Komentarze I Analizy

Gospodarka Syrii jest w ruinie. PKB kraju spadł o 60%

Gospodarka Syrii po ponad dekadzie krwawej wojny jest w całkowitej ruinie. PKB tego kraju jest nadal znacznie niższy niż w 2010 roku, syryjski funt dalej słabnie w stosunku do dolara, a wskaźnik bezrobocia pod koniec 2019 roku wyniósł około 50 proc. Do tego ze względu na między innymi amerykańskie sankcje i sytuację polityczną w kraju analitycy nie przewidują poprawy sytuacji gospodarczej w Syrii w najbliższych latach.

Gospodarka Syrii jest w ruinie. PKB Syrii spadł o 60%

Gospodarka Syrii bardzo ucierpiała na wojnie domowej. Według szacunków The Institute for National Security Studies (INNS) PKB tego kraju wyniosło w 2021 roku około 24 miliardy dolarów. Oznacza to, że na skutek wojny wartość produkcji kraju wyrażona w cenach stałych z 2010 roku, spadła w latach 2010-2021 aż o 60 proc. Co więcej, z analizy Banku Światowego wynika, że gdyby wojna nie miała miejsca, to PKB tego kraju rósłby w analizowanym okresie o około 5,3 proc. rocznie. 

Zobacz także: Środkowoazjatycki tygrys nabiera rozpędu. Gospodarka Uzbekistanu dynamicznie rośnie

Zniszczenia w tamtejszym przemyśle i rolnictwie spowodowały, że gospodarka Syrii zaczęła znacznie bardziej polegać na imporcie. Podczas wojny zaczęto z zagranicy sprowadzać wiele dóbr pierwszej potrzeby, takich jak żywność. Jednakże, jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, od 2017 roku funt syryjski osłabia się w stosunku do dolara amerykańskiego. Jeszcze w 2016 roku jeden dolar kosztował około 210 funtów syryjskich, z kolei już na początku 2022 roku trzeba było za niego zapłacić 2512 funtów syryjskich. Co warto zaznaczyć, piszę tutaj o oficjalnym kursie, bo ten czarnorynkowy jest jeszcze mniej korzystny dla syryjskiej waluty. Jak podają eksperci INNS już w marcu zeszłego roku, jeden amerykański dolar kosztował na czarnym rynku ponad 4000 syryjskich funtów. 

Syryjski funt

Źródło: Xe Currency Converter

Co warto zaznaczyć, upadek gospodarki Syrii doprowadził do znacznego pogorszenia sytuacji materialnej wielu mieszkańców tego państwa. Obecnie, według ekspertów INNS Syryjczycy, aby kupić podstawowe dobra takie jak żywność czy leki, muszą czekać w długich kolejkach. Do tego, według raportu Światowego Programu Żywnościowi prawie 13 milionów z nich jest zagrożonych głodem albo głoduje. Co więcej, bezrobocie w Syrii w 2020 roku, według szacunków INNS, wyniosło aż 50 proc. 

Zachód nie zamierza finansowo pomóc Assadowi

Według wielu ekspertów sytuacja gospodarcza w Syrii nie poprawi się w najbliższych latach. Z analizy przeprowadzonej przez ONZ w 2018 roku wynika, że całkowita odbudowa gospodarki Syrii będzie kosztować 250 miliardów dolarów. Przedstawiciele tej organizacji wskazali, że do zrealizowania tego zadania niezbędna będzie pomoc międzynarodowa. Jednakże Syria w najbliższych latach, według analityków INNS, raczej takowej nie otrzyma. Zachodnie kraje nie uważają aktualnego prezydenta Syrii Baszszara Al-Assada za prawowitego władcę Syrii. Z tego powodu nie zamierzają mu w żaden sposób finansowo pomagać. 

Zobacz także: Rosyjska gospodarka zmaga się z ogromnym niedoborem siły roboczej

Co prawda Chiny wspierają reżim Assada i w 2019 roku Xi Jinping zadeklarował, że jego kraj jest gotowy do udzielanie pomocy Syrii. Jednakże według analityków Chiny raczej nie dokonają w najbliższych latach inwestycji na terenie tego kraju Według ekspertów INNS na terenie Syrii jest niewiele aktywów strategicznych, które mogłyby się przydać Państwu Środka.

Odbudowę Syrii utrudnią sankcje i sytuacja polityczna w kraju

Do tego odbudowę gospodarki Syrii utrudnią amerykańskie sankcje. W 2020 roku w Stanach Zjednoczonych weszła w życie ustawa Cezara, nazwana tak na cześć syryjskiego fotografa, który udokumentował zbrodnie, jakich dopuścił się syryjski reżim. Ustanowiła ona, że na każde przedsiębiorstwo prowadzące interesy z syryjskim rządem natychmiastowo zostaną nałożone sankcje. Jak donosi dziennik The New York Times, ustawa ta sprawiła, że obecnie nawet niektóre duże, syryjskie przedsiębiorstwa obawiają się współpracować z tamtejszym rządem. 

Jednak Assad nie ma oponentów jedynie za granicą. W Syrii obecnie jego niedawni sojusznicy zaczynają opowiadać się przeciwko jego rządom. Do takich ludzi należy choćby Rami Makhlouf, który wykorzystał swoje powiązania z rodziną rządząca, aby stać się jednym z najbogatszych Syryjczyków. W 2021 roku rząd Assada poprosił go o pożyczkę, jednakże ten odmówił jej udzielenia. Spowodowało to, że prezydent Syrii zamroził jego aktywa, pozbawił go kontraktów państwowych i nałożył 150 milionów dolarów opłat na jego przedsiębiorstwo SyriaTel. Mahloufa oburzyło to działanie i postanowił on zamieścić na Facebooku serie materiałów, w których opowiada o tym, jak syryjski reżym aresztuje jego pracowników. Do tego niezadowolenie z rządów Assada rośnie również w tamtejszym wojsku. Wielu żołnierzy dotychczas walczących po jego stronie, skarży się na spadek wartości pieniądza i biedę panującą w kraju. 

Zobacz także: Afgańska gospodarka: Bogacą się przemytnicy i handlarze narkotyków

Polecane artykuły

Back to top button