Afryka i Bliski WschódGospodarka

Zadłużenie krajów rozwijających się może być źródłem głębokiego kryzysu!

Nieprzejrzystość warunków, na jakich udzielane są pożyczki płynące z Chin, dla krajów rozwijających się sprawia, że w obliczu negatywnego stanu koniunktury i wysokich stóp procentowych, istnieje potencjalne ryzyko głębokiego kryzysu zadłużeniowego w państwach biednego południa. Zadłużenie krajów rozwijających się może być jeszcze większym problemem. 

Chiny przejmują światowy rynek finansowy

Od drugiej połowy XX wieku głównymi wierzycielami stały się międzynarodowe instytucje finansowe, takie jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bank Światowy. Pożyczki udzielane przez obie instytucje oparte są na zasadach warunkowości. Kraj borykający się z problemami gospodarczymi o podłożu strukturalno-finansowym dostaje pożyczkę na relatywnie preferencyjnych warunkach w zamian za reformy, którymi nadzoruje MFW/Bank Światowy. Kluczowym wierzycielem jest również Klub Paryski.

Proces restrukturyzacji długu przebiega w dość prosty sposób. Obie strony (państwo i instytucja) renegocjują warunki umowy długu, w kolejnym etapie dochodzi do konsensusu i wyznaczenia formy restrukturyzacji: 1) zmniejszenie oprocentowania, 2) częściowe umorzenie długu (zaznaczam, ze form restrukturyzacji jest więcej, jednak od wielu lat wyżej wymienione formy są najczęściej spotykane). Redukcja zadłużenia i oferta niskooprocentowanych pożyczek wiąże się z realizacją – wspomnianego już – programu reform w kraju będącym pożyczkobiorcą.

Do najbardziej powszechnych programów pożyczkowych MFW, BŚ i Klubu Paryskiego należą: Heavily indebted poor countries (HIPC), który objął ok. 40 państw, Multilateral Debt Relief Initiative (MDRI) oraz Debt Service Suspension Initative (DSSI). Ten ostatni jest aktualny i został wdrożony w maju 2020 r. w związku z pandemią, która wywołała trudności ze spłatą długu w krajach o niskich dochodach.

MFW, BŚ i Klub Paryski stanowią zachodnią stronę globalnych wierzycieli. Po stronie wschodniej dominują chińskie podmioty, które są obecnie największymi oficjalnymi pożyczkodawcami państw biednego południa na świecie. Chiny od 2014 r. wiodą prym, z którego mogą wynikać negatywne implikacje dla regionalnego, a może i światowego ładu finansowego.

Zobacz także: Chiny po raz kolejny zamykają część fabryk! Powodem rekordowe upały

Warunki chińskich pożyczek

Istnieje potencjalne ryzyko głębokiego kryzysu, którego pierwotną przyczyną staną się warunki, na jakich chiński kapitał (głównie w formie amerykańskiego dolara) płynie do afrykańskich gospodarek.

Po pierwsze, podstawowym zagrożeniem jest brak ujmowania części pożyczek w oficjalnych statystykach (przypomnę, że brak ujmowania ryzykownych aktywów finansowych w bilansach banków w USA było jedną z przyczyn kryzysu finansowego). W rezultacie międzynarodowe instytucje ratingowe, jak Moody’s czy Fitch Ratings mogą wystawiać zbyt wysokie oceny stabilności finansowej w danym kraju. Jak wskazywaliśmy w tekście o globalnym rynku wierzytelności długi państw rozwijających się i rynków wschodzących (EMDE) są wyższe, niż podaje MFW. Prowadzi to do 1) wyższych kosztów obsługi długu, 2) potencjalnie większej niestabilności finansowej w okresach negatywnych efektów zewnętrznych/wahań cyklu koniunkturalnego.

Po drugie, średnie oprocentowanie pożyczek chińskich jest wyższe niż pożyczki MFW (które są niskooprocentowane lub nieoprocentowane) i wynosi ok. 2 do 3%. To sprawia, że koszty odsetkowe od zobowiązań są na równi lub powyżej poziomu rynkowego. Celem udzielania pożyczek przez Chiny jest zarobek, natomiast pożyczki MFW czy BŚ udzielane są w celach pomocowych. Stąd wynika różnica w poziomie oprocentowania długów.

Po trzecie, chińskie podmioty bardzo rzadko decydują się na restrukturyzację długu, zgoła odmiennie od Klubu Paryskiego. Choć w ostatnich latach sytuacja ta uległa zmianie i wierzyciele Państwa Środka zdecydowały się na kilka odejść od reguły. Wszak jest to powód do obaw, aniżeli optymizmu. Mówi to o niezwykle kruchej pozycji finansowej pożyczkobiorców.

Zobacz także: Kolejny kryzys zadłużeniowy w strefie euro puka do drzwi? Jest realne zagrożenie

Liczba restrukturyzacji długu drastycznie rośnie

Jak wynika z poniższego wykresu, średnia liczba restrukturyzacji długu drastycznie wzrosła. Tylko w ciągu dwóch lat 2020-2021 liczba restrukturyzacji zadłużenia państw rozwijających się była niemal sześciokrotnie wyższa, niż podczas minionej dekady, tj. 10 lat! Co więcej, w ostatnim dwuleciu państwa biednego południa częściej renegocjowały i restrukturyzowały swoje długi, niż podczas globalnego kryzysu zadłużeniowego w latach 80. XX wieku.

Źródło: Tygodnik PIE

Zobacz także: Czy nadchodzi kryzys zadłużeniowy na świecie? [ANALIZA]

Uporczywość globalnej inflacji wywiera presję na dalszym zacieśnianiu polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych i Europie. Stopy procentowe Fed i EBC to główne determinanty ścieżek globalnych stóp procentowych. Obie instytucje są coraz bardziej jastrzębio nastawione do polityki monetarnej na koniec obecnego i początek przyszłego roku. Stąd, dodatkowa niska rzetelność warunków chińskich pożyczek może stać się dodatkowym – może nawet przesądzającym – bodźcem głębokiego kryzysu. Wszak nie tylko Developing Economies narażone są na ryzyko gruntownej destabilizacji finansowej. Udział emitentów obligacji państwowych z krajów grupy Emerging Markets o rentowności powyżej 10% jest obecnie najwyższy w ciągu ostatnich 10 lat.

Źródło: IMF

Światowy rynek finansowy – rosnąca potęga Chin i afrykański koszmar [ANALIZA]

Polecane artykuły

Back to top button