Afryka i Bliski Wschód

Afryka straci 64% PKB do 2100 roku przez zmiany klimatyczne

Afrykańscy przywódcy wzywają Zachód do pomocy

Zmiany klimatyczne w Afryce w najbliższych dekadach poważnie wpłyną na rozwój państw kontynentu. Według szacunków naukowców mowa o stracie na poziomie 64% PKB do 2100 roku. 

Zmiany klimatyczne w Afryce hamulcem gospodarczym

Od lat jasne jest, że Afryka poważnie ucierpi wskutek zmian klimatycznych. Według analizy Brytyjskiej Agencji Pomocy Christian Aid kontynent w ujęciu holistycznym straci 64% PKB do 2100 roku, jeśli nie zostaną podjęte znaczące zmiany. Wstrząsy klimatyczne to nie tylko blokada rozwojowa, ale również pułapka ubóstwa dla milionów mieszkańców tego kontynentu (Więcej: Neoimperializm i neokolonializm, czyli źródła zacofania gospodarczego w Afryce [ANALIZA]).

Naukowcy wskazują, że poszczególne państwa Afryki powinny dostosować swoją politykę do Porozumienia Paryskiego. Co więcej, władze muszą opracować solidny mechanizm strat i szkód. Jednak pomimo tego, w badaniu zaznaczono:

Nawet jeśli kraje afrykańskie utrzymają globalny wzrost temperatury do 1,5°C, jak określono w Porozumieniu Paryskim, staną w obliczu średniego spadku PKB o 14% do 2050 i 34 % do 2100. Bank Światowy oszacował PKB Afryki na 1,92 biliona dolarów w 2021 roku.

Analiza objęła zasięgiem 50 państw Afryki. Krajem, który najbardziej ucierpi jest Sudan, gdzie można oczekiwać spadku PKB na poziomie 22,4% do 2050 roku i 51,6% do 2100 roku. Najbardziej odpornym państwem okazała się Republika Południowej Afryki, jedno z najlepiej rozwiniętych państw kontynentu (Więcej: Ranking: Najszybciej rozwijające się firmy w Afryce 2022).

Co można zrobić w takiej sytuacji?

Zobacz także: Nierówności regionalne w Afryce. Jak rozwiązać ten problem?

Już wiele analiz dowiodło, że Afryka jest kontynentem najmniej odpowiedzialnym za pogłębiające się zmiany klimatyczne. Wynika to oczywiście z historii. Niemniej państwa afrykańskie pozostają nieproporcjonalnie podatne na rosnące negatywne skutki globalnego ocieplenia. Co więcej, osiem z dziesięciu najbardziej narażonych krajów to kraje afrykańskie. Z racji luk w rozwoju, jest to region najmniej przygotowany do nadchodzących zmian. Dla porównania USA czy Kanada emitują ok. 14,2 t dwutlenku węgla na osobę, Australia 15,4 i Arabia Saudyjska 18, ale 20 najbardziej dotkniętych krajów na świecie generuje średnie emisje wynoszące zaledwie 0,43 t. To pokazuje ogromną asymetrię, która będzie się pogłębiać w kolejnych dekadach.

Oliver Pearce, szef polityki, spraw publicznych i kampanii w Christian Aid mówi w raporcie:

Te odkrycia są jednoznaczne i wskazują konieczność podjęcia jak najszybszych działań jako sygnał alarmowy dla przywódców wszystkich krajów w sprawie zniszczeń gospodarczych, z jakimi borykają się kraje afrykańskie.

Zobacz także: Chiny uruchomiły pierwsze połączenie intermodalne z Afryką

Rozwój czy klimat – jeden z najtrudniejszych wyborów kolejnych dekad

Zachodzące zjawiska są dowodem na ocieplenie klimatu. Przykładowo intensywne powodzie w Nigerii w październiku wywołały śmierć ok. 600 osób, przy czym 1,3 mln mieszkańców musiało zostać przesiedlonych. W styczniu cyklon Ana w Malawi zmusił do przesiedlenia prawie 200 tys. osób. W RPA prawie 500 osób zginęło podczas kwietniowej powodzi w RPA. W tym samym miesiącu setki osób zginęło na Madagaskarze i Mozambiku wskutek burz tropikalnych. Co więcej, tylko w tym roku zmiana klimatu spowodowała jedną z najgorszych susz w regionie Rogu Afryki.

Jeśli nie zostaną podjęte działania na wysokim szczeblu, wzrost gospodarczy Afryki zostanie zahamowany w wyniku szoków klimatycznych, tworząc pułapkę ubóstwa dla milionów obywateli. Afryka oczekuje bezpośredniego finansowania, a nie tylko przydzielanych dotychczas kredytów węglowych (Więcej: Klątwa surowcowa w Afryce: Związek między ceną ropy a wzrostem gospodarczym [BADANIE]).

Prezydent Namibii, Hage Geingob wezwał Zachód do realizacji przyrzeczeń pomocy dla Afryki. Pomimo że zadeklarowano wiele inicjatyw, mało które zostały zrealizowane:

Bogate kraje nie dbają o klimat. Wzywam do podwyższenia poziomu finansowania klimatycznego poprzez zapewnienie konkretnych długoterminowych celów dla ścieżek finansowania klimatu i metod księgowania dla wspólnego celu krajów rozwiniętych, aby osiągnąć 100 miliardów dolarów rocznie od 2025 roku i później.

Prezydent Kenii William Ruto skrytykował Zachód, mówiąc, że stosuje taktykę „opóźniania” finansowania. Według szacunków ONZ międzynarodowe przepływy środków finansowych na rzecz adaptacji do krajów rozwijających się są od pięciu do dziesięciu razy niższe od szacowanych potrzeb. Szacowane roczne potrzeby adaptacyjne wynoszą 160-340 mld USD do 2030 roku i 315-565 mld USD do 2050 roku.

Bogactwo Afryki: całkowity majątek prywatny wynosi już 2,1 bln USD

Polecane artykuły

Back to top button