Afryka i Bliski WschódAmerykiAzja i OceaniaEuropaGospodarka

Do 2050 roku przybędzie 14 nowych megamiast! Ogromny wzrost w Afryce

Do 2050 roku 70% światowej populacji będzie mieszkać w miastach

Na podstawie raportu Institute for Economics & Peace w kolejnych dekadach czeka nas rewolucja urbanizacyjna. Według obliczeń analityków do 2050 roku 70% światowej populacji będzie mieszkać w miastach. Dla porównania, w 2020 roku było to 54%. Gdzie na świecie znajdują się największe megamiasta?

Ile na świecie jest megamiast?

Wzrost będzie napędzany nie tylko rosnącą liczbą ludności, ale również urbanizacją w tzw. megamiastach. Mianem megamiasta określa się metropolie, w których liczba mieszkańców przekracza 10 mln. W procesie urbanizacji, szczególnie w słabiej rozwiniętych gospodarkach świata dużą rolę odgrywa tzw. czynnik wypychający, który sprawia, że ludzie „wypychani” są z obszarów wiejskich i zmuszeni do przeprowadzenia się do miast. Według ekonomistów to nie tylko kwestie związane z zatrudnieniem, ale również (szczególnie w przypadku Afryki) przemoc i ogólny brak bezpieczeństwa, obecność grup przestępczych, brak policji, degradacja ekologiczna. Czynnikiem przyciągającym do miast, przynajmniej w teorii, jest szansa na polepszenie standardu życia.

Megamiasta na świecie – gdzie mieszka ponad 10 mln mieszkańców?

Obecnie na świecie są 33 megamiasta (Delhi, Dhaka, Kair, Tokio, Bombaj, Szanghaj, Kinszasa, Lagos, Karaczi, Meksyk, São Paulo, Pekin, Kalkuta, Nowy Jork, Manila, Lahore, Bangalore, Chongqing, Buenos Aires, Osaka, Hyderabad, Tianjin, Guangzhou, Los Angeles, Rio de Janeiro, Bangkok, Dżakarta, Shenzhen, Lima, Paryż i Moskwa). Wśród najbardziej zaludnionych wyróżnia się głównie azjatyckie: Tokio (37,3 mln), Delhi (32,3 mln), Szanghaj (28,7 mln) czy Dhakę (22,6 mln). Analitycy szacują, że do 2050 roku do puli megamiast dołączy 14 kolejnych.

Statista

Zobacz także: Ranking: Najszybciej rozwijające się firmy w Afryce 2022

W teorii wzrost liczby ludności będzie prowadził do wzrostu gospodarczego. AXA wskazuje, że do końca dekady miasta takie jak Manila (Filipiny) czy Bangalore (Indie) odnotują 150-procentowy wzrost PKB. Z czasem jednak tempo wzrostu liczby ludności ma spadać niemal na wszystkich kontynentach. Wyjątkiem jest Afryka. Jak wskazuje powyższa grafika, to właśnie tam zostanie odnotowany największy wzrost liczby ludności.

Tylko trzy megamiasta na świecie mają natomiast odnotować spadek liczby ludności. Będą to: Moskwa (-3%), Osaka (-12%) i Tokio (-12%).

Zobacz także: Chiny uruchomiły pierwsze połączenie intermodalne z Afryką

Dynamiczny rozwój Afryki postępuje

Obecnie w Afryce znajdują się trzy megamiasta: Kair (Egipt), Kinszasa (Demokratyczna Republika Konga) oraz Lagos (Nigeria). Do 2050 roku do tego zestawienia dołączą jeszcze cztery: Dar es Salaam w Tanzanii, Nairobi w Kenii, Chartum w Sudanie i Luanda w Angoli. Jak podają analitycy Institute for Economics & Peace, największy wzrost liczby ludności odnotuje Dar es Salaam (+118%). Ponad 100% przybędzie również w Nairobi.

Statista

Megamiasta z perspektywy biznesu są bardzo atrakcyjnymi lokalizacjami. Oferują ogromny rynek pracy, większe możliwości inwestycyjne czy bazę potencjalnych konsumentów. To także znacznie niższe koszty transportu. Z perspektywy politycznej megamiasta będą ważnymi obiektami geostrategicznymi. Powstawanie takich obiektów to również zagrożenie dla stabilizacji w danym państwie. Ogromny wzrost ludności rzadko postępuje równomiernie ze wzrostem infrastruktury. Prowadzi to zazwyczaj do asymetrii w rozwoju i pogłębiających się nierówności. Rośnie wówczas znaczenie tzw. dzielnic biedy, a ludzie którzy uciekają przed przemocą, mogą spotykać się z jej eskalacją w biedniejszych i mniej bezpiecznych regionach miasta.

Szybkie tempo urbanizacji to również duże obciążenie dla infrastruktury miejskiej. Zasoby przeznaczone dla mniejszej liczby osób stają się nagle mniej dostępne dla szerszego grona. Mowa w tym przypadku nie tylko o drogach czy elektryczności, ale również szkołach, szpitalach czy gospodarce odpadami. Rozwój miast to bardzo złożone zagadnienie. Aby był on zrównoważony, wymaga odpowiednich środków finansowych, których brakuje w biedniejszych krajach. Bez odpowiedniego zagospodarowania przestrzeni miasta mogą mierzyć się w przyszłości z szeregiem zagrożeń. Przykładem przytoczonym przez analityków Institute for Economics & Peace jest Lagos. W pierwszej połowie 2022 roku w mieście zawaliły się 24 budynki mieszkalne. Wynikało to z niskiej jakości budownictwa stworzonego na potrzeby szybko napływającej ludności. Kinszasa, Nairobi i Lagos to ekstremalne przypadki. W kolejnych latach dynamicznie będzie wzrastać tam liczba mieszkańców. Przy obecnych problemach takich jak deficyt wody, zagrożone bezpieczeństwo żywnościowe, konflikty i klęski żywiołowe może to prowadzić do destabilizacji w skali całego państwa.

Najdroższe miasta do życia – w 2022 roku na szczycie Nowy Jork i Singapur

Polecane artykuły

Back to top button