EnergetykaNews

Ukraina nie wyśle prądu do Polski. Wstrzymuje eksport energii

Wojna na Ukrainie uderzyła w europejskie gospodarki. Jeszcze przed nią Rosja manipulowała cenami surowców energetycznych, aby wpłynąć na decydentów Unii Europejskiej (szerzej o tej kwestii pisaliśmy tutaj: Gazprom kłamie i manipuluje cenami gazu w Europie). Głównie na Niemców, którzy uzależnili się od dostaw rosyjskiego gazu. Już od dłuższego czasu wskazywano, że ta zima będzie poważnym wyzwaniem. Niestety obiecany prąd dla Polski nie popłynie z Ukrainy, ponieważ nasz sąsiad wstrzymał eksport energii.

Nic nie wskazywało na to, że Ukraina wstrzyma eksport energii

Na początku września tego roku po rozmowach między Mateuszem Morawieckim i Wołodymyrem Zełenskim postanowiono o pomocy energetycznej dla Polski. Jednym z punktów ustaleń było wysłanie 100 000 ton ukraińskiego węgla.

Zobacz także: Ukraina we wrześniu chce zacząć eksportować tegoroczne zbiory

Warto zaznaczyć, że eksport krytycznych surowców z Ukrainy został wstrzymany tuż po rosyjskiej inwazji, dla zabezpieczenia najważniejszych sektorów. Polska natomiast również jeszcze na początku roku realizowała kontrakty węglowe, głównie przez Bogdankę, wysyłając surowiec na Ukrainę. Jednak po kilku miesiącach nasz eksport ustał.

Jednak nie był to koniec ustaleń. Zgodnie z zapowiedzą, do Polski miał popłynąć ukraiński prąd. Tak bardzo potrzebny w czasie gdy we wrześniu rok do roku jego ceny były wyższe o 40% i są odpowiedzialne blisko za około 7 p.p. inflacji w naszym kraju. Znacznie tańszy ukraiński prąd z elektrowni jądrowej miał ulżyć kieszeniom polskich obywateli i zmniejszyć ryzyko niedoborów energii.

Zobacz także: Ukraina i Polska utworzą rurociąg do transportu olejów roślinnych

W tym celu od połowy roku ruszyły pracę nad modernizacją elektroenergetycznego połączenia polsko – ukraińskiego i dostosowaniem interkonektora do przesyłów mocy z Ukrainy. Łącznik sieci energetycznych miałby znajdować się na linii między Rzeszowem a Chmielnickim. Prace nad nim rozpoczęły się w sierpniu i mają zostać zakończone pod koniec tego roku. Jak powiedziała Minister Klimatu i Środowiska Anna Moskwa na spotkaniu z Ambasadorem Ukrainy:

Dlatego dokładamy wszelkich starań, aby połączenie Rzeszów-Chmielnicka zostało uruchomione jeszcze w tym roku

Zobacz także: Most energetyczny Chmielnicki – Rzeszów może zostać poddany renowacji. Czeka nas tańsza energia?

Według Pani Minister inwestycja zapewni bezpieczeństwo europejskich oraz ukraińskiego systemu elektroenergetycznego. Ma również umożliwić sprawniejszą wymianę energii między Ukrainą a Polską.

Wcześniej linia posiadała napięcie 750kV, obecnie jednak aby powróciła do użytku musi być przebudowana do 400kV. Polska Sieć Elektroenergetyczna argumentuje zmianę uwarunkowaniami technicznymi oraz normami środowiskowymi.

Dlaczego Ukraina wstrzymuje eksport energii?

Niestety szybko pogarszająca się sytuacja od 11 października względem bombardowań cywilnej infrastruktury przez Rosjan wymusiła na Ukrainie wstrzymanie eksportu energii elektrycznej z powodu wymogu zaspokojenia własnego zapotrzebowania. Rosjanie obrali na cel głównie elementy infrastruktury energetycznej oraz ciepłowniczej. Warto przypomnieć, że Ukraina w 2021 roku była czwartym co do wielkości eksporterem prądu do Polski i wszystko wskazywało na to, że wolumen jeszcze znacznie wzrośnie W obecnej sytuacji wydaje się to jednak bardzo trudne do zrealizowania.

Zobacz także: Dobra Energia od Grupy ORLEN – Rodzinne Domy Dziecka

Zdaje się, że jest to kolejny ruch Moskwy mający na celu wywołanie kryzysu energetycznego w Europie. Wiele wydarzeń wskazuje na to, iż była ta długofalowa przekalkulowana akcja. Wcześniejsze manipulowanie cenami surowców i ostateczne ograniczenie eksportu wielu z nich odbiło się na europejskich gospodarkach, dodatkowo takie działania przed samą zimą raczej nie mogą być przypadkowe. Rosja zmierza do jak największego zaostrzenia kryzysu energetycznego w najbliższych miesiącach.

To eksport energii elektrycznej z Ukrainy pomógł Europie zmniejszyć zużycie rosyjskich zasobów energetycznych. I dlatego Rosja niszczy nasz system energetyczny, przerywa możliwość eksportu prądu z Ukrainy – Minister Energetyki German Gałuszczenko

Zobacz także: Wydobycie litu będzie wzrastać. Energia geotermalna może zmienić sposób jego pozyskiwania

10 października Ukraina eksportowała energię elektryczną na rynki europejskie. Zaopatrywała takie państwa jak Polska, Niemcy, Szwecja, Litwa, Rumunie etc. Jeszcze w czerwcu Minister Energii Ukrainy liczył, że do końca roku eksport energii elektrycznej do UE przyniesie 1,5 mld euro.

Co Polska zrobiła, aby uchronić się przed kryzysem?

Obecna sytuacja jasno wskazuje jak olbrzymim błędem, było zacieśnianie współpracy gospodarczej z Federacją Rosyjską. Niemcy budując gazociągi, same sobie nałożyły pętle na szyje. Jednak także Polska popełniała błędy, umarzając długi Gazpromowi, czy podpisując niekorzystne, długoletnie umowy z tą rosyjską spółką. Opóźniała również budowę Baltic Pipe (uniemożliwiło to budowę nitki przez znacznie korzystniejszą lokalizację) oraz gazoportu w Świnoujściu. Decyzja o jego budowie zapadła już w 2006 roku. Warto też wspomnieć o nieudanej budowie elektrowni atomowej, która zapewniłaby nam stabilną i tanią energię. Mimo dywersyfikacji w ostatnich latach nie udało się uchronić przed skutkami gry energetycznej Moskwy.

Zobacz także: Energia jądrowa i gazowa włączona do unijnej taksonomii! To ważna decyzja dla Polski

Energia atomowa w Chinach – w planach budowa 150 reaktorów w 15 lat!

Polecane artykuły

Back to top button