Uncategorized

Inflacja w USA najwyższa od 1982 roku!

Inflacja CPI w USA osiągnęła w listopadzie najwyższy poziom od blisko 40 lat. Ceny rosną już w tempie 6,8% r/r. Winne głównie ceny energii elektrycznej i paliw.

Inflacja za oceanem rozpędza się coraz bardziej. W październiku wynosiła 6,2% r/r, a w listopadzie osiągnęła 6,8% r/r. Tak wysokiego odczytu nie widzieliśmy od 1982 roku, czyli czasu kryzysu naftowego. Inflację CPI w USA przedstawia poniższy wykres.

Inflacja w listopadzie w USA

Jest to odczyt zgony z oczekiwaniami analityków. Jak zwracają uwagę analitycy Pekao, prawdopodobnie wielu inwestorów oczekiwało wyższej dynamiki, ponieważ kurs dolara osłabł. Gdyby  inflacja była wyższa od oczekiwań, to zmusiłaby FED do szybszego podnoszenia stóp, a co za tym idzie, zwiększenia oprocentowania obligacji. To by sprawiło, że więcej inwestorów zdecydowałoby się kupić amerykańskie papiery wartościowe, a kapitał uciekłby z mniej pewnych rynków do USA. To z kolei spowodowałoby umocnienie się dolara. Takie coś jednak nie miało miejsca, a spekulanci stracili na swoich prognozach.

Zobacz też: USA: Ceny hurtowe wzrosły i są najwyższe w historii

To już dziewiąty miesiąc z rzędu, w którym inflacja utrzymuje się powyżej celu Fed na poziomie 2%. Miesięczna dynamika inflacji wyniosła aż 0,8% m/m. W październiku było to 0,9% m/m, co oznacza, że w tylko 2 miesiące ceny wzrosły o blisko 2%. Gdyby dynamika obecna dynamika utrzymywała się przez 12 miesięcy, to za rok inflacja wyniosłaby ponad 10%.

Dlaczego inflacja w USA rośnie?

Jednym z głównych powodów tak wysokiej inflacji są olbrzymie programy pomocowe. Amerykanie nie tylko wpompowali w gospodarkę mnóstwo pieniędzy w postaci wsparcia dla firm i projektów infrastrukturalnych, lecz po prostu rozdali gotówkę. Każdy Amerykanin o odpowiednio niskich dochodach mógł liczyć na bon w wysokości 1400 dolarów. Według szacunków Białego Domu wsparcie miało popłynąć nawet do 85% Amerykanów.

Zobacz też: W USA rozdano pieniądze obywatelom. Teraz mają najwyższą inflację

Zależność pomiędzy wzrostem cen towarów a wydatkami na nie jest dość silna. Współczynnik r dla badanych państw OECD wynosi aż 0,9. Z danych przedstawionym na wykresie wynika, że gdyby popyt na towary był taki sam jak przed pandemią, to inflacja wynosiłaby ok. 3-4%. Każde zwiększenie wydatków na towary o 2 pp. zwiększa poziom ich cen o 1 pp.

Podaż pieniądza a wzrost cen

Największy wpływ na inflację mają rosnące ceny energii elektrycznej, które wzrosły w listopadzie o 33,3% (w październiku było to 30%). Jest to m.in. pokłosie rosnących cen gazu. Ceny benzyny wzrosły aż o 58,1% (49,6% miesiąc wcześniej). Ceny żywności są o 6,1% wyższe niż przed rokiem. Drożeją też samochody — nowe o 3,8%, a używane aż o 31,4%. Związane jest to z brakiem chipów, które są konieczne do produkcji nowych aut. Odzież jest o 5% droższa niż przed rokiem. Inflacja w usługach transportowych wyniosła 3,9%, co jest dynamiką o 0,6 pp. mniejszą niż przed miesiącem. Po wyłączeniu żywności i energii inflacja wzrosła do 4,9%, co jest najwyższym poziomem od czerwca 1991 roku.

Zobacz też: Inflacja w Stanach Zjednoczonych bije rekordy, a będzie jeszcze wyższa

Polecane artykuły

Back to top button