FinansePolska

Popyt na kredyty mieszkaniowe spadł o 72,9%! To rekord wszech czasów

Popyt na kredyty mieszkaniowe w Polsce uległ drastycznemu załamaniu. Z sierpniowego odczytu BIK wynika, że wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe spadła o 72,9% rok do roku. 

Popyt na kredyty mieszkaniowe w Polsce pikuje

Wartość BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe (PKM) mówi o rocznej dynamice wartości wniosków gospodarstw domowych o udzielenie kredytu mieszkaniowego. Sierpniowy odczyt BIK wskazuje na spadek Indeksu PKM o rekordowe 72,9% r/r! Rynek kredytowy po prostu się załamał.

Źródło: BIK

Zobacz także: Polacy ratują się przed wzrostem rat! Kredyty o stałym oprocentowaniu coraz popularniejsze

Odczyt BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe w sierpniu pokazał, że wysokie stopy procentowe, zaostrzenie wymogów regulacyjnych oraz obawy przed skutkami spowolnienia gospodarczego, a nawet możliwej recesji, praktycznie zamroziły popyt na kredyty mieszkaniowe. Jak zapowiadałem w lipcowym komentarzu, nic nie wskazuje na to, aby popyt osiągnął już najniższy poziom, nadal nie widać na horyzoncie żadnych oznak odbicia od dna – mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK

W porównaniu do lipca liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowych spadła o 12,2%. Jak wynika z danych BIK, średnia wartość wnioskowanego kredytu w ubiegłym miesiącu wyniosła 336,66 tys. zł i była niższa o 2,8% w stosunku do sierpnia 2021 r. i o 0,9% w relacji do lipca 2022 r.

Trzeba pamiętać, że liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy regularnie spada już od kwietnia 2021 r., czyli jeszcze przed rozpoczęciem cyklu podwyżek stóp procentowych. Do marca br. negatywny spadek liczby wnioskodawców był mitygowany rosnącą średnią wartością wnioskowanego kredytu. Lecz już od 5 miesięcy spada co miesiąc również średnia kwota wnioskowanego kredytu, co może świadczyć, że kredytobiorcy posiadają coraz niższą zdolność kredytową – wyjaśnia prof. Rogowski

Zobacz także: Europejska logistyka w kryzysie? Czekają nas trudne czasy

Zdolność kredytowa Polaków maleje

Na polskim rynku obserwujemy sukcesywnie malejącą zdolność kredytową gospodarstw domowych. Do głównych przyczyn takiego stanu rzeczy należą czynniki o charakterze regulacyjnym i makroekonomicznym. Zgodnie z Rekomendacją S Urząd Komisji Nadzoru Finansowego zalecił bankom przyjmowanie minimalnej zmiany poziomu stopy procentowej o 5 p. proc. Przed regulacją było to 2,5 p. proc. Oznacza to w praktyce, że banki obliczając zdolność kredytową potencjalnego kredytobiorcy, biorą pod uwagę obecny poziom stopy referencyjnej plus 5,5 pkt proc. Przy obecnych poziomach stóp procentowych jest to 11,75%! Stąd wynika spadek zaciągniętych kredytów mieszkaniowych aż o 32,3% w pierwszym półroczu 2022 r. w stosunku do analogicznego okresu w 2021 r.

To, co w ubiegłym roku stymulowało rekordową wartość akcji kredytów hipotecznych, to wzrost średniej kwoty udzielanego kredytu w wyniku wysokich cen nieruchomości oraz ultraniskich stóp procentowych. Natomiast od kwietnia zeszłego roku liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy regularnie spadała. Co więcej, od kwietnia 2022 r. zaczęła spadać również średnia kwota zaciąganego kredytu hipotecznego, co przy istotnym spadku ich liczby spotęgowało negatywny efekt w zakresie wartości udzielonych kredytów mieszkaniowych. Zadziałała więc zasada, mniejsza zdolność kredytowa – niższe kwoty kredytów – wyjaśnia dr Mariusz Cholewa, Prezes Zarządu BIK.

Zobacz także: Popyt na kredyty mieszkaniowe załamał się. Czy mieszkania potanieją? [WYKRESY]

Kredyty gotówkowe i ratalne notują wzrosty

Gwałtowny cykl wzrostu stóp procentowych nie załamał rynku kredytów gotówkowych i ratalnych. W pierwszym półroczu 2022 r. akcja kredytowa w tych segmentach wzrosła kolejno o 1,2% i 3,3%. Te wzrosty – choć niewielkie – to efekt niższej udzielanej kwoty w tego typu kredytach i krótszego terminu spłaty. Te dwa czynniki powodują, że kredyty ratalne i pożyczkowe są mniej wrażliwe na wzrost stóp procentowych NBP.

Aż 88,5% liczby udzielonych kredytów gotówkowych w okresie I półrocza br. to kredyty do 50 tys. zł. W związku z tym wzrost oprocentowania nie powoduje aż tak dużego wzrostu raty odsetkowej. Podobnie w kredytach ratalnych, obserwujemy wysoki 81,6% udział liczby kredytów do 5 tys. zł, a ponadto część z nich została udzielona przy zerowym poziomie RSSO, zwłaszcza w zakupach sprzętu RTV i AGD – czytamy w komunikacie BIK

Perspektywy dla rynku kredytowego

Można oczekiwać, że na rynek kredytów mieszkaniowych ulegnie jeszcze większemu załamaniu. Niewykluczone, że w pozostałych segmentach rynku kredytowego (kredyty gotówkowe i ratalne) również dojdzie do spadku dynamiki udzielanych kredytów. Otoczenie społeczno-ekonomiczne sprawia, że trudno spodziewać się zwiększenia akcji kredytowej przez banki komercyjne i popytu gospodarstw domowych. Wakacje kredytowe ograniczają zdolność kapitałową banków, natomiast wrześniowa podwyżka stóp procentowych pogłębi spadkową tendencję w zdolności kredytowej Polaków. Ponadto słabnąca koniunktura może wywołać tzw. zaciskanie pasa, czego skutkiem będzie wstrzymanie decyzji zakupowych i inwestycyjnych.

Popyt na kredyty dotyka dna! Firmy nie chcą inwestować, a rodziny kupować mieszkań

Polecane artykuły

Back to top button