AmerykiGospodarka

Eksport złomu, czyli jak Wenezuela próbuje uzyskać zagraniczne waluty

Amerykańskie sankcje praktycznie odcięły wenezuelską gospodarkę od światowego handlu. Z tego powodu tamtejsze branże nastawione głównie na eksport, w tym ta odpowiedzialna za produkcję ropy naftowej, praktycznie upadły. Jednakże w ostatnich latach prezydent Wenezueli znalazł sposób, który umożliwił jego państwu pozyskanie części potrzebnych środków. Eksport złomu, bo o nim tutaj mowa, stał się głównym źródłem zagranicznych walut Wenezueli.

Amerykańskie sankcje doprowadziły do upadku wenezuelskiego przemysłu naftowego

Wenezuela ma największe rezerwy ropy naftowej na świecie, które praktycznie nie są eksploatowane. To przede wszystkim efekt sankcji nałożonych przez USA i spowodowany nim brak jakichkolwiek inwestycji w wenezuelski przemysł naftowy. Otóż Stany Zjednoczone zakazały importować dóbr od tamtejszych państwowych firm. Z kolei przedsiębiorstwa działające w analizowanej branży potrzebny sprzęt importowały zza granicy, a płaciły za niego przychodami uzyskanymi z eksportu ropy. Jednakże wdrożenie sankcji spowodowało, że te przestały uzyskiwać przychody, co zmusiło je do zaprzestania sprowadzania maszyn. 

Zobacz także: Sytuacja gospodarcza w Wenezueli ustabilizowała się. Migranci wracają do kraju

Z tego powodu przedsiębiorstwa te pogrążyły się w kryzysie, a maszyny w najważniejszym państwowym koncernie naftowym PDVSA zaczęły pokrywać się rdzą. Jak się okazało, dzięki temu w Wenezueli zaczęła się rozwijać inna branża, zajmująca się eksportem złomu. 

Eksport złomu, czyli jak Wenezuela próbuje uzyskać zagraniczne waluty

Otóż prezydent Wenezueli Nicolas Maduro postanowił wykorzystać fakt, że wiele maszyn bardzo się zestarzało, aby uzyskać zagraniczne waluty. W 2021 roku uznał on złom za strategiczne dobro, zaznaczając przy tym, iż trzeba zamienić go w waluty obce. Państwowe przedsiębiorstwa takie jak PDVSA zaczęły rozmontowywać stare maszyny, a następnie uzyskane z nich części przekazywać innej państwowej firmie Ezequiel Zamora. Ta z kolei transportuje złom do tamtejszych portów, a następnie sprzedaje go prywatnym firmom za dolary. 

Co warto zaznaczyć, to prywatne firmy następnie zajmują się eksportem złomu. Dzięki temu Wenezuela omija nałożone na nią przez Stany Zjednoczone sankcje, gdyż faktycznie to prywatne firmy eksportują dobra z Wenezueli, a USA zabroniło skupować towary jedynie od tamtejszych publicznych przedsiębiorstw. Jak donosi agencja prasowa Reuters, z danych portowych wynika, iż wenezuelski złom jest eksportowany do Turcji. 

Zobacz także: Inflacja w Wenezueli cały czas maleje. Jest najniższa od 8 lat

Branża się rozwija i najpewniej będzie rozwijać się dalej

Do tego branża zajmująca się eksportem złomu rozwija się dynamicznie. Według firmy konsultingowej Import Genius w całym 2021 roku z dwóch głównych, wenezuelskich portów wyeksportowano 45 500 ton złomu o wartości szacowanej na ponad 55 mln dolarów. Oznacza to, że wartość eksportu tego sektora w ciągu jednego roku się podwoiła. 

Ponadto, najprawdopodobniej branża ta dalej będzie się rozwijać. Co prawda możliwe jest, iż niedługo sankcje zostaną zniesione i Wenezuela znowu będzie mogła eksportować ropę, ale sektor ten dalej potrzebuje zagranicznych walut, choćby po to, aby zmodernizować statki. Aktualnie flota PDVSA składa się z około 30 tankowców, które muszą pozostać na wenezuelskich wodach ze względu na niedoinwestowanie i brak remontów przez ponad dekadę.

Wenezuelczycy szukają tankowców do przewozu ropy, licząc na zniesienie sankcji

Polecane artykuły

Back to top button