Polska

Nadwyżka bilansu obrotów bieżących wyniosła prawie 1 mld euro

Narodowy Bank Polski zaprezentował statystyki bilansu płatniczego w sierpniu. W bilansie płatniczym szczególne miejsce dla większości analityków i komentatorów zajmują informacje o bilansie obrotów bieżących. Jak się okazało w sierpniu nadwyżka bilansu obrotów bieżących w Polsce była na poziomie 947 mln EUR wobec nadwyżki z lipca sięgającej 1 012 mln EUR oraz deficytu sprzed roku na poziomie -671 mln EUR.

Nadwyżka bilansu obrotów bieżących w sierpniu, dlaczego była tak wysoka?

Nadwyżka bilansu obrotów bieżących sierpniowa oparta była na dodatnim saldzie w wymianie usług (1 614 mln EUR wobec 1 722 mln EUR w lipcu) oraz w wymianie towarowej (735 mln EUR wobec 818 mln EUR w lipcu). Bardzo dobry wynik sierpnia to również efekt utrzymania umiarkowanego deficytu w dochodach pierwotnych (-1 477 mln EUR, wobec -1 625 mln EUR z lipca). W kilku poprzednich miesiącach był on nietypowo niski, sierpień mógł więc przynieść tu niekorzystne odreagowanie. W dochodach wtórnych ponownie zanotowana została niewielka nadwyżka (zmiana z 97 mln EUR w lipcu na 75 mln EUR w sierpniu).

Zobacz także: Handel detaliczny w Polsce nadrabia pandemiczne straty

Dobrze prezentowały się obroty w handlu towarami. Eksport towarów wynosząc w sierpniu 17 730 mln EUR był z przyczyn typowo sezonowych był niższy w stosunku do lipca o 9,3 proc. lecz równocześnie okazał się o 0,8 proc. wyższy niż przed rokiem. To już trzeci z rzędu miesiąc kiedy eksport jest wyższy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego (w czerwcu o 2,6 proc. w lipcu o 1,7 proc.). Wypada przypomnieć, że w maju eksport był o 19,6 proc. niższy niż przed rokiem, a w kwietniu o29,3 proc. Poziom eksportu w sierpniu okazał się minimalnie niższy od prognozowanego.

Import towarów w sierpniu w kwocie 16 995 mln EUR był o 9,3 proc. niższy od notowanego w lipcu i o 5,1 proc. niższy niż przed rokiem (w lipcu roczna dynamika importu była ujemna na poziomie -4,4 proc, a w czerwcu -10,3 proc.). Import towarów w sierpniu również był nieco niższy od oczekiwanego.

Zobacz także: Nielegalny handel krwią ozdrowieńców w darknecie

W sierpniu podobnie jak w lipcu, obroty w usługach były bardziej podobne do tych widywanych w normalnych czasach, niż w bardzo trudnym okresie od kwietnia do czerwca. Obecnie korekta do sytuacji sprzed roku to -10,8 proc. i -13,0 proc. dla eksportu i importu, wobec notowanych jeszcze w kwietniu odpowiednio -23,1 proc. i -26,7 proc. Niestety skala notowanej ostatnio poprawy w usługach jest wyraźnie mniejsza niż  w przypadku towarów.

Saldo obrotów bieżących w ujęciu rocznym kroczącym po sierpniu okazało się dodatnie i  wyniosło 15 441 mln EUR, co stanowiło odpowiednik +2,93 proc. PKB Polski. Po lipcu saldo obrotów bieżących było dodanie i wyniosło 13 823 mln EUR, tj. 2,62 proc. PKB Polski.

Sierpień przyniósł napływ inwestycji bezpośrednich

Sierpień przyniósł napływ inwestycji bezpośrednich sięgający 919 mln EUR (wobec napływu z lipca na poziomie 1 231 mln EUR i wobec napływu z sierpnia ubiegłego roku w kwocie 1 805 mln EUR). Jednocześnie zanotowano odpływ inwestycji portfelowych sięgający -461 mln EUR (wobec ich napływu w lipcu na poziomie 688 mln EUR i odpływu sprzed roku na poziomie -1 649 mln EUR).

Zobacz także: Rząd Hongkongu ograniczy handel kryptowalutami. Kraj idzie drogą Chin

Na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy na nasz rynek napłynęło 7,92 mld EUR kapitałów bezpośrednich, odpłynęło zaś kapitału portfelowego na kwotę 12,60 mld. Łącznie zanotowany był odpływ kapitału – sięgający w okresie ostatnich dwunastu miesięcy 4,68 mld EUR. Jest to jednak głównie wynik perturbacji z kwietnia, będącego wszak na światowych rynkach bardzo szczególnym miesiącem. Co do zasady taki wynik można by przyjąć jako niepokojący, trzeba jednak pamiętać, iż w tym samym czasie notowana była pokaźna nadwyżka w obrotach bieżących (15,44 mld EUR).

Sierpniowe wyniki należy traktować jako dobre, zwłaszcza w kontekście wciąż silnych kłopotów gospodarki światowej i naszej. Osiągamy znaczącą nadwyżkę w obrotach bieżących, wciąż pokaźny jest napływ kapitału bezpośredniego, a skala redukcji kapitału portfelowego na naszym rynku maleje.

Piotr Soroczyński
Główny Ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej

Protekcjonizm powraca na skutek wybuchu pandemii

Polecane artykuły

Back to top button