Azja i OceaniaEuropa

UE wprowadzi próg cenowy na rosyjską ropę. Niepewność na rynku ropy

Unia Europejska wprowadzi dziewiąty pakiet sankcji wobec Rosji, który uderzy w rosyjską ropę

Unia Europejska w przyszłym tygodniu ma zamiar wprowadzić kolejny pakiet sankcji wobec Rosji. UE chce ustanowić m.in. próg cenowy na rosyjską ropę. Dzień wcześniej odbędzie się spotkanie państw OPEC, które zdecydują o poziomie wydobycia ropy. Nowe sankcje na Rosję wprowadzają niepewność na rynku ropy, co objawia się wahaniami jej cen. To jednak nie wszystko, ponieważ nerwowość powodują także najnowsze wydarzenia w Chinach. Jakie decyzje podejmie OPEC wobec politycznych zawirowań?

UE ustali próg cenowy na rosyjską ropę

Unia Europejska jest gotowa wdrożyć dziewiąty już pakiet sankcji wobec Rosji. Ma on wprowadzić niemal całkowity zakaz importu rosyjskiej ropy, począwszy od 5 grudnia br. UE wraz z USA i kilkoma sojusznikami mają zakazać przewozu, handlu, ubezpieczania i finansowania rosyjskiej ropy, niezależnie od miejsca na świecie. Z pewnym wyjątkiem — gdy cena rosyjskiej ropy będzie niższa lub równa ustalonemu progowi cenowemu. Takie same zasady mają dotyczyć rosyjskich produktów rafinowanych. Eksperci sądzą, że takie posunięcie będzie wyzwaniem nie tylko dla rosyjskiego przemysłu energetycznego, ale także samej Europy. 

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas wtorkowej konferencji w Helsinkach mówiła:

Jestem pewna, że bardzo szybko zatwierdzimy globalny próg cenowy na rosyjską ropę razem z G7 i innymi ważnymi partnerami. Nie spoczniemy, dopóki Ukraina nie zwycięży nad Putinem i jego bezprawną i barbarzyńską wojną.

Na odpowiedź Rosjan nie trzeba było długo czekać. Rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow powiedział, że jak na razie, zgodnie z poleceniami prezydenta Putina, Rosja stoi na stanowisku, że nie będzie dostarczać ropy i gazu państwom, które przystąpią do sankcji i/lub nałożą progi cenowe na rosyjskiej produkty. Zaznaczył przy tym jednak, że oficjalne stanowisko Moskwa przekaże po dogłębnym przeanalizowaniu całej sytuacji. Może to wskazywać na to, że Rosjanie są świadomi, jak pakiet sankcji będzie oddziaływał na ich przemysł. Niektórzy uważają, że efektem może być obniżenie dziennej produkcji nawet o 1,5 miliona baryłek w nowym roku.

Zobacz też: G7 zablokuje import rosyjskiego złota. Czy Rosja odczuje nowe sankcje?

Na jakim poziomie zostanie ustalony próg cenowy na rosyjską ropę?

Problem stanowi jednak odpowiedź na pytanie, na jakim poziomie powinien zostać ustalony próg cenowy na rosyjską ropę. Na niski pułap naciska m.in. Polska, motywując to silnym uderzeniem w Rosję. Innego zdania są m.in. Grecja czy Malta, które może dotknąć zakaz przewozu rosyjskiej ropy. 

Próg cenowy będzie odgrywał bardzo dużą rolę. Ustalony zbyt nisko może spowodować drastyczną obniżkę rosyjskiego eksportu, przez co UE i partnerzy skierują broń przeciwko sobie. Skutkiem może być bowiem znaczne obniżenie podaży i wzrost cen. To z kolei wbrew pozorom może sprawić, że rosyjskie wpływy z ropy nie tylko nie spadną, ale i wzrosną. Z drugiej strony zbyt wysoki pułap cenowy może mieć nikły wpływ na handel Rosji i nie wywrzeć pożądanego skutku.  

Póki co najbardziej rozważany jest próg 65-70 dolarów za baryłkę. Eksperci uważają, że taki poziom cen, nie będzie miał większego wpływu na rosyjski budżet.

Zobacz też: Rosja dopłaci do transportu do Kaliningradu. Jest aż tak źle?

Notowania ropy

Kontrakty terminowe na ropę Brent w listopadzie notowały wzrosty jedynie w ciągu trzech dni — we wszystkie pozostałe spadały. W ciągu całego miesiąca ceny kontraktów spadły o ok. 12 proc. W szczycie notowane były po prawie 99 dolarów za baryłkę, podczas gdy w piątek za 83,71 dolara. W ostatnim tygodniu Wall Street Journal pisał, że OPEC wraz z partnerami mają zamiar zwiększyć wydobycie ropy, po czym ceny zareagowały spadkami. Arabia Saudyjska zabrała wówczas głos, dementując te doniesienia. Jak rzeczywiście postąpi OPEC, dowiemy się dopiero w przyszłym tygodniu. 

Silny spadek (prawie 3 proc.) notowania kontraktów na Brent notują także dzisiaj, osiągając poziom nawet poniżej 81 dolarów za baryłkę. Przyczyną tej sytuacji są już jednak inne wydarzenia — protesty w Chinach.

Niepewność na rynku ropy a Chiny

Do niepewności na rynku przyczyniała się w ostatnim czasie także sytuacja w Chinach i ograniczony popyt na ropę poprzez ograniczenia epidemiczne związane z chińską polityką zero-covid. W nowym tygodniu nerwowość wprowadza jednak pojawienie się protestów w chińskich miastach. Jeśli Komunistyczna Partia Chin zacznie rezygnować z restrykcji, chiński popyt na ropę powróci na rynek. Z kolei, jeśli to się stanie, a Rosja rzeczywiście będzie zmuszona obniżyć swoją produkcję o 1,5 mln baryłek dziennie, efektem będzie wzrost cen ropy.

Chevron Corporation może wznowić produkcję w Wenezueli. Ropa popłynie do USA!

Polecane artykuły

Back to top button