedniejsze grupy społeczne.

Podstawową funkcją państwa jest wspieranie obywateli w obliczu kryzysów społecznych, ekonomicznych i zdrowotnych. Państwo to nie gospodarstwo domowe. Może pożyczać w zasadzie nieograniczoną pulę środków, o ile posiada zaufanie rynków finansowych. Tak też rządy krajów rozwiniętych uczyniły podczas pandemii. Zwiększyły swoje deficyty budżetowe (efekt wzrostu wydatków rządowych i załamania PKB), pożyczyły kapitał na rynku (w tym w dużej mierze od banków centralnych), a następnie wsparły sektor prywatny: firmy i gospodarstwa domowe.

Według MFW Fiscal Monitor, pakiet fiskalny polskiego rządu wyniósł 13,1% PKB, na co składały się dodatkowe wydatki publiczne lub utracone dochody (7,7% PKB) oraz udzielone gwarancje publiczne i pożyczki (5,4% PKB). Polskie wsparcie fiskalne było wyższe, niż mediana UE (10,8% PKB).

Zwiększenie ekspansywności polityki fiskalnej pozwoliło stłumić recesję. PKB Polski skurczył się jedynie o 2,5% PKB, co jest bardzo dobrym wynikiem na tle całej UE, gdzie spadek wyniósł 6%. Polityka gospodarcza okazała się antycykliczna i z perspektywy „wygładzania” cyklu koniunkturalnego, każdy ekonomista zgodziłby się, że jest to sukces. Sęk w tym, że z badań empirycznych wynika, iż polski rząd nie zrobił wystarczająco wiele, aby chronić najuboższych. Co ciekawe, społeczeństwo rzeczywiście to odczuwa. Z badania OECD wynika, że Polacy są najmniej przekonani, że państwo zrobiło wystarczająco dużo podczas kryzysu pandemicznego. Polityka fiskalna była antycykliczna i rachunkowo podbiła PKB (każdy wydatek rządowy podwyższa finalny PKB), lecz jednocześnie zabrakło jej efektywności.

Polityka publiczna była nieefektywna?

Poniższy wykres opracowany przez ekonomistów OECD pokazuje odsetek respondentów uważających, że rząd zrobił za dużo (kolor żółty), za mało (kolor jasny niebieski) lub w sam raz wystarczająco (kolor ciemny niebieski/granatowy), aby uporać się z pandemią COVID-19. Spośród krajów OECD, Polacy są najmniej przekonani, że rząd zrobił wystarczająco podczas podczas pandemii (tylko 29% z badanych tak uważa). Ich zdaniem państwo uczyniło zbyt mało, aby zwalczyć kryzys pandemiczny (55%). Polacy są generalnie najmniej zadowoleni z działań rządu w okresie covidu. Dotyczy to wszystkich segmentów polityki – począwszy od polityki społecznej i zdrowotnej, a skończywszy na polityce edukacyjnej i gospodarczej sensu stricto (np. działania wspierające przedsiębiorstwa).

Źródło: OECD

Zobacz też: Intercity z rekordem przewozów w wakacje. Zasługa monopolu?

Warto podkreślić, że wyniki badania ankietowego nie są obciążone chociażby niechęcią do sprawującej obecnie władzę opcji politycznej. Empiria także ujawnia nieefektywność polityki publicznej. W większości krajów UE nie udało się w pełni zrekompensować szkód ekonomicznych najuboższych, a w części z nich kompensacja dochodu była bardzo słaba. Niestety do grupy tych krajów należy Polska. Co więcej, obok Holandii, spadek dochodu rozporządzalnego (dochód po transferach rządowych i po opodatkowaniu) gospodarstw domowych z najniższego kwintyla (20% najuboższych) był najgłębszy podczas pandemii, mimo że spadek dochodu rynkowego (dochód przed transferami rządowymi i przed opodatkowaniem) jest stosunkowo niewielki na tle UE.

Źródło: Bank Światowy

Zobacz też: Gospodarka Grecji szybko rośnie, ale tylko na moment

A zatem, osoby ubogie w naszym kraju wcale nie zostały relatywnie mocno poszkodowane przez pandemię, ale ponieważ wsparcie fiskalne w ich kierunku ze strony państwa było słabsze, to przy uwzględnieniu dochodu rozporządzalnego, poniosły one prawie największe straty ekonomiczne w UE. Polityka fiskalna w Polsce nie chroniła wystarczająco skutecznie najbardziej wrażliwe gospodarstwa domowe podczas pandemii COVID-19. Więcej o tym pisaliśmy w tekście pt. Polski rząd nie zrobił prawie nic, aby chronić biednych podczas pandemii.

Państwo opiekuńcze? Tak. Opodatkowanie bogatych? Nie

Badanie OECD ujawnia jeszcze jedno niezwykle ciekawe stanowisko Polaków. Mianowicie, nasze społeczeństwo jest najmniej przekonane co do zwiększenia opodatkowania najbogatszych. W krajach OECD średnio trzech na pięciu (59,5%) popiera większe opodatkowanie bogatych. W Polsce jest to 42,3%. Nie chcemy bardziej redystrybucyjnej polityki rządowej. Niedawno opublikowane badanie CBOS również ujawnia ten fakt. Odsetek popierających progresywną skalę podatkową (obciążenie  podatkowe rośnie wraz ze wzrostem dochodu podlegającego opodatkowaniu) zmniejszył się z 56% w 2021 r. do 50% obecnie, co stanowi najniższy poziom w historii badań CBOS.

Źródło: OECD

Progresja nigdy nie miała tylu wrogów. Na marginesie, oponujemy (aż 80% z nas) za pełnieniem przez państwo funkcji opiekuńczych, co się lekko mówiąc nie klei – wymagamy państwa opiekuńczego, jednocześnie będąc przeciwnym progresji podatkowej.

Paradoks

Z powyższych rozważań płyną co najmniej trzy wnioski. Po pierwsze, polityka fiskalna podczas pandemii była bardzo ekspansywna, co uchroniło nas przed głęboką recesją. Wygładziliśmy cykl koniunkturalny i daliśmy przestrzeń do dużego ożywienia gospodarczego po pandemii, co wyraźnie widać po wynikach PKB. Po drugie, polityka rządowa okazała się jednocześnie relatywnie mało efektywna i nieukierunkowana. Potwierdzają to dane empiryczne – najbardziej wrażliwe grupy społeczne nie były dobrze chronione (prawie największe straty w dochodzie rozporządzalnym). Potwierdzają to również badania ankietowe OECD. W najmniejszym stopniu spośród krajów OECD jesteśmy przekonani, że rząd zrobił wystarczająco dużo. Po trzecie, rośnie niechęć Polaków wobec progresji podatkowej i zwiększenia redystrybucji, lecz w większości opowiadamy się za realizowaniem przez państwo polityki opiekuńczej. To duży paradoks.

Narodowy Program Obiadów Szkolnych jako rozwój koncepcji państwa opiekuńczego [RAPORT OG]

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Gabriel Chrostowski

Analityk makroekonomiczny, w wolnych chwilach uprawiający piłkę nożną oraz biegi krótko- i długodystansowe

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker