Afryka i Bliski WschódGospodarka

Jedna czwarta ludzi na świecie żyje w niestabilności. To prawie 2 mld osób

Świat zmaga się z serią kryzysów, począwszy od COVID-19 i negatywnych zmian klimatycznych, a skończywszy na barbarzyńskiej agresji Rosji i Białorusi na Ukrainę. W obliczu polikryzysu aż jedna czwarta światowej populacji żyje w niestabilności. To swego rodzaju kryzys światowy, gdyż dotyka zarówno państwa o niskich, jak i wysokich dochodach. 

Kryzys światowy, czyli okres niestabilności

Niestabilność jest definiowana przez OECD jako połączenie wysokiego narażenia na ryzyko i niewystarczających zdolności radzenie sobie państwa, systemu i społeczności w zakresie zarządzania, absorbowania i łagodzenia sobie z tym ryzykiem. Niestabilność objawia się w sześciu wymiarach, które przenikają między sobą. Mowa o spectrum ekonomicznym, środowiskowym, politycznym, społecznym, ludzkim i bezpieczeństwa.

Seria kryzysów i wstrząsów oddziałuje na każdy z tych wymiarów. Pandemia COVID-19 wpłynęła na spectrum ekonomiczne, społeczne i ludzkie, wpychając miliony gospodarstw domowych w skrajne ubóstwo i głód. Emisje CO2 i kryzys klimatyczny wpływają na niestabilność w wymiarze środowiskowym, choć przenikają również przez wszystkie wyżej wymienione obszary. Natomiast wojna w Ukrainie zdestabilizowała światowy system polityczny i spowodowała niepokoje społeczne i utratę bezpieczeństwa narodowego szczególnie w społeczeństwach Europy Środkowo-wschodniej i Zachodniej, wymuszając wzrost wydatków na obronność. Choć jej negatywne konsekwencje dotykają również daleko oddalone państwa Afryki Subsaharyjskiej, Azji i Bliskiego Wschodu.

Zobacz także: Bank Światowy: Do 2030 r. prawie 600 mln ludzi zmagać się będzie ze skrajnym ubóstwem

Te trzy wstrząsy systemowe (pandemia, wojna, klimat) są głównymi siłami destabilizującymi państwa. Jak wynika z raportu OECD States of Fragility 2022 aż 1,9 mld ludzi żyje obecnie w niestabilności, co stanowi 24% światowej populacji. To oznacza, że co czwarta osoba czuje się zagrożona z przyczyn od siebie niezależnych. Spośród tych 1,9 mld osób, aż 73% stanowią ludzie żyjący w skrajnie biednych państwach. Z obliczeń OECD wynika, że do 2030 r. udział tych osób w niestabilnej populacji może wzrosnąć do 86%.

Zobacz także: Masowe zwolnienia w Walmart. Firma stawia na robotykę i automatykę

Agenda ONZ 2030

Rezolucja przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2015 r. nałożyła na państwa członkowskie ambitne i spójne cele na rzecz zrównoważonego rozwoju, których realizacja ma spowodować, iż nasza planeta stanie się lepszym miejscem do życia. Dokument ten określa 17 celów i 169 zadań, które wyznaczają kierunek, w którym mają podążać państwa w swojej polityce, aby uzdrowić planetę, zmniejszyć nierówności i zwiększyć dobrobyt w każdym zakątku kuli ziemskiej. Celami nadrzędnymi są powszechny pokój i wolność, eliminacja ubóstwa i uzdrowienie planety. Celem ogólnym jest równowaga w spectrum gospodarczym, społecznym i środowiskowym.

Niestety nikt nie przewidział wybuchu pandemii i najsilniejszych od czasów II wojny światowej napięć geopolitycznych, które wychodzą poza samą wojnę na Ukrainie. W związku z tym takie cele jak wyeliminowanie ubóstwa i głodu na całym świecie najprawdopodobniej nie zostaną zrealizowane do 2030 r., co oznajmił Bank Światowy. Do 2030 r. prawie 600 mln ludzi nadal zmagać się będzie ze skrajnym ubóstwem, co stanowi ok. 7 proc. populacji. 

Zobacz także: Światowy kryzys żywnościowy jest permanentny. Prawie miliard ludzi na świecie głoduje

Niestabilność w czasach pandemii i wojny

Niestabilność jako zjawisko globalne wzrosła od 2020 r., odwracając spadkowy trend w latach 2019-2020 i osiągnęła rekordowe wartości w państwach o już wcześniej zdestabilizowanym systemie polityczno-społecznym (rys. 1).

Rys. 1. Zmiana poziomu niestabilności na świecie (2011=100)

Szczególnie w czterech obszarach wstrząsy systemowe stanowią zagrożenie dla najbardziej niestabilnych społeczności:

1) Rozwój społeczno-gospodarczy.

Z kwietniowych prognoz MFW wynika, że wzrost gospodarczy w najbardziej niestabilnych regionach będzie o 0,45 p. proc. niższy w 2023 r., niż prognozy z października ubiegłego roku. Dla porównania w krajach o podobnym poziomie rozwoju, aczkolwiek bardziej stabilnych, prognozowany wzrost PKB spadł jedynie o 0,08 p. proc. w szacunkach MFW.

2) Skrajne ubóstwo i koszty utrzymania.

Jak wskazuje raport OECD spośród 52 krajów, które zmagają się ze skrajnym ubóstwem, aż w 35 z nich występuje systemowa niestabilność. Oczekuje się, że Haiti i Sudan staną w obliczu kryzysu ubóstwa w każdych z trzech granic międzynarodowych: 1,90 USD dziennie, 3,20 USD dziennie i 5,50 USD dziennie. Pogłębiający się wskaźnik ubóstwa jeszcze bardziej zdestabilizuje te regiony.

3) Pomoc humanitarna.

Potrzeba wsparcia dla zaatakowanej Ukrainy odwróciła trend rosnącej pomocy dla państw rozwijających się otoczonych pomocą humanitarną ONZ i innych organizacji międzynarodowych. Aż 86% wymogów dotyczących finansowania pomocy na rzecz Ukrainy zostało zrealizowanych do połowy lipca 2022 r., podczas gdy w Czadzie, Demokratycznej Republice Konga i Haiti było to kolejno 22%, 21% i 11%. Wojna w Ukrainie zmieniła kierunek pomocy humanitarnej, dlatego też niezbędne jest zwiększenie funduszy, aby nie odbywało się to kosztem innych – także potrzebujących pomocy – regionów.

4) Import żywności.

Wojna w Ukrainie zaburzyła światowym systemem żywnościowym, doprowadzając do rekordowej inflacji żywności, niedoborów artykułów rolnych i spotęgowała nastroje protekcjonistyczne krajów w celu ochrony produkcji krajowej. Takie zjawiska są zagrożeniem dla importerów netto żywności. Z danych WTO wynika, że spośród 77 importerów netto żywności aż 44 kraje objęte są niestabilnością. Duża podatność na zaburzenia systemu żywnościowego w połączeniu z niestabilnością na tle społecznym, politycznym i gospodarczym prowadzi do rosnących kosztów społecznych.

Co więcej, jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie, wzrosła liczba ofiar śmiertelnych w wyniku konfliktów zbrojnych (rys. 2). Rosnąca liczba zgonów w latach 2020 i 2021 napędzana była konfliktami wewnętrznymi w Afganistanie, Etiopii i Jemenie. Ten wzrost zakończył trend spadku obserwowany od 2014 r. Raport OECD wskazuje również na rozpowszechnienie przemocy politycznej wobec kobiet, szczególnie w Afryce Zachodniej.

Rys. 2. Ofiary śmiertelne w wyniku konfliktów zbrojnych

Raport OECD

Co druga osoba w Polsce umiera z powodu palenia, nadmiernego picia i braku aktywności fizycznej

Polecane artykuły

Back to top button