Europa

Gazociąg IGB: Bułgaria traci przez grecką firmę 750 tys. euro dziennie

Grecka firma buduje gazociąg IGB (Stara Zagora-Komotini lub ICGB). Jest to element kluczowej infrastruktury dla bezpieczeństwa energetycznego Bułgarii. Jednak z uwagi na opóźnienia ze strony greckiej, między krajami eskaluje napięcie.

Bułgaria narażona na ogromne straty

Jak podaje Euroactiv, Bułgaria traci przez Grecję 750 tys. euro dziennie. Budowę gazociągu prowadzi grecka firma Avax. Po tym, jak spółka wystąpiła o kolejne przedłużenie terminu oddania projektu, Sofia kategorycznie odmówiła. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że termin całkowitego ukończenia prac planowany na 1 lipca nie zostanie dotrzymany przez stronę grecką. Pomimo że spółka jest obciążona karą za opóźnienia wynoszącą 90 000 euro dziennie, pieniądze te nie pokryją strat. Aktualnie nie wszystkie rury zostały ułożone, co więcej, na niektórych odcinkach nie przeprowadzono jeszcze prac rekultywacyjnych, co obrazuję skalę opóźnień.

Minister energetyki Aleksander Nikołow powiedział w parlamencie:

Celem jest, aby interkonektor gazowy z Grecją został oddany do eksploatacji do 1 lipca, by był gotowy na kolejny sezon grzewczy, a Bułgaria w ramach umowy z Azerbejdżanem otrzymałaby całą ilość gazu ziemnego.

Gazociąg IGB przyczyną napięć pomiędzy krajami

Od lat zarówno strona grecka, jak i bułgarska pozytywnie wypowiadała się na temat planowanego gazociągu. Jednak z uwagi na przedłużającą się budowę, powstają napięcia pomiędzy Atenami a Sofią. Budowa miała się zakończyć pod koniec zeszłego roku, jednak nic nie wskazuje na to, że prace zostaną szybko zakończone. Niedokończony 182-kilometrowy rurociąg sprawi, że z uwagi na rosnące ceny gazu, Bułgaria w tym roku straci jeszcze więcej.

Gazociąg jest kluczowym elementem infrastruktury dla Bułgarii. Dzięki jego ukończeniu kraj mógłby po raz pierwszy w historii uniezależnić się od dostaw z Rosji. Zgodnie z założeniami IGB połączy się z rurociągiem transadriatyckim (TAP), przenoszącym azerski gaz z Grecji do Włoch. Po ukończeniu interkonektora bułgarska sieć mogłaby się połączyć z grecką, co umożliwiłoby również import gazu z terminali LNG w tym kraju.

Zobacz także: Bułgaria: rząd planuje wejście kraju do strefy euro w styczniu 2024 r.

Oprócz Rosji Bułgaria ma również kontrakt na dostawę gazu z Azerbejdżanem. Dostawy azerskiego gazu zaspokajają jedną trzecią zapotrzebowania. Obecnie gaz ten jest sporo tańszy niż rosyjski. Azerbejdżan jest gotowy eksportować więcej surowca, jednak z uwagi na niedokończoną infrastrukturę przesyłową, Bułgarzy muszą godzić się na podnoszenie cen przez Rosję. Sytuacja w Bułgarii jest napięta. Niektórzy politycy oskarżają Grecję o celowe przedłużanie budowy.

Zobacz także: Grecja, Meksyk oraz Belgia najbardziej dotują paliwa kopalne

Polecane artykuły

Back to top button