Polska

Problemy polskich firm budowlanych to nie tylko ceny materiałów!

Rosnące ceny materiałów budowlanych mocno uderzają w branżę, jednak problemy polskich firm budowlanych są znacznie większe. Równowaga może zostać osiągnięta dopiero w 2022 roku, jeśli pandemia nie przyczyni się do kolejnych obostrzeń. 


Zbyt małe moce produkcyjne

Badania Miesięcznego Indeksu Koniunktury przeprowadzone przez Polski Instytut Ekonomiczny i Bank Gospodarstwa Krajowego pokazują, że większość firm budowlanych pozytywnie ocenia koniunkturę. Przedsiębiorstwa funkcjonujące na rynku budowlanym nie mają również problemów z płynnością finansową. Jednak od sierpnia można zaobserwować wzrost liczby firm, które zmagają się ze zbyt małymi mocami produkcyjnymi. Przekłada się to bezpośrednio na braki kadrowe. Obecnie w polskiej branży budowlanej brakuje ponad 60 tysięcy pracowników.  

Zobacz także: Ceny materiałów budowlanych rosną skokowo

Problemy polskich firm budowlanych

Przedsiębiorstwa zgłaszające bariery rynkowe odnoszą się zazwyczaj to wzrostu cen materiałów budowlanych. Dynamiczny wzrost cen objął przede wszystkim płyty OSB, suchą zabudowę czy izolacje termiczne. Same ceny stali na terenie Unii Europejskiej w czerwcu były wyższe rok do roku o 27 proc. W naszym kraju ten materiał budowlany podrożał praktycznie o tyle samo. Tak jak w wypadku rynku drewna, wzrost cen w niektórych krajach były znacznie wyższy niż u nas. W Bułgarii metale w opisywanym okresie podrożały o 50 proc.

Wzrost cen wynika bezpośrednio ze zmniejszenia dostaw materiałów budowlanych z Chin. Na obecną sytuację wpływa również kryzys energetyczny powiązany ze wzrostem cen paliw, energii oraz wynagrodzeń. Jeszcze niedawno materiały były dostępne od ręki, obecnie trzeba czekać ponad tydzień na dostawy, co wydłuża okres realizacji inwestycji. 

Jednak równie poważnymi problemami są trudności związane z rosnącymi kosztami zatrudnienia oraz brakiem wykwalifikowanych pracowników. Ponad połowa przedsiębiorstw funkcjonujących na polskim rynku podnosi problem niepewności ogólnej sytuacji gospodarczej. Dotyczy ona głównie problemów z realizacją dostaw surowców czy opóźnieniami związanymi z płatnościami. 

Koszty zatrudnienia były dotychczas przerzucane na odbiorców, jednak sytuacja może ulec zmianie. Analitycy szacują, że do końca 2021 roku ceny materiałów będą rosnąć. Równowaga na rynku może zostać osiągnięta dopiero w 2022 roku, przy założeniu, że pandemia COVID-19 nie przyczyni się do kolejnych ograniczeń dla biznesu. 

Zobacz także: Jak upadek Evergrande wpłynie na ceny materiałów budowlanych?

 

Polecane artykuły

Back to top button