Afryka i Bliski WschódGospodarka

Wojna w Ukrainie i wzrost cen surowców a sytuacja gospodarcza w Afryce [WYKRESY]

Implikacje ekonomiczne wynikające z wojny w Ukrainie silnie wpływają na to, jaka jest i będzie sytuacja gospodarcza w Afryce. Rosja oraz Ukrainą są głównymi eksporterami surowców energetycznych i rolnych na światowy rynek, w tym także na rynek Afryki Subsaharyjskiej. Wyższe ceny ropy naftowej, gazu ziemnego, pszenicy czy kukurydzy to dodatkowe zagrożenie dla krajów tzw. biednego południa. Z drugiej jednak strony wyższe ceny ropy naftowej mogą stanowić szanse dla afrykańskich eksporterów netto tego surowca.

Kto ucierpi na wyższych cenach surowców, a kto zyska?

Wojna w Ukrainie wywołała drastyczny skok cen surowców energetycznych oraz rolnych ze względu na istotne znaczenie Rosji i Ukrainy jako kluczowych graczy na światowym rynku towarowym. Rosja jako kluczowy dostawca surowców energetycznych, w tym ropy naftowej oraz gazu – 11,2% dostaw na światowy rynek w przypadku ropy oraz 17% w przypadku gazu ziemnego. Natomiast Ukraina wraz z Rosją jako główny dostawca surowców rolnych — na Ukrainę przypada 8,3% światowego eksportu pszenicy a na Rosję 19,3%. Łącznie oba kraje eksportują prawie 30% jęczmienia na światowy rynek, pszenicy – 27,6%, żyta – 23,3% oraz kukurydzy – 15,3%.

Od stycznia do marca ceny pszenicy i kukurydzy na światowym rynku wzrosły o 40%, przy czym ich największa zmienność dotyczyła okresu na początku wybuchu wojny. Natomiast ceny ropy naftowej oraz gazu ziemnego wzrosły kolejno o 39% i 31%. Mimo że powiązania handlowe pomiędzy Rosją i Ukrainą a Afryką Subsaharyjską są relatywnie niewielkie (Rosja oraz Ukrainą łącznie odpowiadają za 1,3% całkowitego importu Afryki Subsaharyjskiej) to niektóre kraje mogą znacząco odczuć negatywne implikacje ekonomiczne wynikające z konfliktu na wschodzie Europy.

Wykres 1. Wzrost cen surowców na światowym rynku.

.

Zobacz także: Neoimperializm i neokolonializm, czyli źródła zacofania gospodarczego w Afryce [ANALIZA]

O ile zależność od rosyjskich surowców energetycznych w przypadku gospodarek afrykańskich jest niewielka, tak zgoła inna sytuacja jest w przypadku surowców rolnych oraz nawozów. W przypadku pięciu krajów tj. Demokratyczna Republika Konga, Ugandy, Konga, Etiopii oraz Nigerii udział importu zbóż z Rosji i Ukrainy przekracza 25%. Kraje takie jak Sudan są także silnie uzależnione od importu olejów jadalnych z obu krajów, które odpowiadają za około 40% całkowitego importu olejów jadalnych. Dla Afryki Subsaharyjskiej kluczowe znaczenie ma także import nawozów z Rosji i Ukrainy, który stanowi 8,4% całkowitego importu tego surowca. Szczególnie narażone są Senegal, Kongo, Mauretania, Ghana oraz Wybrzeże Kości Słoniowej.

Wykres 2. Udział importu zbóż z Rosji i Ukrainy dla Afryki Subsaharyjskiej (%).

Źródło: MFW

Mimo że wzrost cen surowców stanowi zagrożenie dla gospodarek Afryki Subsaharyjskiej, stwarza również szanse dla eksporterów netto ropy naftowej, czyli Nigerii, Angoli czy Gabonu. Kraje te zwiększając wydobycie ropy naftowej — które jest w niektórych krajach problemem — mogą znacząco zyskać na wzroście cen tego surowca energetycznego. Do tego niezbędna będzie jednak odpowiednio prowadzona polityka gospodarcza, która pozwoli wygenerować nadzwyczajne zyski i przeznaczyć je dla najuboższych, co może być problematyczne, biorąc pod uwagę realia polityczne w Afryce, gdyż miejsce ma tzw. klątwa surowcowa.

Zobacz także: Afryka: Wskaźnik skrajnego ubóstwa spadnie do poziomu 1,7% w latach 2056-65 

Angola oraz Nigeria posiadające ogromne złoża ropy naftowej mogą odegrać znaczącą rolę w światowym eksporcie surowców energetycznych, szczególnie w przypadku nałożenia pełnego embarga na rosyjską ropę i gaz przez Zachód. Wówczas wspomniane kraje afrykańskie mogłyby stać się alternatywą, w pewnej części zastępując rosyjski import.

Mapa 1. Zaplecze surowcowe w krajach Afryki Subsaharyjskiej. 

Wzrost inflacji żywności to główne zagrożenie

Gwałtowny wzrost cen żywności stanowił zagrożenie dla gospodarek afrykańskich jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie w wyniku problemów z łańcuchem dostaw, wysokich kosztów transportu oraz suszy i powodzi. Wiele krajów o niskich i średnich dochodach doświadczyło dwucyfrowej inflacji żywności od marca 2021 roku do lutego 2022 roku. Najwyższe wskaźniki wzrostu cen żywności wystąpiły w Sudanie, Etiopii, Angoli oraz Kenii. We wszystkich tych państwach ceny żywności rok do roku wzrosły aż o ponad 20%. W Sudanie było to aż 55%.

Wykres 3. Inflacja żywności (%).

Wojna w Ukrainie i opisywany już wzrost cen surowców rolnych na światowym rynku jeszcze bardziej podbije ten trend. Na wysokie ceny żywności szczególnie narażone są ubogie gospodarstwa domowe, gdzie wydatki na żywność stanowią spory udział w domowym budżecie. Mediana udziału wydatków na żywność w krajach Afryki Subsaharyjskiej wynosi aż 55,8%. W Burundi udział ten wynosi aż 73%. Dla porównania według danych GUS w Polsce udział wydatków na żywność stanowi 27,7%.

Wykres 4. Udział wydatków na żywność (%).

Zobacz także: W tyskiej fabryce Stellantis zmontowano pierwszego Jeepa. Kiedy ruszy seryjna produkcja? [WYWIAD]

Prognozy gospodarcze

Bank Światowy w najnowszym wydaniu Africa’s Pulse prognozuje, że wzrost PKB w Afryce Subsaharyjskiej wyniesie 3,6% w 2022 roku i 3,9% oraz 4,2% w kolejnych dwóch latach. Warto zaznaczyć, że poprzednie prognozy waszyngtońskiej instytucji wskazywały na 4-procentowy wzrost gospodarczy w tym regionie. Spowolnienie wynika z utrzymującej się niepewności pandemicznej, podwyższonej inflacji, ryzyka finansowego wynikającego z zaostrzania się polityki monetarnej na świecie oraz wysokiego zadłużenia, a także wojny w Ukrainie.

Wykres 5. Prognozy tempa wzrostu realnego PKB w Afryce Subsaharyjskiej (%).

 

 

Klątwa surowcowa w Afryce: Związek między ceną ropy a wzrostem gospodarczym [BADANIE]

 

Polecane artykuły

Back to top button