Uncategorized

Globalne emisje CO2 od 10 lat już nie rosną [badanie]

Jak wynika z nowego badania Global Carbon Budget 2021, globalne emisje CO2 od dekady już nie rosną. Póki co badanie jest jeszcze nierecenzowane, ale jeżeli okaże się, że inne analizy potwierdzą te doniesienia, to może to być bardzo dobra wiadomość dla ludzkości.


Global Carbon Project to organizacja zajmująca się liczeniem globalnych emisji oraz poznawaniem ich przyczyn. Głównym celem grupy jest zrozumienie zjawiska globalnego ocieplenia. GCP gromadzi ekspertów ds. emisji, naukowców zajmujących się Ziemią i ekonomistów z całego świata. Projekt działa od 2001 roku i od 2005 roku publikuje coroczne raporty Global Carbon Budget. Są to analizy dotyczące globalnych emisji dwutlenku węgla.

Globalne emisje CO2 przestały rosnąć?

Tegoroczne badanie Global Carbon Budget 2021 różni się znacząco od innych. Choć co roku szacunki są aktualizowane o nowsze dane, to zawsze wskazywały one na zwiększanie się emisji. Wyniki tegorocznego raportu sugerują, że w zasadzie od 2010 roku globalne emisje stoją w miejscu.

Według najnowszych szacunków globalne emisje CO2 z paliw kopalnych i produkcji cementu wzrosły w tym roku o 4,9%, po spadku o  5,4% w 2020 r. Spadek emisji w zeszłym roku był skutkiem gospodarczej zapaści spowodowanej pandemią COVID-19 i towarzyszącym jej ograniczeniom.

Według GCP, emisje z paliw kopalnych w 2021 r. osiągną 36,4 GtCO2 i będą 0,8% poniżej szczytu sprzed pandemii, który wyniósł 36,7 GtCO2. Naukowcy twierdzą, że spodziewali się odbicia w 2021 roku, ale było ono większe od oczekiwań. Mimo że emisje z paliw kopalnych powrócą do rekordowych poziomów, to globalna emisja CO2 pozostanie na praktycznie niezmienionym poziomie od 2010 roku. Z czego to wynika?

Emisje z użytkowania gruntów są mniejsze niż przypuszczano

W najnowszym raporcie zmniejszono szacunkowe emisje wynikające ze zmiany użytkowania gruntów, o połowę w ciągu ostatnich dwóch lat – i średnio o 25% w ciągu ostatniej dekady. Zmiany te wynikają z aktualizacji zbiorów danych dotyczących użytkowania gruntów. Naukowcy dotąd przeszacowywali ekspansję gruntów uprawnych, szczególnie w regionach tropikalnych. Emisje wynikające ze zmiany użytkowania gruntów w nowym zbiorze danych GCP spadały o około 4% rocznie w ciągu ostatniej dekady. Jeszcze niedawno szacowano, że rosły one o 1,8% rocznie.

Autorzy zaznaczają jednak, że dane związane z użytkowaniem gruntów są bardzo niepewne, a potwierdzenie tej tendencji wymaga kolejnych analiz. Badanie GCP nie jest jeszcze recenzowane. To już 16. roczny Global Carbon Budget. Emisje CO2 z paliw kopalnych stanowią ponad 90% obecnych światowych emisji, stąd budzą największe zainteresowanie. Jednak badacze GCP od zawsze, prócz emisji z paliw kopalnych raportowali także zmiany w emisji z użytkowania gruntów.

Poniższy wykres przedstawia, jak zmieniały się łączne globalne emisje w tym wieku. Linia przerywana pokazuje zeszłoroczne szacunki, a linia ciągła najnowsze dane.

Globalne emisje w latach 2000-2021

Wcześniej dane GCP wskazywały, że globalne emisje CO2 wzrastały średnio o 1,4 GtCO2 rocznie w latach 2011-2019. Nowy, zrewidowany zestaw danych pokazuje, że globalne emisje CO2 były zasadniczo płaskie – wzrastały tylko o 0,1 GtCO2 rocznie w latach 2011-2019. Po uwzględnieniu 2020 i 2021 nowe dane GCP faktycznie pokazują nieznaczny spadek globalnych emisji w ciągu ostatniej dekady, choć powinno to być traktowane z ostrożnością ze względu na przejściowy charakter spadków związanych z pandemią COVID.

Nowy zestaw danych GCP określa również historyczne (1750-2020) skumulowane emisje jako niższe o około 19 GtCO2 niż w poprzedniej wersji z 2020 r. To mniej więcej pół roku obecnych globalnych emisji. Oznaczałoby to niewielki (ok. 4%) wzrost pozostałego budżetu węglowego 1,5C. Budżet węglowy 1,5C to ilość gazów cieplarnianych, które możemy wyemitować, aby mieć 50% szans na ograniczenie ocieplenia do 1,5 st. C.

Różnice w emisjach wynikających ze zmiany użytkowania gruntów przedstawiono na poniższym wykresie. Jak widać, różnice te do 2000 roku były niewielkie, ale od tego czasu zaczęły się zwiększać. W 2021 roku skorygowane emisje były o połowę niższe od poprzednich danych.

Globalne emisje z użytkowania gruntów

UE i USA zmniejszają emisje. Chiny i Indie zwiększają

Jeżeli podzielimy emisje z paliw kopalnych według państw, to zauważymy, że za większość wzrostu po 2000 roku opowiadają Chiny. Bez Państwa Środka globalne emisje wzrosłyby w ciągu ostatnich 20 lat z 21 GtCO2 do 26 GtCO2. Licząc z Chinami, wzrost był o wiele większy. Emisje wzrosły z 25 GtCO2 do 36 GtCO2.

