Uncategorized

Czy sankcje USA zniszczą czołowego chińskiego producenta chipów?

W zeszłym roku USA nałożyło sankcje na największego chińskiego producenta chipów. SMIC udało się wygenerować wysoki przychód z racji wysokich cen półprzewodników na rynku, jednak spółka mierzy się z poważnymi problemami technologicznymi. 


Kolejne rezygnacje na najwyższym szczeblu

SMIC (ang. Semiconductor Manufacturing International Corporation) to częściowo państwowa, największa firma produkująca chipy w Chinach kontynentalnych. SMIC ma siedzibę w Szanghaju i jest zarejestrowana na Kajmanach. Jak widać na poniższym wykresie, przychody SMCI zwiększały się z roku na rok, jednak decyzja USA może poważnie obniżyć przychody w następnych latach. Wolumen sprzedaży wynika  głównie z braku półprzewodników na rynku. W zeszłym tygodniu w spółce ogłoszono falę rezygnacji wśród członków zarządu. Ustąpiło czterech dyrektorów, w tym wiceprezes Chiang Shang-yi, który dołączył do firmy zaledwie rok temu, przechodząc z tajwańskiego TSMC. Po tym, jak niecały rok temu Stany Zjednoczone umieściły chińskiego producenta chipów na czarnej liście, spółka zaczęła zmagać się z problemami produkcyjnymi. Warto dodać, że w czwartek Giełda Papierów Wartościowych w Szanghaju wydała ostrzeżenie regulacyjne skierowane do SMIC. Oficjalnie wszyscy dyrektorzy, którzy odchodzą, motywują swoją decyzję chęcią spędzania czasu z rodziną. Według zachodnich mediów chaos w spółce wynika z napięć pomiędzy członkami zarządu. 

Sankcje USA – co dalej z SMIC?

Największym osłabieniem dla SMIC była decyzja USA o zakazie importowania chińskich chipów. Departament Obrony USA dodał Semiconductor Manufacturing International Corporation na czarną listę firm, które, zdaniem wywiadu, były własnością lub częściowo kontrolowane przez chińskie wojsko. Zgodnie z decyzją, od tamtego momentu SMIC nie może współpracować z amerykańskimi inwestorami, ani sprzedawać swoich komponentów do USA. Po wydaniu decyzji chiński producent stwierdził, że stanowisko Departamentu Obrony nie wpłynie znacząco na produkcję ani dystrybucję chipów. CNN Business uzyskał jednak komentarz dotyczący aktualnej sytuacji w firmie od Gao Yongganga, pełniącego obowiązki prezesa i dyrektora finansowego SMIC: 

Odkąd SMIC został umieszczony na liście podmiotów przez Stany Zjednoczone, firma stanęła przed ogromnymi wyzwaniami w zakresie produkcji i operacji.

Faktem jest, że w trzecim kwartale tego roku zysk SMIC wzrósł o 22,6%. Jednak dynamiczne zmiany na tak wysokich stanowiskach mogą zwiastować poważny kryzys w firmie. Czołowy chiński producent, częściowo wspierany przez państwowy fundusz chipowy, miał na celu dogonienie Japonii, Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych w technologii chipowej. Jednak z powodu amerykańskiej blokady, firma nie ma dostępu do zaawansowanego sprzętu produkcyjnego. Decyzja ta zaburzyła długoterminową strategię rozwoju firmy, więc nawet pomimo krótkoterminowych zysków, które wynikają z globalnego niedoboru półprzewodników, nad spółką wkrótce mogą zawisnąć czarne chmury. Jak podaje Observer Research Foundation, chociaż SMIC może być traktowany jako najbardziej zaawansowany technologicznie producent chipów w ChRL, jego procesory są nawet o trzy pokolenia opóźnione w porównaniu do procesorów Samsunga czy Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC). Najbardziej zaawansowane chipy 14 nm pozostają w tyle za najnowocześniejszymi chipami 5 nm. To właśnie z tej przyczyny chiński producent jest uzależniony od zagranicznych firm, które wiodą prym na rynku. ORF podaje również, że połowa sprzętu SMIC pochodzi obecnie z USA. Pomimo problemów, w piątek poinformowano, że SMIC zarejestrowało spółkę joint venture za 8,87 miliarda dolarów, która ma zbudować fabrykę chipów w Szanghaju. 

Zobacz także: Brak chipów sprawia, że producenci samochodów stracą w tym roku 210 mld USD

 

 

Polecane artykuły

Sprawdź również
Close
Back to top button