Globalne emisje według państw

Co ciekawe, biorąc pod uwagę emisje UE i USA, to zauważymy, że od 2007 roku one spadają. Choć spadek nie jest bardzo dynamiczny, to w ciągu 14 lat skurczyły się one łącznie o 20%. Pod tym względem sama UE jest prymusem — jej emisje osiągnęły szczyt już w 1979 roku! Od tego czasu stopniowo spadają.

Emisje USA i UE

Porównując emisje w 2021 roku względem emisji w 2019 roku, widzimy silne odbicie gospodarcze Chin oraz Indii. Emisje w UE i USA spadły za to o kolejno 4,2% i 3,7%. Wzrost Chin może być związany ze wzrostem eksportu w czasie pandemii COVID-19.

Emisje USA, UE, Chin i Indii w latach 2019-21

Zobacz też: Najbogatsze 1% emituje dwa razy więcej niż biedniejsza połowa ludzkości

Fabryk Świata produkuje CO2 za nas

Warto w tym miejscu uczciwie zaznaczyć, że wiele chińskiej produkcji CO2 jest z naszej winy. W zasadzie to my, kupując chińskie ubrania i sprzęt emitujemy te gazy cieplarniane. Jest to ważny głos w dyskusji, ale należy zauważyć, że nasz udział w chińskich emisjach od ponad dekady maleje. Osiągnął on szczyt w 2007 roku, kiedy aż 25% emisji za Murem było spowodowane eksportem. Od tamtego czasu odsetek ten maleje. Dziś wynosi około 10%.

Eksport jako % emisji CO2 Chin

Źródło: Twitter użytkownika Robbie Andrew

Tutaj warto też oddać Chinom i Indiom, ponieważ podczas tegorocznego szczytu klimatycznego ustaliły one datę swojej neutralności klimatycznej. Państwo środka stanie się neutralne dla klimatu w 2060 roku, a Indie w 2070 roku. W przypadku USA będzie to już rok 2050. Obecnie wszystkich 10 największych producentów energii z węgla wyznaczyło już swój rok neutralności.

Rok osiągnięcia neutralności klimatycznej przez 10 największych producentów energii elektrycznej z węgla

Źródło: Ember

Emisje rosną, ponieważ jest nas coraz więcej

Również bardzo interesującym spojrzeniem na globalne emisje CO2 jest przyjrzenie się emisjom CO2 na głowę. Biorąc pod uwagę same paliwa kopalne, widzimy duży wzrost emisji w ciągu ostatnich 60 lat. Od dekady ich poziom jest jednak stabilny. Biorąc pod uwagę wszystkie emisje (z paliw kopalnych oraz z użytkowania terenu), widzimy, że są one w zasadzie na tym samym poziomie od przynajmniej 1960 roku.

Inaczej mówiąc — nie żyjemy obecnie mniej ekologicznie niż w latach 60 ub. wieku, a wzrost globalnych emisji jest jedynie zasługą dynamicznego wzrostu populacji.

Globalne emisje CO2 per capita

Globalne emisje są głównie węgla, ale najszybciej rośnie gaz

Biorąc pod uwagę same emisje z paliw, nieciężko zauważyć, że najważniejszą rolę odgrywa węgiel. Odpowiada on 40% wszystkich źródeł emisji CO2. Warto jednak zaznaczyć, że jego udział zaczyna maleć. Od 10 lat emisyjność węgla stoi w zasadzie w miejscu na poziomie ok. 14,7 GtCO2. Rośnie za to emisja z innych źródeł, takich jak ropa, gaz czy cement. Największy wzrost pod tym względem widać w przypadku gazu ziemnego. Może to być związane z zastępowaniem elektrowni węglowych energetyką gazową. Jeszcze w 2000 roku emisje związane z gazem wynosiły 4,7 GtCO2. Dziś to już 7,7 GtCO2. Oznacza to wzrost o ponad 60% w ciągu 20 lat.

Emisje CO2 według źródła

Coraz mniejszy udział użycia ziemi, coraz większy paliw kopalnych

Jeszcze w 1960 roku użycie ziemi i emisje pochodzące z paliw kopalnych i przemysłu były porównywalne. Dziś ta druga kategoria jest źródłem przytłaczającej większości emisji ludzkości. Większość CO2 wchłaniana jest przez rośliny i ocean, lecz ilość ulatujących gazów cieplarnianych do atmosfery stale rośnie.

Bilans CO2 w ekosystemie

Warto w tym miejscu wspomnieć, że wzrost ilości CO2 w oceanie zwiększa jego kwasowość, a to może przekładać się na zmniejszenie różnorodności biologicznej wód na Ziemii. Jak czytamy na stronie naukaoklimacie.pl:

— Zmiany w pH i składzie węglanowym zmuszają organizmy morskie do zużywania większych ilości energii w na utrzymywanie właściwego składu chemicznego w swoich komórkach. W przypadku niektórych organizmów oznaczać to może, że mniej energii pozostanie na inne procesy biologiczne, takie jak wzrost, reprodukcja czy reagowanie na niekorzystne zmiany w otoczeniu.

Słowem podsumowania — jeżeli badanie zostanie potwierdzone, może to być bardzo dobra wiadomość dla ludzkości. Nie oznacza to jednak, że możemy odpuścić sobie zmniejszanie emisji gazów cieplarnianych. Już teraz wiele państw zaczyna tracić mld dol. rocznie wskutek suszy czy gwałtownych zmian pogody.

Zobacz też: Belgia rezygnuje z atomu i zwiększa emisję CO2

Polecane artykuły

Sprawdź również
Close
Back to top button